Aha, Bajka - zostawił nam się chyba w Waszym mieszkanku Biesowy drybedzik - szary w biale łapki - dokładnie taki sam, jak na wsi przy wejściu - niech służy Bazylkowi, bożebroń nam go oddawać

(tylko chyba trzeba go wyprać po brudnym i śmierdzącym wujciu Biesie)