View Single Post
Old 28-06-2007, 18:34   #4
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Ulatwia szalenie, to fakt Ale z tym porownaniem do ONa to nie do konca tak. Przecietny ON jest zafiksowany na zabawke- cokolwiek co leci , mozna zlapac, poszarpac. Jednoczesnie ONa zatrzymasz w biegu za zwierzakiem (kot, sarna itp) lub nawet za tym nie poleci.
Mam wrazenie, ze instynkty wilczaka nie sa "fragmentatycznie" pozostawione jak u ONa (mechaniczna sekwencja pogoni) tylko nadal bazuja na instynkcie pierwotnym-wilczym.Wiec goni sie zwierzyne a nie pileczke To potworne uproszczenie, w dodatku z zastrzezeniem, ze tu generalizowac nie nalezy
W kazdym razie znam sporo ONow (w tym swoja wlasna, niestety juz za TM), ktore padna a za aportem pobiegna. Wilczak musi widziec sens w pogoni.
Jesli chodzi o szkolenie a wlasciwie bardziej wychowanie sobie psa to ja bym nakierowala uwage bardziej na zycie stadne niz aport
Z wilczakiem nic nie zrobisz bez kontaktu a mimo, ze niektore tricki robi sie nagroda (zarcie np) to tak naprawde nie za zarcie pies cos zrobi a dlatego ze robicie to razem. Podzial na zarcie/aport jest uproszczeniem, bo to tylko pomocne narzedzia - podobnie jak kliker w poczatkach nauki gdy uczysz sie z psem siebie nawzajem (przy okazji nauki cwiczen). To duza pomoc ale bez wypracowania prawdziwej wiezi i wspolnoty w dzialaniu nie zrobisz nic i np na bardziej zaawanasowanym etapie szkolenia pies wybierze innego psa zamiast Ciebie i poleci sobie z placu.
Jesli zbudujesz pomost pomiedzy Toba i psem to nigdy Ci tego nie zrobi
Ja ta lekcje odebralam wiec wiem o czym mowie
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote