Noo..hym tylko ja fotek nie wrzucam... lecz nie mam juz czego fotografowac, bo Guard zostal zagryziony przez wlasnego brata.
Najpierw odgryzli mu uszy:
Staralem sie je jakos przykleic...
Niestety wyszlo jakos dziwnie...
Cierpienia Gothmoga zakonczyl, litosciwie brat
Jako, ze Szczeniak wygladal dosc smakowicie, trupkiem zaopiekowala sie reszta stada...i nic mi po nim nie zostalo.

No to czekam na miot H...