![]() |
taak, już przeczytałam artykuły;) wszystko się wydało :mrgreen:
|
Do preferencji zapachowych wilczaków dołożę jeszcze... rybowy...
U nas co krok to staw, a Łowca się właśnie tarzać nauczył...:pissed |
Ja dopisuje zapach Szanel 5 dla moich potworków , ciepła gnojóweczka prosto z rozrzutnika :|
|
No ja mam chyba najlepszy chanel wilczakowy jaki można sobie zamarzyć.
W takim wykonaniu było to pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Wczoraj moja kochana bestyjka na godzine przed wystawą jak wracaliśmy ze spaceru postanowiła zrobić sie na pięknosć aby sie znakomicie zaprezentować przed węgierskim sędzią. Wytarzał się w padlinie, która była w ognisku i na dodatek były tam inne odchody zwierzęce. Dosć, ze zmienił zapach na dosć intensywny i urozmaicony bo z przodu była super chanelowa wilcza padlina to cały tył miał usmarowany w kupce. Na dodatek aby było mało to zaczoł robić za śmierdzącego szarego wilka bo jak skończył to się jeszcze popiół sypał. To była zgroza. Odbyliśmy szybkie czyszczenie w resztakach śniegu i nawet malec sam już nam pomagał. Potem było wycieranie na mokro i szybkie suszenie. Na ring wpadliśmy w ostatniej chwili z resztkami chanela i na szczęście mieli troche poślizgu. Sędzia nic nie skomentował i nawet pogłaskał psa. ( Nie wiedział co zrobił ) Tylko jacyś polacy obok skomentowali " co tak tu śmierdzi " my udaliśmy głupa i szybko zmykaliśmy po ocenie. Droga powrotna była ciekawa. Musieliśmy sie przyzwyczaić do najnowszego pachnidła na następne kilkaset kilometrów. |
Vargus na swoje piate urodziny sprezentowal sobie fantaztyjnie rozmieszony na ciele brazowy balejaz, z kupy krowiej oczywiscie. Nawet nie wiecie, jak pieknie sie braz laczy ze srebrem..... ;))
|
Wędzone szprotki są the best :twisted:
|
U was rybcie, u nas "sarnina" (czyt. sarnie bobki) ewentualnie "konina" ( czyt. http://zperonowki.com/html/modules/P.../icon_wink.gif ), Ish, zawsze leci jako pierwsza,potem Kala, choć ostatnio przez nogę, musi chodzić na smyczy http://zperonowki.com/html/modules/P...les/spacer.gif - złamanie i gips wcale jej nie ruszają i najchętniej dalej by zasuwała jak mała wyścigówka http://zperonowki.com/html/modules/P...iegrzeczny.gif -, więc takich możliwości nie ma. Za to Gisotsu za nią nadrabia i zawsze wybiera najświeższe i najbardziej smerdne http://zperonowki.com/html/modules/P...n_rolleyes.gif .. Całe szczęście, ze lubi się kąpać http://zperonowki.com/html/modules/P...on_mrgreen.gif
|
Obie sobie uszkodziły łapy?? Kala ma złamaną łapę?? :shock: Bidula, oby szybko się zagoiło :)
|
Ish tydzień wcześniej rozcięła, a Kala chyba była zazdrosna, bo tydzień później złamała łapę i to bardzo poważnie, bo w śródstopiu - trzy palce.. Na szczęście tu sa świetni weci i i podejscie też mają super, więc teraz jedyny problem to utrzymywac psiaki w jako takim spokoju, by nie ganiały i nie pogarszały sprawy, a jak wiadomo przy wilczakach to nie lada wyczyn.. Kala już rozwalila dwa kołnierze, gips i opatrunek, teraz ma drugi i w nocy siedzi w kagańcu gadzina. Jednak najlepsza jest ta ich beztroska na pyskach i jak zawsze ogólna radocha.. A jak idziemy na spacery, to dalej je sarny nęcą ;)
|
Jak ona te lape zlamala? Pierwszy raz slysze, zeby wilczak lape zlamal, heh.
|
Agnieszka, a ja znów o nie jednym i to nie tylko za granica. Jak? Biegnąc za sarna, już wcześniej na stronie o tym pisałam;) Po prostu szalona, a tu w gorach, na tych kamieniach i w ogole to nie bylo trudne.
W ogole dzis w koncu mam jako taki dostep do internetu:D |
świąteczne szaleństwo
święta, święta i po...
niektórzy w świąteczny poranek przed śniadankiem postanowili "przegonić" po lesie zwierzynę i... na moment wystarczyło stracić z oczu suczysko, aby zobaczyć ją w nowym świątecznym wystroju :shock:, a zapach, jaki za nią się ciągnął otumaniał okolicę...:evil: i tak przed świątecznym śniadankiem niektóre suczki musiały mieć obowiązkowy prysznic :blah:jumpie a nowy image Iowy wyglądał tak: http://images45.fotosik.pl/103/16162ab38a3e6a91med.jpg http://images41.fotosik.pl/99/d3c9620fa318276cmed.jpg ... zielono mi...:lol: |
no tak córeczką pod tym względem wdała się w mamusie ...
z ciekawszych doświadczeń zapachowych to był zdechły cielak, ale najlepsze było jak dopadła takiego kilkudniowego kotka - cała się w nim wytarzała a my mieliśmy jeszcze ponad 200 km do domu. Koledzy w samochodzie mało się cieszyli. |
Zielony wilczak - hehe...... , swoją drogą, to witki by mi opadły:lol:
Marcin, bo Barinka tak dla tych kolesi się wypachniła;-) |
Historia o tym jak Lorka Leszka wybiegała 8)
Coś pachnie ciekawie.... https://lh3.googleusercontent.com/_b...arca%20267.jpg Ale perfumy, mmm...!:) https://lh5.googleusercontent.com/_b...arca%20268.jpg Leszek: "Nawet o tym nie myśl!":evil: https://lh4.googleusercontent.com/_b...arca%20269.jpg Tu brak jednej fotki...:twisted::twisted::twisted: https://lh6.googleusercontent.com/_b...arca%20271.jpg "Ale zabawa, jeszcze jedno kółeczko?"8) https://lh5.googleusercontent.com/_b...arca%20272.jpg "Jesteś pewien, że chcesz mnie przytulić?";) https://lh4.googleusercontent.com/_b...arca%20273.jpg |
All times are GMT +2. The time now is 08:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org