Ponieważ więcej czasu spędzamy outside niż online to dopiero teraz - WIELKIE DZIĘKI za serdeczności urodzinowe-sharnowe.
po raz kolejny
GIGA a nawet TERA DZIĘKI
dla Margo & Ibony i Gagi & Cheya
za
Sabnocka - Sharna !!!
Za wszystko czego mogłem doświadczyć z nim i dzięki niemu:
- za minimum 4 godzinne codzienne ganianie po polach, lasach, krzakach, mokradłach bez względu na pogodę, porę roku, dzień czy noc
- za noce z pełniami w lasach i na łąkach
- za setki przejechanych kilometrów w poszukiwaniu fajnych miejscówek
- za wyostrzone zmysły, oczy dookoła głowy i czujność czekisty
- za możliwość doświadczania tak innej i tak mało człowiekowej hierarchii wartości
- za permanentną przyjemność obserwowania,
- za nauki, które sobie dajemy, i które od siebie odbieramy
- za pracę, konsekwencję, systematyczność, pracę, konsekwencję, systematyczność, pracę, konsekwencję, systematyczność
- za poczucie pełnej odpowiedzialności za niego, za nas, w kontekście ludzkiego "widzimisię"
- za możliwość spotkania Was i Wilczaków z Wami żyjących
- za absolutnie cudowną sposobność doświadczania tej szczególnej komunikacji
- i za zapach jego łap
... i mógłbym tak długo...
ale
my wolimy outside
Margo i Gaga- dziękuję
Wszystkich, z którymi się już spotkaliśmy i tych, którymi się jeszcze nie spotkaliśmy pozdrawiamy i cieszymy się na pierwsze lub kolejne spotkania.
Szczególne serdeczności dla Sheytana, Sonnielion, Shax'a i ich Ludzi.
Pozdrawiamy
Paweł & Sharn
Shaaaaarn, idzieeeemy!