View Single Post
Old 22-01-2012, 15:22   #16
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
Ale też mówienie że ktoś wziął psa, który był chory i dlatego wrócił do hodowcy jest też "nie halo" kiedy pies miał padaczkę POURAZOWĄ.
A na jakiej zasadzie twierdzisz, ze jest pourazowa? Skad to wiesz? Masz dowod mocniejszy niz slowa hodowcy, ktory akurat z przekrecania faktow jest znany...?
Moja informacja pochodzi z Francji. Ze suka zostala oddana, bo jest chora - ma epilepsje. Za ta wersja przemawia rozniez fakt oddania suki przez francuskiego hodowce - wiele sie o nim dowiedzialam i uwierz mi, ze gdyby to bylo jedynie cos pourazowego to juz mialby x miotow po niej... A sucz zostala oddana...
To jest znana MI wersja....

Niestety kazdy przypadek epilepsji jest trudny - jedynie badania DNA (ktore w wilczakach sa jeszcze niedostepne) moglyby jasno pokazac kto ma racje... Do tego czasu kazda epilepsja traktowana jest jako genetyczna - no chyba, ze sa dowody zapisane przez wetow czarno na bialym, a i z tym roznie bywa...
Jak dla mnie to szkoda, bo z hodowli eliminowane sa czasem zwierzeta u ktorych epilepsja wydaje sie byc nabyta, ale tak sie sklada, ze nawet FCI nie daje wiary hodowcom (ma swoje powody) i bez badan DNA nie dopuszcza ich do hodowli....

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
Przed kupnem psa nie wnikałam w podziały w środowisku wilczakowym za to trafiliśmy na hodowcę, który został odebrany jako "jak najszybciej kup tego psa" (podkreślam, Konrad, który się tym zajmował tak to odczytał) i hodowcę, który na prawdę sprawdzał i interesował się przyszłym właścicielem chcąc wiedzieć gdzie trafi jego pies Niestety wygrał drugi. Może byłaś wtedy zalatana i zmęczona, ale nie miej pretensji o to że chętny się zraził. Opinia osoby nie uprzedzonej na wstępie do NIKOGO.
Do nikogo? A mimo tego nie czujesz sie winna (nie gryzie Ciebie sumienie), ze rozpowszechniasz za Konradem teksty, ze wciskam szczeniaka kazdemu i liczy sie dla mnie jedynie szybka sprzedaz szczeniaka...? Ze tak mnie zaszufladkowalas, bo Konrad tak powiedzial i tak rozpowiada...?
To jest to wlasnie postepowanie nie fair o ktorym pisalam... Ze ludzie rozpowiadaja klamstwa radosnie szkalujac innych nawet jak nie maja o czyms pojecia - lub majac doskonala swiadomosc,ze klamia...

Tak sie sklada, ze mam przed soba email Konrada (z dnia 2010.01.27). Konrad nie byl i nie jest fair w stosunku do mnie, ale ja bede w stosunku do niego i nie opublikuje jego tresci... Powiem tylko dwie rzeczy: caly jego email sklada sie z JEDNEGO zdania. O tym, ze jest od niego dowiedzialam sie o wiele pozniej, bo ten teksik jest jest nawet podpisany. Widnieje tam jedynie email z darmowego konta emailowego.
Powiedzmy sobie szczerze: masa porzadych hodowcow WCALE by na niego nie odpowiedziala, bo uznalaby go za obrazliwy dla nich.... Wielu odpisaloby malo milym emailem. Fakt, ze dostal odpowiedz wynika jedynie z tego, ze wiem, ze pierwsze listy bywaja rozne, wiec staram sie kazdy traktowac powaznie. Dlatego odpisuje na kazdy email - nawet gdy jest to jedynie zapytanie o cene, czy pytanie o psy bez papierow.

