Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Wychowanie i charakter

Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, ....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 28-05-2015, 11:02   #1
FirstWolfLady
Junior Member
 
FirstWolfLady's Avatar
 
Join Date: May 2015
Location: Warszawa
Posts: 7
Default

Dzięki za rady!
Btw oczywiście wiem, że jako szczeniak ma prawo do różnych zachowań i wiem doskonale, że najlepszy jest mój upór. Nie jest to mój pierwszy pies, ani pierwszy szczeniak w domu. Nie wybiorę się na szkolenie, bo nie mam ani czasu ani pieniędzy na takie przyjemności. Postanowiłam, że dotrę się z suką sama Mając instynkt i jakieś tam doświadczenie. Z jedzeniem odpuściłam - je sobie w klatce w swoim tempie błyskawicznym - jej strata
Sikanie mamy już opracowane - umie zasygnalizować mniej więcej, że sie przymierza do czegoś - jest ok.
Ze spacerami przy ulicy, w mieście nadal jest "problem" bo łapie ją panika, ale zobaczymy z czasem, czy nie odpuści samo z przyzwyczajenia i oswojenia. Bez smyczy jak chodzimy to nie waruje już na widok roweru czy kobiety z wózkiem.
A co do szalenstwa... ma juz jakis plan dnia, wie jak wygląda dzien roboczy, pozwalamy jej na wariactwa z koleżanka jak jesteśmy po uczelni/pracy.
ALE dalej mamy mały problem z jej skupieniem. Mimo żarłoczności nie idzie tresura na smakołyki. Jest tak przejęta jedzeniem, że ma totalnie w nosie czego się chce, co się mówi i co się robi. Walczymy z tym na zasadzie: jest smakołyk - dostaje jak się uspokoi i przestanie skakać. Na razie nie ma mowy o żadnym siad, czy stój, chociaż na spacerach wałkuję to bez żadnych nagród (na smyczy).
jest jednak plus! Uczy się więcej poprzez obserwowanie naszych relacji z 2 psem. Np zaczyna łapać co znaczy "stój" na spacerze (bez smyczy). Uroki posiadania psiej "starszej siostry" Jasne, są tez minusy, bo to co starsza mogła robić będąc psem rasy małej, to już będąc wilczakiem nie wypada; tak jak CHODZENIE PO PARAPECIE. Dajemy rade, ale czasem przechodzi samą siebie, lub naszej granicę cierpliwości.
Jestem osobą upartą na amen ale nie wiem czy czasem ona nie jest bardziej.. Czuję się tak, jakbym walczyła z 2-3 latkiem, który mnie testuje cały czas

A z kuchnią wie doskonale, że nie wolno, ale ten śmietnik... ten cudowny śmietnik... stara się czekać przed drzwiami do kuchni, a jeśli już w niej jest to siada i czeka. Nie ma już skakania po meblach i ściągania wszystkiego jak leci - wie to, bo na każdy szmer już się wycofuje itp Tylko czasem chce nas przechytrzyć :3

Poza tym, jest kochana. Nie jest kłębkiem "wad", niesamowite jest dla mnie to, jak trzyma się blisko, wraca gdy sie oddalamy, wraca do domu --> przez przypadek zaliczyła skok z parteru na trawnik w czasie zabawy z druga suką, te moje 15sec w kuchni, by zamknąć kran... zbyt wiele! - kiedy doleciałam do drzwi, to już stała i drapała bo chciała wejść a już się bałam, że gdzieś wyjada resztki pod oknami, na drugim końcu osiedla!
Z dziećmi nie ma problemu raczej, czasem im "przeszkadza" w zabawie, ale to nie jest jakieś problematyczne... No i nie niszczy mebli! Kości wystarczają jej w zupełności, kapcie i buty całe! Czasem zdarzy jej się coś skraść (np adidaska) ale to tylko po to, żeby poprzestawiać coś na swoją modłę.
FirstWolfLady jest offline   Reply With Quote
Old 28-05-2015, 15:20   #2
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by FirstWolfLady View Post
Na razie nie ma mowy o żadnym siad, czy stój, chociaż na spacerach wałkuję to bez żadnych nagród (na smyczy).
Każda istota uczy się w tym samym systemie, doświadczeń. Nagradzanie zachowań to nic innego jak pozytywne doświadczenia (zrobię siad-dostanę nagrodę). Jeśli świadomie rezygnujesz z czyjejś pomocy szkoleniowej, to może chociaż poczytaj? Jest tego pełno w sieci (za darmo). Będzie Ci łatwiej. Motywacja to podstawa w nauce, powtarzanie komendy bez propozycji skojarzeń (wykonanie=korzyść) to palenie komendy. Bez sensu. Inaczej: ja się suce nie dziwię, że nie wykonuje
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 29-05-2015, 00:00   #3
radena
Junior Member
 
radena's Avatar
 
Join Date: May 2014
Location: Łódź/Kraków
Posts: 30
Default

"Nie wybiorę się na szkolenie, bo nie mam ani czasu ani pieniędzy na takie przyjemności."


Noooo ja bym zrobiła szybki rachunek czy na pewno STAĆ CIĘ na to żeby się na szkolenie nie zapisać i czy za rok będziesz miała czas odpracowywać zaległości ze znacznie mniej współpracującym bo dojrzewającym psem.


A akurat wypracowanie skupienia jest bardzo łatwe jeśli pies jest żarty. Poczytaj o ćwiczeniach z samokontroli i zacznij je wprowadzać. Pies błyskawicznie łapie zależność pomiędzy swoją aktywnością, a smaczkiem znikającym w dłoni przewodnika.
radena jest offline   Reply With Quote
Reply

Tags
koncentracja, szczeniak, szkolenie

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 18:50.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org