![]() |
![]() |
|
Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
![]()
U nas sucz również zostaje pod sklepem (osiedlowy market brak kontroli wzrokowej psa) na komende zostań i nie ma z tym problemów, którą ćwiczyliśmy w szkółce a później sami. Moim zdaniem niema co straszyć kradzieżami psów czy też podpaleniami i innymi takimi, jeżeli pies jest dobrze zsocjalizowany i wyrównany psychicznie to żaden problem, nie twierdze że Aszczur lubi zostawać pod sklepem bo zdaje sobie sprawe że jest to dla niej dyskomfort. Także ćwiczyć jeszcze raz ćwiczyć i sie nie bać no chyba że mieszkacie w wawie to sie bójcie
![]() To pisałem ja Witek
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
czuły barbarzyńca
Join Date: May 2010
Location: miastowieś S-łomianki
Posts: 1,859
|
![]()
Witek, nie strasz ludzi i psów W-wą, poproszę - to miasto, jak każde inne
![]() popatrz tylko na nasze psacery - są ponad podzialami ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
Witek, u mnie to (przyznaję) kwestia jakiejś schizy. A co! Wolno mi ![]() ![]() A ja się tak bałam tych bandziorów, że aż się z Warszawy wyprowadziłam o! ![]() ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Junior Member
Join Date: Feb 2005
Posts: 85
|
![]()
Jeśli mogę wtrącić swoje trzy gorsze, to po kilku przegryzionych smyczach przez mojego psa zakupiony został taki wynalazek:
![]() Uprzedzając pytania - smycz ta została dość szybko odłożona w kąt na rzecz zwykłej taśmowej składanej na pół, kiedy Figa przestała mieć zapędy do samoczynnego uwalniania się z uwięzi i nauczyła się spokojnie czekać kilka minut pod sklepem. (Inna sprawa, że przegryzała smycze skórzane, nylonowych już nie.) I takie pytanie luźno związane z tematem - a nie macie problemów - zwłaszcza w większych miastach - z kagańcami? A raczej ich brakiem? Bo zakładam, że skoro niektórzy podnoszą temat przegryzania smyczy, to ich psy nie zostają same w kagańcu. Nikt się do Was nie przyczepił? Z moich 14 lat z psem (jednym to jednym, no i nie wilczakiem, ale dość trudnym mimo wszystko - i pierwszym, więc i naznaczonym błędami młodości i niedoświadczenia) powiem, że najbardziej spodobał mi się przeczytany wiele, wiele lat temu w "Przyjacielu Psie" chyba tekst, że jeśli ktoś naprawdę kocha swojego psa, to znajdzie czas na spacer z nim, a zakupy zrobi oddzielnie, a nie weźmie psa na zakupy, w ramach oszczędności czasu. Rozumiem to oczywiście tak, że wskoczenie na chwilę do sklepiku po coś do picia w czasie spaceru nie jest grzechem, ale nie zabieramy psa na zakupy w stylu: z mieszkania do sklepu, ze sklepu do mieszkania, koniec. Bo mi psa szkoda nie z powodu tych wszystkich strasznych rzeczy, jakie mogą go spotkać, a dlatego, że się zwyczajnie nudzi i stresuje jednak. A jeśli chodzi o kaganiec, to pytam specjalnie, bo ja się nie tyle bałam, że mi psa ukradną, a że ktoś ją sprowokuje (pijany facet, dzieciak - nawet w dobrej wierze) i skończy się to ząbkami wbitymi w czyjąś rączkę. Owszem - to wina zbyt słabej socjalizacji, że nie byłam pewna zachowania Figi wobec obcych (chociażby dlatego, że była bardzo lękliwa i atakowała ze strachu), ale nie zmienia to faktu, że wychodzę z ostrożnego założenia, że pies to jednak wciąż tylko pies, i nawet najlepiej zsocjalizowany jest w pewnym stopniu nieprzewidywalny (ludzie są nieprzewidywalni, więc co dopiero zwierzęta) - a o ile kradzież psa jest "tylko" stratą psa (tragiczną, której nie umiem sobie wyobrazić), to dotyka ona tylko nas, ale jeśli nasz pies coś komuś zrobi (okaleczy dziecko np.) to już jest dużo gorzej... Predator - podoba mi się Twoje podejście ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Predator; GORĄCO życzę Ci, aby Twoja pewność siebie przetrwała najbliższy rok, bo wg mnie z każdym kolejnym postem udowadniasz, że rzeczywiście dalej nie rozumiesz.
