Quote:
Originally Posted by Rybka
Uważam, że za dużo tu słów typu: "zasady", "władza", "dominacja", "rygor".
Trochę mnie ten akapit... zniesmaczył.
Wilczak jest psem- zgadzam się. Ale wydaje mi się, że dzięki jego niezależnej naturze we wspólnej relacji powinny znaleźć się: zaufanie, partnerstwo, otwarcie, konsekwencja.
|
Rybka, dlatego właśnie cieszę się, że jedno z moich 'dzieci' jest u Ciebie
Słowo dominacja powoduje, że coś mi się w środku zawiązuje na supeł

Oczywiste jest, że pies (podobnie jak dzieci, dorośli) potrzebuje poruszać się wewnątrz granic, zgodnie z obowiązującymi zasadami itp. Ale to normalny proces wychowania i przystosowania się do naszego środowiska.
Wilczaki są jak najczulsze sejsmografy emocji panujących w stadzie, z natury najlepiej czują się (jak wszyscy) w harmonii, każde odstępstwo rejestrują, odczuwają i jakoś na nie reagują. Dla nich to bardzo ważne. Ta wilcza, bogata mowa ciała to właśnie działania na rzecz równowagi, która cały czas musi być pilnowana.
To czyni nasze bure bardzo empatycznymi psami, a to z kolei daje nam (o ile umiemy i chcemy to wykorzystać) duże możliwości we wspólnym życiu.
Z wilczakiem jest tak: wyrzucamy Fischera i inne "instrukcje postępowania", wdrażamy czucie, myślenie, obserwację.