Quote:
Originally Posted by szodasi
Dla mnie parę lat zmaganie się z myślą o posiadaniu wilczaka równa się parę lat szukania informacji. Nie szukał? No to dla mnie negatywnie o nim świadczy. I już.
|
A może dla kogoś innego to czas marzeń?

Nie jesteśmy wszyscy tacy sami i .... bardzo dobrze
Były na tym forum osoby, które przez kilka lat pisały, zdobywały informacje, jeździły na spotkania, mało tego - były doświadczonymi psiarzami, hodowcami, a nawet zoologami, szkoleniowcami i ... wetami (o ile mnie pamięć nie myli). I co? Kiedy dostawały swojego wymarzonego wilczaka po kilku tygodniach go oddawały (wersja light), albo robiły mu i sobie najpierw PR przez wiele miesięcy, a potem nagle wyskakiwała im jakaś dziwna alergia na psa i szukały mu nowego domu (wersja medium), ew. pies po jakimś czasie znikał na dobre. Czasem okazywało się, że został uśpiony, wylądował w jakimś młynie, albo miał wypadek. (wersja hard). Często ci "przygotowani" sami udzielali rad, wiedzieli co i jak z wilczakiem się robi, a czego nie.
Były też osoby które brały pierwszego wilczaka zadawały masę pytań, czasem głupich, wytrzymywały krytykę i "wypaszczanie" innych forumowiczów, a dziś ich bure zdają egzaminy, biorą udział w dogtrekingu, latają po torze agility, tropią, podbijają ringi, pilnują kurników albo po prostu są najlepszymi towarzyszami i w ogóle są super - i oni i ich psy. Po blisko 9 latach na tym forum mogę powiedzieć - nie ma reguł!
Dlatego daleka jestem od krytyki Leskiego. Czas pokaże czy i jakim właścicielem burego będzie.
A tak w ogóle, to
witaj na forum, Leski . Musisz mieć silne nerwy i dużo poczucia humoru jeśli szykujesz się na wilczaka

Proponuję zacząć ich używać już teraz