Poniewaz list Konrada wygladal jak zapytanie "ofertowe", ktore wysyla sie do roznych hodowli, a ktorych dostaje bardzo duzo, wiec tak jak to robie zwykle w takich wypadkach otrzymal (rozbudowane) ogolnie informacje jakie dostaja osoby ogolnie pytajace o szczeniaki...
Na ten list nie dostalam zadnej odpowiedzi. Nawet "pocaluj kota w nos"... Mimo tego wyslalam mu kolejny email informujacy o naszych planach na szczenieta - bo u nas kazdy sam wybiera sobie rodzicow szczeniaka (ewentualnie staram sie doradzic co do charakterow, ktore najlepiej odpowiadaja temu, czego sie oczekuje). I wybacz, ale jestem ostatnia osoba, ktora bedzie komus wysylala informacje w stylu: dlaczego ma kupic szczeniaka u nas, a nie u innych, dlaczego jestesmy najlepsi, a reszta hodowli to padlo, dlaczego moje psy sa najmadrzejsze, najpiekniejszem, naj... Ja nie zajmuje sie WCISKANIEM szczeniat - WSZYSTKIE informacje - lacznie z tymi o zdrowiu publikuje oficjalnie na stronach. Widac jaka suka miala jakie szczeniaki, co daje, co te psy zdobywaja, jak idzie im na szkoleniach. Nie zajmuje sie czarowaniem, ale informowaniem ludzi...
Oczywiscie mamy swoje metody sprawdzania ludzi, ale tak jak pisalam - nie pytam gdzie pojdzie pies, bo to nie jest wazne, czy bedzie mial 50m2, czy 50000m2 ogrodu; dom 20m2, czy 200m2 i czy bedzie jezdzil Viperem, czy Fiatem.. Zalezy mi, aby to wlasciciel wiedzial co bedzie mial - aby poczytal fora i opowiesci innych wlascicieli. Aby sam zadecydowal, czy tego chce...
Tak sie sklada, ze spod mojego piora wyszly te negatywne opisy charakteru wilczakow - staram sie jak najwiecej mowic o ich wadach, nawet jesli potem slysze, ze pisze glupoty, bo wilczak to taki sam pies jak inne... To wlasnie za opisywanie przeszkod, ktore staja na drodze nowych wlascicieli krytykowala mnie hodowczyni twojego psa... I to ona jest autorka tych sielankowych opisow wilczakow to dogoterapii, szkolenia ... i innych cudow... To ludzie z jej otoczenia wypisuja na internecie te slodkie laurki, ze wilczak to slicznisi bezproblemowych slodziaszek nadajacy sie do wszystkiego... Ja ZNAM zalety wilczakow, ale to z ich WADAMI mierza sie nowi wlasciciele...

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
Ach, i to stwierdzenie że nie dałabyś psa komuś kto nie zgadza się z Twoja opinią bo twierdzi że psy nie powinny biegać same po lesie a częste bandy zdziczałych psów są problemem, z którym trzeba walczyć. Faktycznie twierdząc że trzeba chronić przyrodę jesteśmy taaacy źli
Nie mowimy o pieskach biagajacych po lesie... Ale o strzelaniu DO KAZDEGO psa, ktore sie zobaczy w lesie. O strzelaniu bez mrugniecia oka...
Cale szczescie sprawa jest juz uregulowana i rozwiazana w sposob CYWILIZOWANY - nie wolno psow mordowac. Takze tych biedakow, ktore zgubily sie w lesie... a ktore wrzucacie do jednego worka z psami zdziczalymi...

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
Poza tym jedyne co twierdzę to to że wilczak jest PSEM, a nie udomowionym wilkiem i irytuje mnie przeciwstawianie wilczak - pies. Każda rasa ma swoja specyfikę i należy to przyjąć. Są rasy mniej i bardziej specyficzne a i tak nikt z właścicieli nie twierdzi że ma inny gatunek zwierzaka
A widzialas kiedys udomowionego wilka? To jak se zachowuje - jak postepuje, jaka ma mowe ciala, jak sie dogaduje z innymi psami? POLECAM...

Poza tym - dlaczego porownanie do wilka dziala na Ciebie jak plachta na byka? Psy pochodza od wilkow i nie jest przypadkiem, ze ich lacinska nazwa brzmi Canis Lupus Familaris (wilk udomowiony). Psy sa udomowionymi wilkami z ktorych wiele ras zostalo zmodyfikowanych przez ludzi. Ale sam wilczak zmieniony zostal nieznacznie... I wybacz, ale O WIELE mu blizej do wilka, niz do doga, mopsa, amstafa... a nawet ONka...

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
W kwestii oceny w ringach to tak, twierdzę że przegrałam wtedy niesprawiedliwie i jak chcesz mogę to krótko udowodnić ale nie sądzę by kogokolwiek interesowały sprawy sprzed lat dotyczące innych ras Chodziło mi tylko o to że nawet gdy przegrywa się niesprawiedliwie trzeba mieć trochę godności, bo można się nie zgadzać tak, jak we wspomnianym temacie podkulonego ogona (gdzie popieram Cię obiema łapkami) ale nie można obsmarowywać innych.
Mylisz AKCJE z REAKCJA - przez lata staralam sie promowac PRAWIDLOWE wilczaki. W publikacjach umieszczalam zdjecia najlepszych psow tej rasy (w odroznieniu od "konkurencji", ktora jesli cos opublikuje to wrzuca fotki swoich psow nawet jesli dany pies, czy jego ujecie jest zaprzeczeniem tego co mowi wzorzec). JA staralam sie edukowac, a nie lansowac za wszelka cene...

