Quote:
Originally Posted by Gaga
Jaka przesada?  jest dyscyplina, w której 10 km czlowiek jedzie na rowerze, a drugie 10 dzielnie śmiga z psem  Takie cos bryknęła kiedys Margo z Jolly 
|
Podziwiam Margo, ja zdecydowanie wolę brykanie na rowerze (choć pod wiatr faktycznie daje wycisk)

Chyba, że w części nożnej mógłby mnie zastąpić małżonek
A mówiąc o przesadzie miałam raczej na myśli podejście autorki w sensie, że "wstrętni właściciele tyłki wożą, a biedne psy muszą biegać", bo tak to mniej więcej z kontekstu wynikało.