Quote:
Originally Posted by avgrunn
Wstyd mi za jamnikarzy, ale oni tacy sa, Uro zawsze dostaje podejrzliwe spojrzenia. Czy wilczaki faktycznie sie tak zarly czy po prostu witaly?
|
Bies burczał. Pod ringiem i na ringu burczal. Ale nie na sedziego, tylko w kierunku Cvako, ktory stal niedaleko. Do sedziego sie dupskiem odwracal, chociaz za to chyba dyskwy nie dają. Ale żadnych innych akcji nie było. Ciasno przy ringach, na hali bylo strasznie duszno i gorąco, zdarzaly sie suczki w cieczce... No, troche hardcore, co robic. W zwiazku z tym, ze moj pies ma tzw "dobry" temperament, pownerwial sie troche. A pozostale serdecznie sie witaly - np dwaj bracia Argos i Amra