View Single Post
Old 14-06-2006, 19:31   #6
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Tzn jesli o moje teksty chodzi to jest to wlasnie wyjasnienie do Tego co pisalas, a teraz jeszcze podkreslasz:

Quote:
Originally Posted by Ela
I nie pisze tego z wlasnego doswiadczenia ale obserwujac innych hodowcow!
Wlasnie o tych hodowcach pisze. Ze hodujac psy nietypowe wykrecaja sie istnieniem jakis dziwnych innych 'typow' CzW. Ze niby oni preferuja cos INNEGO, ze maja wlasny TYP i wlasna LINIE... Przeciez dobrze wiesz, ze nawet ten francuski hodowca psow wygladajacych jak dlugowlose owczarki belgijskie, na ktorych widok Sona Bognarova nie mogla uwierzyc, ze to sa rodowodowe CZW(!) miga sie, ze jego psy sa TYPOWE, tylko w innym TYPIE niz np psy ze Slowacji...
I stad akurat moj poemat... :P

Quote:
Originally Posted by Ela
Chcialabym tez polozyc nacisk na charakter, bo wiele widze psow agresywnych i to mi nie odpowiada. Jesli szczeniak lub podrostek rzuca sie na innego psa to mysle ze cos z nim nie tak.
Jesli pies w ringu warczy na sedziego to tym bardziej.

Ale to moje priorytety.
I nie znaczy to ze reszta cech moze byc wadliwa!
Tzn mysle, ze mylisz charakter, wzorcowosc i niewychowanie... Lub brak obycia. Pies burczacy na ringu na sedziego to pies niewychowany. Ew. nieprzyzwyczajony do takich czynnosci. Ale tez jak najbardziej TYPOWY wilczak. CzW to nie sa goldeny, czy husky. Sa to psy rasy obronczej, z duza tendencja do strozowania. A to juz samo zaklada, ze taki pies ma instynkt bronienia osob, terytorium i wlasniej osoby. Dlatego np na bonitacji WYMAGA sie, aby zaatakowany wilczak sie bronil. TYPOWE dla tej rasy jest pilnowanie miejsca, gdy pies zostanie uwiazany. Ze bedzie pilnowal auta, domu czy nawet wlasciciela. On ma kochac swoja rodzine, swojego wlasciciela, w stosunku do obcych to pies nieprzekupny. I ja osobiscie straszliwie sobie to cenie - bo nie boje sie, ze ktores z Burych pojdzie slepo za obca osoba, tylko dlatego, ze ma ona jakis smakolyk w rece. Ze JA licze sie dla mojego psa, a nie ten kto zwroci na niego uwage i sie do niego usmiechnie.... I m.in. dlatego mam CzW, a nie inna rase...

Oczywiscie mozna wilczaka uczyc by tak nie pilnowal, aby byl przyjacielski, ale pies niewyszkolony do "bycia milym" taki byc nie moze i nie mozna tego po nim oczekiwac. Wiec pies broniacy miejca bedzie uznawany za TYPOWEGO, a taki rzucajacy sie w ramiona obcym za NIETYPOWEGO CzW (oczywiscie mowie o "podrostkach" i doroslych psach nieszkolonych, aby robily cos innego - wyjatkiem sa szczeniaki, ktore ogolnie sa otwarte na swiat i mile/towarzyskie).

Quote:
Originally Posted by Ela
Jesli szczeniak lub podrostek rzuca sie na innego psa to mysle ze cos z nim nie tak.
Wrecz przeciwnie - to w 100% normalne (choc zwykle niechciane) zachowanie... I nie chodzi tylko o wilczaki, ale kazdego psa z duzym instynktem stadnym. Sympatia do czlonkow wlasnego stada i niechec (czy wrecz agresja) wobec "obcych" jest podstawowa z psich cech odziedziczona po wilkach. Tak bedzie sie zachowywal kazdy osobnik wychowywany w zamknietym stadzie. I obojetne, czy to wilczak, PON, czy border collie... I takie rzucanie oznacza glownie, ze pies ten czuje sie pewnie, ze wie, ze ma za soba 'stado' lub Alfe...

Oczywiscie nie jest to dobre zachowanie na wystawach czy spotkaniach i dlatego tak duzo mowi sie o pracy ze szczeniakami i ich wczesnej socjalizacji z obcymi ludzmi i psami, aby sie tego "pozbyc". Ale nadal jest to zmienianie tego, co dla psa 'naturalne'...

Quote:
Originally Posted by Ela
I nie znaczy to ze reszta cech moze byc wadliwa!
Tzn sa wadliwe zachowania wilczakow. Jedno to ospalosc, misiowatosc i anemicznosc. Wilczak limfatyczny, "bez ikry" i pozbawiony energii jest uznawany za nietypowego.

Druga grupa to typ, jakiego chyba najbardziej obawiaja sie osoby zainteresowane ta rasa (co ladnie widac po krytyce zamieszczanej na forach -> Niech mowia zle, byle mowili ? - czyli osobniki strachliwe. Oczywiscie mowie tu o prawdziwym (czasem nawet panicznym) STRACHU, a nie niepewnosci. Pies bojazliwy to pies co prawda 'milutki', bo boi sie szczeknac, warknac i zrobic najmniejszy ruch, w obawie, ze ktos zwroci na niego uwage... Ale to tez pies o dyskwalifikujacym charakterze.

Oczywiscie bojazliwosc jest czasem spowodowana brakiem socjalizacji - to pol biedy, bo pies taki z czasem sie "odkreci" i wroci do normalnosci. Gorzej, gdy mamy do czynienia ze strachliwoscia 'genetyczna', gdzie doskonale widac, ze po bojazliwej suce/psie rodza sie bojazliwe szczeniaki. I to jest wlasnie krytykowane w Czechach i na Slowacji - ostatnio na ten temat pisala nawet Hana Kaufmanova, ktora jest poradca chowu. Ze poza krajami pochodzenia rasy (gdzie z powodu testu charakteru na bonitacji strachliwe psy nie maja szansy uzyskac praw hodowlanych) hodowcy bez zadnych skrupulow hoduja na psach, ktore powinni wycofac z hodowli i produkuja kolejne pokolenia strachliwych wilczakow, czyli takze psow o dyskwalifikujacym charakterze...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote