To fajnie, że nastrój i pogoda dopisały. Ja też bardzo żałuję, że nas nie było. I straciłam taki widok

Cheya podgryzającego pewną część ciała swojej pani

, może za wolno biegłaś?
Aman jak się ciutkę nudzi to też lubi podszczypnąć, albo dźgnąć kufą kogoś w siedzenie. Zaatakowany podskakuje, z reguły coś tam wykrzykuje, coś się dzieje i jest zabawa. Może to rodzinne?