![]() |
![]() |
|
Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
|
Thread Tools | Display Modes |
![]() |
#4 | ||||||
VIP Member
|
![]() Quote:
![]() jedynie tekst i moze dlatego zabrzmialo to tak powaznie ![]() jednak taka, ze wlasnie dlatego sie tu spotykamy, zeby wymienic doswiadczenia. A kazdy z nas ma inne i nie zdziwi mnie, gdy ktos sie odezwie "u mnie tez tak bylo". I nie sadze, zebysmy mieli tu kiedykolwiek "profesjonalnego" hodowce trzymajacego 50 wilczakow w kenelach, ktory moglby powiedziec: znam wszystkie mozliwe zachowania wilczakow ![]() jedyny etolog zainteresowany nasza rasa jest w.... Niemczech. Tak wiec, czy tego chcemy czy nie - wszyscy raczkujemy ![]() Quote:
potrzebne jest wiecej informacji. Najlepsze byloby sfilmowanie ataku. A tak pozostaje meczenie Cie o super-dokladne opisy, o kazdy ruch ucha, jezyka, ustawienie ogona, kierunek wzroku... ![]() Quote:
Quote:
Jak z ogonem? Quote:
![]() zapomnialam o najwazniejszym: agresji wobec innych psow nie mozna tolerowac. Szczegolnie, ze maluch za bardzo nie lubi przestawac. Moze sie to przerodzic w powazne problemy (Szaman kiedys dorosnie i taka walka na serio z malym psem prawie na pewno skonczy sie tragicznie). Przedszkole dla psow, o ktorym wspominasz, to doskonaly sposob na rozwiazanie problemow: bedziecie mogli pocwiczyc dobre maniery z tym malym diabelkiem. Ja stale zaluje, ze nic takiego nie organizuja w naszej okolicy - zadne szkolenie nie jest chyba tak przydatne jak dobre przedszkole... Caly problem z Szamanem polega bowiem dokladnie na tym, czego sie obawiasz. Jesli psiak nauczy sie wygrywac, stale bedzie atakowal inne psy probujac mierzyc swoje sily, a to doprowadzi do tego, ze nie bedzie mozliwe nawet spuszczenie go ze smyczy. ![]() przegrywac - jesli trafi na silniejszego od siebie, nie bedzie sie chcial poddac i wtedy nie skonczy sie juz na zwyklym teatrze. Quote:
![]() atakowac i wygrywac, odkrecenie tego bedzie wymagalo maaaaasy pracy. A i tak do konca nie zakonczy sie sukcesem. My popelnilismy ten blad z Bolem (ale on od poczatku byl bardzo towarzyski do innych psow i jego "mierzenie" sie ma inne powody). Teraz udalo sie nam wyprowadzic to wszystko na prosta na tyle, ze jestesmy w stanie cwiczyc z nim w grupie, gdzie znajduja sie tez inne macho-meny. Bez wiekszego problemu mozna go odwolac od sprzeczki (oczywiscie za wyjatkiem tej z Hoky'im). Bylo to dla nas jednak nauczka - z suczkami nie tolerujemy juz zadnych atakow (bo brak reakcji, czy co gorsze pochwala tylko by je nakrecala). Dzieki temu na spotkaniach mozemy puscic je wolno, bez stalej obawy, ze zrobio sobie lub komus krzywde. My mozemy w tym czasie spokojnie zajmowac sie rozmowa z innymi psiarzami ![]() dla psa, jesli caly czas spotkania spedzi w klatce lub na smyczy.... Pozdrawiam, Margo
__________________
|
||||||
![]() |
![]() |
Thread Tools | |
Display Modes | |
|
|