1."To pisałam ja Danka" /tak, doczytałam rodzaj żeński zawarty w poście/ -"solidarność plemników" dotyczyła przekazywania plemników z Eurysia na kolejne pokolenia i była skrótem/przenośnią -stąd "cudzysłów". W wszechobecnym dzisiaj "języku migowym" podnosimy przy danej przenośni obie łapki i palcami wskazującym i środkowym robimy coś w rodzaju "drapania pazurkami" -kojarzysz? Ja to widziałam u młodego pokolenia. I w języku pisanym ten cudzysłów obecnie spełnia podobną rolę.
2.Nie wiem czy Jesteś czy nie Jesteś bezczelna, ale m.in. moje słowa na tyle Cię poruszyły, że zareagowałaś.
3.Bywałam na wystawach, przyglądałam się, nie dotykałam i własne zdanie wyrobiłam na tyle, by przestać bywać. Moja wiedza, to dokładne czytanie ze zrozumieniem -nie wiem jak Ty, ale ja nie czerpię wiedzy z plotek. A fotki /szczególnie w ilości dużej/ też wiele "mówią" /uwaga -cudzysłów -i rozumiemy, że nie chodzi o to, że słowo czy obraz coś powie, jak człowiek -kapewu?/
4.chyba nie rozumiemy znaczeń kilku słów.... określenie >wisi< nie znaczy >nie lubię<. Tak samo, jak >nie wisi< nie znaczy >lubię<. Tu jest znowu ten cholerny cudzysłów, więc pewnie kolejny kompletny mętlik.....sorry.... Twoje preferencje w kwestii fauny i flory na mnie nie wpływają /nie kojarzyć z hydrologią/.
5.Co do wzorca -post 92, 2 pierwsze zdania.......cholercia /nie choroba!/ -strasznie dużo cudzysłowów..... A przy koali zostanę -blaknącym wilczakom przyda się trochę kontrastów.
Szkoda, że nie zauważyłaś sarkazmu zawartego w kontekście wzorca /albo nie chciałaś zauważyć/ -ale w sumie też jest mi to obojętne -od tego, czy ktoś coś zrozumie czy nie paprotki nie będą mi szybciej rosły....mam nadzieję, że ten komentarz nie spowoduje wytrzeszczu...
6.Cała przyjemność po mojej stronie. I proszę o wybaczenie za >>skróty myślowe<< -wiem, że to utrudnienie, ale mam takie "skrzywienie" /nie kręgosłupa!/
Pozdrawiam i pozostaję z szacunkiem nadal darząc sympatią /mimo, że to z kolei jest Wam obojętne/

-Bura