Jak to jest w zasadzie z zabawkowością u wilczaków? Z lektury forum wiem już, że to nie ONy czy OBy- dzikiego szału nie ma, ale zarazem gdzieś tam w postach przewija się, że kradną dzieciom zabawki i takie tam

Powiem szczerze, że dla mnie zabawkowość u psa jest cechą dość ważną- do jakiego stopnia można ją rozwinąć u wilczaków? Czy są egzemplarze niezabawkowe albo wybitnie zabawkowe? Bodajże na stronie Amberka było, że on uwielbia się szarpać i ganiać za piłką, ale czegoś tam na zabawkę nie chciał zrobić (agility? Dokładnie nie pamiętam). Jak szkolicie swoje psy- na smakołyki?
Ja mam psa jednego wybitnie zabawkowego-co by się nie działo, jak jest zabawka, to świat może się walić. Druga sunia aportuje od szczeniaka, uwielbia się szarpać i ganiać za piłkami, na spacerkach zabiega mi drogę, żebym tylko rzuciła piłkę, ale z drugiej strony- nie bawi się do upadłego. Po 5-10 rzutach rezygnuje, zajmuje się czymś innym, po czym za 5 minut znowu z zapałem pobiegnie za piłką. Jaki byłby wilczak?