![]() I jeszcze jedno; Ludzie tu się wypowiadający (za mną na czele) nie są naprawdę chorobliwie lękliwi i nie boją się, że po wyjściu na dwór cegła (czy coś innego) spadnie im na głowę. Nasza postawa nie jest podszyta lękiem (jak cały czas starasz się to wszystkim wmówić), ale wynika raczej z realizmu, zdolności przewidywania pewnych sytuacji oraz świadomości tego, że wilczak nawet mega ułożony pozostaje wilczakiem, czego Ty póki co nie przyjmujesz do świadomości... Ale podobnie jak Gaga twierdzę; Twoje klocki, Twoje podwórko. Powodzenia. ![]() Witek; wydaje mi się, że patrzysz na sprawę przez pryzmat Aszczura. Nie wszystkie suki (a psy to już wcale ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Last edited by Grin; 05-04-2012 at 09:21. |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Junior Member
Join Date: Jun 2012
Location: Pszczyna
Posts: 163
|
![]() Quote:
![]() Magda od Czakramy coś o tym wie ![]() ![]() PS. Ja jak zwykle trochę od zdania Witka się odcinam, choć nie powiem- zostawiam Astarte przed sklepem. I zdarza mi się to robić mega bezmyślnie czasami ![]() Last edited by Witek; 05-04-2012 at 09:57. Reason: PS |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
![]()
No ponoć tak
![]() ![]()
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |||
Junior Member
Join Date: Jul 2011
Posts: 166
|
![]() Quote:
![]() Quote:
![]() ![]() Quote:
![]() Pozdrawiam ciepło ![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
#10 | ||
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() Quote:
![]() No cóż, wygląda na to, że wyczerpałam już swoje trzy gorsze w tym temacie. Teraz chyba należy Ci zostawić czas na utwierdzenie się w Twoich przekonaniach, bądź też ich zweryfikowanie. Oby (jak już ktoś zauważył) bezbolesne - zarówno dla Ciebie i jak i (zwłaszcza ![]() Last edited by Grin; 05-04-2012 at 15:01. |
||
![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wiewiórka Wredna
|
![]()
Jestem autorką artykułu o zostawianiu psów pod sklepami. Swego czasu ten artykuł wywołał burzę w środowisku. Trudno. Ale odezwałam się tylko po to, żeby wspomnieć jedną sytuację.
Baaj miał wtedy kilka miesięcy. Ja byłam w sklepie, Michał czekał z psem w jego okolicy. Po moim wyjściu podszedł do nas człowiek wyglądu co najmniej dyskusyjnego. Zapytał krótko: Ile? A potem wyjaśnił, że może nam dać tyle i tyle, jeśli damy przyuczyć tego psa do walk, bo wygląda jak wilk i pewnie się da. Grzecznie odparliśmy, że pana na tego psa nie stać. Baaj był wtedy ufnym psem (potem parę obcych osób utwierdziło go w przekonaniu, że jednak lepiej nie ufać każdemu), gdyby stał pod sklepem sam, może już by go z nami nie było. Może pan sobie żartował. Może tylko nas sprawdzał. Ja nie miałam tego ochoty nigdy sprawdzać.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Junior Member
Join Date: Jul 2011
Location: Brwinów
Posts: 149
|
![]()
Może inaczej... Jak już pisałam staram się nie zostawiać suczydła (chyba, że ją widzę)..A dlaczego? Nie dlatego, że wieje...nie..nawet się nie wyrywa siedzi i czeka. Problem, że ciągnie za mną jest tylko pod mięsnym (ale to przez zapach) bądź zoologicznym (też zapach)..ale nie jest to nie do opanowania. Spotkałam się jednakże z sytuacjami, gdzie obcy ludzie zafascynowani wyglądem mojej psiny wyciągali do niej łapy - a to akurat mi się nie podoba. Ona też nie lubi jak ją obcy tykają - i ja nie widzę powodu żeby dopuszczać do sytuacji, gdzie może dojść do sytuacji a). kogoś capnie i ja będe za to odpowiadać, b). komuś się za bardzo spodoba i ją sobie odwiąże, c). czy też z czystej złośliwośi/zazdrości/głupoty ktoś coś jej zrobi....
Co do nauki pozostawania. My mimo szczerych chęci jeszcze nie byłyśmy w psiej szkole (mam nadzieję, że jeszcze zdążymy, bo parę rzeczy by nam się przydało). Z dotychczasowego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że WSZYSTKO co można nauczyć wilczaka to tylko bazując na jego łakomstwie i kojarzeniu faktu-> coś = jedzenie. Ćwiczenia również proponowałabym najpierw na własnym terenie, potem bardziej zaludnionym/rozpraszającym itd... A tak btw... Szukasz odpowiedzi, a oceniasz innych. Nie ładnie.
__________________
Aroon ( Barbelo Wilczy Duch ) Atman NEMO ME IMPUNE LACESSIT |
![]() |
![]() |
![]() |
Thread Tools | |
Display Modes | |
|
|