![]() |
![]() |
|
Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Member
Join Date: Aug 2010
Location: Warszawa
Posts: 620
|
![]()
no dobra, tylko co to jest KONGA?
![]() Myślę, ze spróbuję najpierw z DOG V. Tak sobie myślę, ze składana klatka może przydać się np na wyjazdach. Spawana moze stać tylko w domu i jest zupełnie niemobilna. Wiem, ze to trochę ryzyko, bo jak pies wyjdzie raz to później będzie dalej próbował, ale chyba jednak spróbuję. Wygląda na to, że kilku osobom się tak udało. |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Senior Member
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
|
![]()
KONG to taka zabawka w która wkładasz jedzenie i psiak stara sie to jedzenie z niej wyciagnąć - idealnie sprawdziła sie przy naszym Imbusie
![]() masz tu na allegro: http://allegro.pl/karusek-kong-extre...600706211.html lub tu : http://allegro.pl/kong-red-mocny-roz...601200816.html My Imbusowi smarowaliśmy środek pasztetową i Imbus z półgodziny starał się wylizać ten ze środka.
__________________
IMBUSEK4, IMBUSEK3, IMBUSEK2, IMBUSEK1, IMBUSEK, szasztin szasztinphoto, szasztinphoto1 |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Jeśli mogę coś doradzić z naszego doświadczenia; uważaj, żeby w okolicach klatki, w której zamykasz wilczaka, nie zostawiać dosłownie NIC , co wilczak mógłby do niej wciągnąć w promieniu przynajmniej 1 metra; w tym także dywanik, wykładzinę, posłanie itd.
Ja nie uwierzyłabym, gdybym na własne oczy nie widziała, co Łowca potrafił wciągnąć do środka przez wąskie w końcu "oczka" klatki. Jako przykład ekstremalny - wykładzina dywanowa, na której STAŁA sama klatka z nim w środku. ![]() Niestety, klatka w procesie wciągania się zniszczyła; parę prętów się wyłamało i to wystarczyło, żeby z niej wylazł. Dopóki nic nie wciągnął, nie "wiedział", że możliwość wyjścia samodzielnego z klatki istnieje. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
![]() Quote:
U nas klatka w ogóle się nie sprawdziła, Asta za każdym razem z niej wychodziła, nawet jak dorobiłem sam dodatkowe zamknięcia (jak ona to robiła do tej pory nie wiemy). Co do transportu to nie wiem czy sie nada bo to cholerstwo (też mielismy dogV) cięzkie i duże, ale może wasz pies polubi klatke, no polubic nie polubi zaakceptuje ![]()
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Senior Member
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
|
![]()
Nasz lubił klatkę - dopóki z niej nie wyrósł
![]()
__________________
IMBUSEK4, IMBUSEK3, IMBUSEK2, IMBUSEK1, IMBUSEK, szasztin szasztinphoto, szasztinphoto1 |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
K-Lee Family
|
![]() Quote:
![]() Są wilczaki, które kochają klatkę ![]() ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Junior Member
Join Date: Nov 2011
Location: Warszawa / Wilkowa Wieś
Posts: 170
|
![]()
Jak myślicie - lepiej spać tuż przy klatce, czy nieco dalej? Obecnie mamy jakieś 2m od klatki do łóżka i 3-4 razy w nocy wstajemy uspokoić młodego. Rozum podpowiada: przysuńmy wyro. Psisko będzie nas czuć, w razie czego wpakuję rękę do klatki i dam się obwąchać. Ale czy to nie utrudni później nauki zostawania samemu? Nie wpłynie jakoś negatywnie na psa? Wiadomo, że te kilka rundek w nocy nas nie zabije, ale byłoby mi głupio, gdyby całe to dreptanie okazało się niepotrzebne
![]()
__________________
Amra Nemo Me Impune Lacessit Czarodziejka Belit Wilk z Baśni |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
love and terror
Join Date: Jul 2004
Location: Twardogóra/Gdańsk
Posts: 3,861
|
![]()
Ja tak robilam, bo nie chcialo mi sie w nocy wstawac.
