Zaczyna byc klopot bo nie tylko Wlosi hoduja wedlug wlasnego "widzimisie" . Jak patrze na wilczaki to coraz czesciej odnosze wrazenie, ze niektorzy wzorca nie widzieli na oczy , za to w zaleznosci od okolicznosci zaczynaja lansowac "wlasny typ"

. Najlepiej obrazuje to artykul w " PSIE" - staroczeskie, szakalowate, ONowate... a glownego przeslania wzorca , ze wilczak ma z wygladu przypominac wilka to...ze swieca szukac
Ale, ze podaz ksztaltuje popyt to pewnie znajda sie i tacy co zagustuja w typach indywidulanych... tyle ze z rasa owe typy niewiele beda mialy wspolnego....