Quote:
Originally Posted by Bajka
MALUSZEK!!!!!!!!!!!!Ale wyrósł!
PS. mam nadzieję,że łapa zraniona nie za sprawą tego osobnika powyżej? to to podobno na "dżentelmena" ma być chowane a nie na rozbójnika co do damy kaleczy  No i niech się łapa szybko leczy królewnie! 
|
Maluszek to on nie jest
A łapa - Suczita postanowiła zapolować na bliżej nieokreślony obiekt i wróciła z łapą przednią we krwi. Lało się niesamowicie - bandamkę mam pomarańczową po upraniu

Miała wenflon w tamtym tygodniu i albo się nadziała na coś w tym akurat miejscu (a że jest łyse to łatwiej) albo coś ją dziabnęło co patrząc na opatrzoną ranę wydaje mi się mało prawdopodobne. Potwierdza to moją tezę, że Sukullus nie ma instynktu zamozachowawczego, lubi raz w tygodniu zachorować/zrobić sobie coś. Wróciła na tarczy z polowania, Jaskier toże - mogły chociaż coś przynieść na pocieszenie