Klatka na wyciagniecie reki, tak ze moglam palce do srodka wlozyc przez sen a mala mi lizala palce. Nie wplynelo to negatywnie na zostawanie samej. Ale wiadomo, ze co pies... to inaczej. |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Member
Join Date: Aug 2010
Location: Warszawa
Posts: 620
|
![]()
My z kolei nie zamykaliśmy małej w klatce na noc. Spała gdzie chciała tzn w okolicach łóżka.
|
![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Junior Member
Join Date: Apr 2011
Location: Warszawa
Posts: 242
|
![]() Quote:
Wracając do pytania. Miałem ten sam problem, co Ty - pies nie dawał mi spać. Więc zaczął spać luzem, poza klatką. A ćwiczenia z klatkowania przerzuciliśmy na dzień, kiedy piszczenie było mniej uciążliwe. Dzisiaj nie ma większego problemu. Zostając w domu, Jaskier część dnia w klatce przesypia.
__________________
Kuba Pies: Absynt Wilk z Baśni (Jaskier) |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Junior Member
Join Date: Nov 2011
Location: Warszawa / Wilkowa Wieś
Posts: 170
|
![]()
Hmmm, moglibyśmy czekać, aż się młody wypłacze. Tylko czy to nie jest tak, jak z zostawaniem samemu, tzn. czy nie powinno się pilnować, żeby psisko nie osiągnęło "progu paniki"? Wyszłoby na to samo, bo obecnie też nie lecimy do klatki przy każdym piśnięciu, tylko czekamy na moment spokoju.
Wygląda na to, że wracamy do punktu wyjścia, czyli: obserwować, nie panikować i z rozsądkiem, z rozsądkiem... ![]()
__________________
Amra Nemo Me Impune Lacessit Czarodziejka Belit Wilk z Baśni |
![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Member
Join Date: Aug 2010
Location: Warszawa
Posts: 620
|
![]()
Ja bym zrobiła tak jak pisze Kuba. Na spokój, ale konsekwentnie.
Zamykamy klatkę, siedzimy sobie obok i zajmujemy się czymś innym niż psem (czytamy książkę, słuchamy muzyki, oglądamy telewizję). Pies się wypłacze i uspokoi. Jak się uspoki/uśnie można klatkę otworzyć. I tak powtarzamy wielokrotnie. Przy okazji, może się komuś przyda: http://dogadajciesie.pl/oferta/szkol...owe/klatka.htm |
![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Junior Member
|
![]()
Bystra była uczona od samego poczatku spania w klatce (w nocy) w zupełnie innym pokoju. Za każdym razem na początku piszczała po czym szła spać. Starałam się nie reagować gdy piszczała i dość szybko opanowała spokój. Raczej nie pomogło to w zostawaniu samej w domu (w klatce) bo i tak robi niezły sajgon do tej pory gdy zostaje sama... ale to chyba dlatego, że moje wyjścia sa kompletnie nieregularne. Teraz śpi gdzie chce, czasem w klatce a najcześciej pod moim łóżkiem
![]()
__________________
BYSTRA BEDALIEL Wilczy Duch |
![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
wiekszosci sie udalo, nie jest tak źle
![]() Podejmujac decyzje o typie klatki wez tez pod uwage gdzie bedzie stala a tym samym co bedzie jak wylezie. Szpachlowanie i malowanie scian w przedpokoju to jeszcze nie tragedia ale juz zalane mieszkanie i sasiedzi (bylo) czy odkrecony gaz (tez bylo) to juz wiekszy problem. |
![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Member
Join Date: Aug 2010
Location: Warszawa
Posts: 620
|
![]()
Szaszkin -> a jaki mieliscie/macie wymiar klatki?
Jefta -> to jest racja. Moje obecne mieszkanie jest i tak do remontu, więc strat raczej nie będzie. Gorzej, ze nie mam drzwi nigdzie poza łazienką, wiec jak wylezie to bedzie miał swobodny dostęp do wszystkiego. Jak zobacze, ze sie kuchenka interesuje to bede zdejmowac gałki. Kurcze, obawiam sie, ze nie da sie wyeliminowac wszystkich niebezpieczenstw... |
![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Senior Member
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
|
![]()
My mieliśmy standardową DOG V - taka jak w linku który wcześniej podałam.
Imbus jak juz był za duzy do niej - w wieku 9 miesięcy - nauczył się ja otwierać. A wtedy przydały sie karabińczyki ze wszystkich zjedzonych przez niego smyczy - wniosek: wszystko moze sie przydać ![]()
__________________
IMBUSEK4, IMBUSEK3, IMBUSEK2, IMBUSEK1, IMBUSEK, szasztin szasztinphoto, szasztinphoto1 |
![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
U nas problemem bylo rwanie precikow wiec karabinki nie pomagaly
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]()
Karabińczyki nie usztywniają klatki tak dobrze jak cybanty:
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Thread Tools | |
Display Modes | |
|
|