Quote:
Originally Posted by wolfin
Gosiu, ja dlugo myszlalam czy pisac o tym ale teras, widze ze to jest w temat, napisze-to wytlumac mnie to: mowisz ze w Niemczech sedze bardzo patrza jaky charekter u psa, to dla czego te same psy dostaja na bonitacii z testu charakteru tylko Ob czy Oa? jeszly juz oni maja dobrzy charakter-to dla czego na kode bonitacyjnym maja diskwaly?
|
Bardzo trafna uwaga...

To specyfika ich psow....
Tzn co do charakteru to zerknij na ich wyniki wystaw. Prawie na kazdej jest jakas dyskwalifikacja. I nie jest ona za rzucenie sie na sedziego (atak), ale np z niechec do pokazania zebow. Albo za warkniecie (bo pies sie wystraszyl). Czyli generalnie male przewinienie i czesto jest tak, ze pies na jednej wystawie ma dyskwalifikacje, a druga moze wygrac (bo juz byl spokojny

).
Co do bonitacji to nie chodzi o sam
charakter ich psow jak to ma miejsce np. u wielu psow wloskich, ale
wychowanie. Bezstresowe, bez wielkich oczekiwan wobec psa. Dlatego niemieckie psy sa ogolnie bardzo OK w zyciu codziennym i np na wystawie nie chodza z ogonami na brzuchach. To mile i przyjazne psiaki (zwykle). Ale nieodporne na stres (bo tez do niego nieprzyzwyczajone). I wlasnie dlatego nie zaliczaja bonitacji - bo reaguja strachliwie zostawione same i pod wplywem mocnego stresu (strzal + atak).
Quote:
Originally Posted by wolfin
apropo jeszcze -ile pamietam z sedziowania niemcow-to oni od razu daja mniejsza ocenke psu, ktoremu zabraklo zebow, a jeszli jest na wzorcu napisane ze u CSV moze nie byc P1 i M3 to jak teras z tym problemem w Niemczach?
|
Niemieccy sedziowie z zasady sa nazywani 'dentystami' i u wszystkich swoich ras (o ile sie nie myle) wymagaja pelnego zgryzu. I zawsze to sprawdzaja...

Co do wilczaka to wina moze byc m.in. brak oficjalnej aktualizacji wzorca. Czesc sedziow nadal jest w posiadaniu starego wzorca (bardzo starego, bo tego pierwszego uznanego). I problem jest nie tylko w Niemczech, ale spotkalam sie z nieprzyznaniem tytulu z tego powodu takze w Polsce, czy Czechach, gdzie sedzia przyczepil sie do wybietej P1 u Bola (i nawet wpis w ksiazeczce zdrowia i wynik bonitaxcji, ze pies zab mial nie wplynely na zmiane jego zdania, ze "tak na serio to powinien takiego psa zdyskwalifikowac"). Wtedy moglabym co prawda pisac protest i na 100% bylby uznany, ale nie o to chodzi.... Bo problem siega glebiej - jak moglam winic sedziego, gdy wczesniejszy zarzad czeskiego klubu nie raczyl nawet przetlumaczyc nowego wzorca i opublikowac go na swojej stronie. I to sam klub rasy wprowadza wtedy sedziow w blad...
Quote:
Originally Posted by wolfin
(pytam bo moze wiesz co oni robia? ja wiem jak to wygliadalo w ringu colie, a jak oni robia z CSV to niewiem  )
|
Eeee.... nie ma krajow i sedziow doskonalych...

Mi podoba sie ich podejscie do charakteru. Ale z drugiej strony patrzac mocno na charakter czesto nie patrza na wyglad psa. I sa sedziowie niemieccy do ktorych wlasciciel normalnego i typowego wilczaka boi sie jechac, bo ten uwaza, ze CzW ma przypominac wygladem ONa...

Wiem, ze pisano tak o pani Assenmacher-Feyel. Ale lista moglaby byc dluzsza dlatego, ze sedziowie nie powinni sedziowac na zasadzie: odrzucaja psy ze zlym charakterem i reszta jest doskonala. Ale powinni tez robic druga selekcje i odrzucic psy NIETYPOWE, czyli ONowate, bo mimo dobrego charakteru one tez "doskonalymi" wilczaki nie sa.....
I gdy w ringu sedzia ma dwie grupy psow "ladne i glupie" (czyli typowe, ale ze zlym charakterem) i " brzydkie i madre" (czyli nietypowe, ale z dobrym charakterem) to zadna grupa nie kwalifikuje sie na oceny doskonale, bo zaden pies nie jest typowym i "doskonalym" przedstawicielem rasy... A tego niestety sedziowie czesto nie potrafia... choc nie tylko w DE....