Gratulujemy wszystkim występów w Kielcach, zwłaszcza Eresh, Brendzie i bezkonkurencyjnemu Cheyowi

.
Jeżeli chodzi o nas, to po ostatnich wyczynach Eurypidesa zdajemy sobie sprawę, że teraz może być tylko gorzej

. Dlatego też rozważamy zakończenie kariery wystawowej nie dając już nikomu satysfakcji z pobicia naszego mistrzunia

. To by było coś - odejść w chwale i zostać żywą legendą.
Pozdrawiamy.