Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Wychowanie i charakter (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=29)
-   -   'Pachnidla' - czego to sie nie robi zeby byc pieknym (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=1458)

leśniczyna 01-02-2005 18:46

taak, już przeczytałam artykuły;) wszystko się wydało :mrgreen:

Grin 13-03-2009 10:52

Do preferencji zapachowych wilczaków dołożę jeszcze... rybowy...

U nas co krok to staw, a Łowca się właśnie tarzać nauczył...:pissed

DanielZ 14-03-2009 21:51

Ja dopisuje zapach Szanel 5 dla moich potworków , ciepła gnojóweczka prosto z rozrzutnika :|

wilczakrew 16-03-2009 21:44

No ja mam chyba najlepszy chanel wilczakowy jaki można sobie zamarzyć.
W takim wykonaniu było to pierwszy raz i pewnie nie ostatni.
Wczoraj moja kochana bestyjka na godzine przed wystawą jak wracaliśmy ze spaceru postanowiła zrobić sie na pięknosć aby sie znakomicie zaprezentować przed węgierskim sędzią.
Wytarzał się w padlinie, która była w ognisku i na dodatek były tam inne odchody zwierzęce. Dosć, ze zmienił zapach na dosć intensywny i urozmaicony bo z przodu była super chanelowa wilcza padlina to cały tył miał usmarowany w kupce. Na dodatek aby było mało to zaczoł robić za śmierdzącego szarego wilka bo jak skończył to się jeszcze popiół sypał. To była zgroza. Odbyliśmy szybkie czyszczenie w resztakach śniegu i nawet malec sam już nam pomagał. Potem było wycieranie na mokro i szybkie suszenie. Na ring wpadliśmy w ostatniej chwili z resztkami chanela i na szczęście mieli troche poślizgu. Sędzia nic nie skomentował i nawet pogłaskał psa. ( Nie wiedział co zrobił ) Tylko jacyś polacy obok skomentowali " co tak tu śmierdzi " my udaliśmy głupa i szybko zmykaliśmy po ocenie.
Droga powrotna była ciekawa. Musieliśmy sie przyzwyczaić do najnowszego pachnidła na następne kilkaset kilometrów.

Agnieszka 16-03-2009 22:29

Vargus na swoje piate urodziny sprezentowal sobie fantaztyjnie rozmieszony na ciele brazowy balejaz, z kupy krowiej oczywiscie. Nawet nie wiecie, jak pieknie sie braz laczy ze srebrem..... ;))

Rona 16-03-2009 22:55

Wędzone szprotki są the best :twisted:

shaluka 18-03-2009 15:19

U was rybcie, u nas "sarnina" (czyt. sarnie bobki) ewentualnie "konina" ( czyt. http://zperonowki.com/html/modules/P.../icon_wink.gif ), Ish, zawsze leci jako pierwsza,potem Kala, choć ostatnio przez nogę, musi chodzić na smyczy http://zperonowki.com/html/modules/P...les/spacer.gif - złamanie i gips wcale jej nie ruszają i najchętniej dalej by zasuwała jak mała wyścigówka http://zperonowki.com/html/modules/P...iegrzeczny.gif -, więc takich możliwości nie ma. Za to Gisotsu za nią nadrabia i zawsze wybiera najświeższe i najbardziej smerdne http://zperonowki.com/html/modules/P...n_rolleyes.gif .. Całe szczęście, ze lubi się kąpać http://zperonowki.com/html/modules/P...on_mrgreen.gif

Gia 18-03-2009 15:40

Obie sobie uszkodziły łapy?? Kala ma złamaną łapę?? :shock: Bidula, oby szybko się zagoiło :)

shaluka 18-03-2009 16:29

Ish tydzień wcześniej rozcięła, a Kala chyba była zazdrosna, bo tydzień później złamała łapę i to bardzo poważnie, bo w śródstopiu - trzy palce.. Na szczęście tu sa świetni weci i i podejscie też mają super, więc teraz jedyny problem to utrzymywac psiaki w jako takim spokoju, by nie ganiały i nie pogarszały sprawy, a jak wiadomo przy wilczakach to nie lada wyczyn.. Kala już rozwalila dwa kołnierze, gips i opatrunek, teraz ma drugi i w nocy siedzi w kagańcu gadzina. Jednak najlepsza jest ta ich beztroska na pyskach i jak zawsze ogólna radocha.. A jak idziemy na spacery, to dalej je sarny nęcą ;)

Agnieszka 18-03-2009 17:17

Jak ona te lape zlamala? Pierwszy raz slysze, zeby wilczak lape zlamal, heh.

shaluka 18-03-2009 17:40

Agnieszka, a ja znów o nie jednym i to nie tylko za granica. Jak? Biegnąc za sarna, już wcześniej na stronie o tym pisałam;) Po prostu szalona, a tu w gorach, na tych kamieniach i w ogole to nie bylo trudne.
W ogole dzis w koncu mam jako taki dostep do internetu:D

joke 14-04-2009 08:53

świąteczne szaleństwo
 
święta, święta i po...
niektórzy w świąteczny poranek przed śniadankiem postanowili "przegonić" po lesie zwierzynę i... na moment wystarczyło stracić z oczu suczysko, aby zobaczyć ją w nowym świątecznym wystroju :shock:, a zapach, jaki za nią się ciągnął otumaniał okolicę...:evil:
i tak przed świątecznym śniadankiem niektóre suczki musiały mieć obowiązkowy prysznic :blah:jumpie
a nowy image Iowy wyglądał tak:
http://images45.fotosik.pl/103/16162ab38a3e6a91med.jpg

http://images41.fotosik.pl/99/d3c9620fa318276cmed.jpg

... zielono mi...:lol:

Marcin L. 14-04-2009 09:03

no tak córeczką pod tym względem wdała się w mamusie ...

z ciekawszych doświadczeń zapachowych to był zdechły cielak, ale najlepsze było jak dopadła takiego kilkudniowego kotka - cała się w nim wytarzała a my mieliśmy jeszcze ponad 200 km do domu. Koledzy w samochodzie mało się cieszyli.

GRABA 14-04-2009 10:41

Zielony wilczak - hehe...... , swoją drogą, to witki by mi opadły:lol:

Marcin, bo Barinka tak dla tych kolesi się wypachniła;-)

Rona 06-03-2011 17:39

Historia o tym jak Lorka Leszka wybiegała 8)

Coś pachnie ciekawie....
https://lh3.googleusercontent.com/_b...arca%20267.jpg

Ale perfumy, mmm...!:)
https://lh5.googleusercontent.com/_b...arca%20268.jpg

Leszek: "Nawet o tym nie myśl!":evil:
https://lh4.googleusercontent.com/_b...arca%20269.jpg

Tu brak jednej fotki...:twisted::twisted::twisted:

https://lh6.googleusercontent.com/_b...arca%20271.jpg

"Ale zabawa, jeszcze jedno kółeczko?"8)
https://lh5.googleusercontent.com/_b...arca%20272.jpg

"Jesteś pewien, że chcesz mnie przytulić?";)
https://lh4.googleusercontent.com/_b...arca%20273.jpg


All times are GMT +2. The time now is 08:25.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org