No to i my, nadal niedospani, bo w domu masa rzeczy do roboty...
Bardzo dziękujemy wszystkim za wspaniałe towarzystwo i atmosferę, przepraszamy za nasze dziewczynki... Dziękujemy Margo, Uli, Przemkowi i Anicie za te wszystkie pyszności, ciągle się zastanawiałam, czy można zabrać "na wynos"

Było wspaniale!!!!
Z częścią z Wam mam nadzieję zobaczyć się wkrótce, a z resztą dopiero za rok, ale zawsze to coś
Graba, to tygrzyk paskowany

Już nie pod ochroną bo się mocno rozprzestrzenił