Quote:
Originally Posted by Agnieszka
Cześć,
Loko od jakiegoś czasu ma objawy, jak w temacie: zaczerwienioną skórę w jednej pachwinie, jakby podrażnioną i pryszcze na pysku, które sobie rozdrapuje, muszą go swędzieć... Weterynarz mówi, że jest na coś uczulony - przed przyjściem zimy często mu też łzawiło jedno oczko. Czy ktoś się z czymś podobnym spotkał, z jakimiś uczuleniami u psów?
Pozdrawiam
|
Hmm, moja Basta ma mocne uczulenie skórne (u niej zwykle nasila się latem), pojawia się właśnie w pachwinach - bardzo zaczerwieniona skóra, którą Basta sobie wstrętnie rozlizuje i robi się z tego rana...
...i w zasadzie to nie wiadomo co to jest. Jeden wet mówi, że to "po prostu jakieś uczulenie" i żeby to smarować jakimiś maściami łagodnymi i samo przejdzie (np. Tormentiol), drugi za każdym razem kiedy do niego idziemy
ładuje nam antybiotyk w zastrzykach, albo jakieś sterydy (nie mam pod ręką książeczki zdrowia teraz, więc nie podam nazwy :/). Faktycznie pomaga, bo wtedy problem mija, ale tylko na czas podawania leków. Potem wraca z taką samą siłą :/
Acha - ten wet od antybiotyków mówił z kolei coś o zapaleniu skóry, powtarzając przy okazji, że to normalne u psów spokrewnionych z owczarkami niemieckimi, bo za takie problemy skórne odpowiada jakiś gen... (ponoć plaga u collie).
Po kilku próbach leczenia tego u wetów, najskuteczniejsze okazały się porady koniarzy i zapsikanie tego Aluspray'em (używaliśmy tez Akutolu) - ostatnio psikaliśmy we wrześniu i do tej pory jest spokój.
Chyba za wiele nie pomogłam