To co teraz sie dzieje to nie moje "obsmarowywanie" konkurencji, ale REAKCJA na ich lansowanie sie za wszelka cene - maja psy jakie maja, ale zamiast promowac PRAWIDLOWE budowy za wszelka cene i wszelkimi sposobami staraja sie wypromnwac swoje psy nawet jesli cena jest publikowanie klamstw i nieprawdy o wilczakach...

Przykladow jest masa - dopiero co mielismy sprawe kolory brazowego. Czesci psow z KAWu zarzuca sie zbyt ciemna barwe - efekt: zmienili opis wilczaka tak, ze promuja BRAZOWE osobniki. Kolor, ktory w tej rasie nie wystepuje i nie ma prawa wystepowac. Jest niedopuszczony przez wzorzec.

Teraz kolejna perelka, ktora pasuje doskonale zarowno do tematu jak i do "obsmarowywania" knkurencji przez Jantarowa watahe:

Polecam temat:
http://ww.wilczaki.eu/forum/viewtopic.php?p=2730&sid=0dee059efdd7a7307f08264b7 3c2592b#2730

I wspaniala manipulacja hodowczyni:
"Źle wygląda ogon sterczący pionowo w górę lub zawijający się nad grzbietem jak u Akity. "
Wedlug hodowczyni Jantarowej Watahy ogon SZABLOWATY i SIERPOWATY !!!ZLE WYGLADA!!!. I kolejna perelka jaka mozna nizej wyczytac w tekscie - nie wyglada zle ogon psow strachliwych i anemicznych, ktore maja go ponizej linii grzbietu. (BTW: Nietoperko, nadal chcesz nam wmowic, ze Jantarowa wataha robi selekcje na charaktery? No chyba, ze chodzi o te nietypowe dla CsW psy anemiczne i strachliwe - wtedy sie zgodze, bo to wlasnie pokazuja preferencje hodowczyni hodowczyni i jej chec zgnebienia stabilnych psow...)

Kolejna perelka pani Elzbiety - pod tekstem:
"Ale już tak, nie bardzo (żeby kogoś nie urazić, wstawiam same ogony, ciężkie do identyfikacji ) "
znalazla sie fotka Labala Lestata z ogonem noszonym SIERPOWATO i druga Eligo z ogonem noszonym SZABLOWATO. Oczywiscie oba psy maja przydomek z Peronowki - kazdy to widzi i kazdy, kto w rasie siedzi to wie....
Wedlug pani Elzbiety sa to nieprawidlowo noszone ogony... Przez co sama sie ta pani kompromituje - po pierwsze to ma PALE ze znajomosci wzorca rasy, bo jest to otwarte krytykowanie WZORCOWYCH ogonow.
Druga sprawa to PALA ze znajomosci charakteru - jak rozumiem sola w jej oku sa tak pewne siebie samce - i krew pania hodowczynie zalewa, ze nie moze pochwalic sie zadnym samcem z taka kita...
Trzecia sprawa to PALA za selekcje pod wzgledem uzytkowosci - jesli takie psy sa da tej pani nietypowe to widac, ze jej preferencje oscyluja wokol psow o limfatycznych, anemiczych, niepewnych, czy wrecz strachliwych psow...

I w tym poscie wlasnie wychodzi szydlo z worka - choc pani Ela nie jest jedyna polska hodowczynia, ktora manipuluje wzorcem. Wlasnie osoby w takim stylu gadaja w sedziowskie uszy, ze wilczak ma zachowywac sie i wygladac nietypowo. Ze wysoko noszone ogony sa be, ze dlugie nogi sa be, ze wilcze glowy sa be. Ze aktywne psy da be, ze psy z mocnymi charakterami sa be. I dlatego sedziowanie coraz bardziej schodzi u nas na psy (doslowanie na psy).

Moje "obsmarowywanie" jest niczym innym jak REAKCJA na takie postepowanie - naglasnianiem tych maniupulacji, ktore prowadzone sa poza ringiem wystawowym. To, ze ostatnio dziwnie czesto przegrywaja SWIETNE psy, a wyglawaja BARDZO slabe to nie jest przypadek, ale wynik dzialania pewnych hodowcow (wspolnie w ich wlascicielami) w promowaniu wlasnego lamiacego wzorzec "typu" wilczaka. I to promowanie anomalii polega w duzym stopniu na szkalowanie psow PRAWIDLOWYCH.

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
Co do pytania o typy to właśnie przykład z mojego podwórka:
W Polsce promowało się od początku dogi argentyńskie zbyt masywne i potężne, które miały niewiele wspólnego z pierwotnym założeniem rasy. W rezultacie powstały psy "wystawowe" i mniejsze, mniej spektakularne, takie jak są hodowane pracujące w Argentynie.
Przyklad super - to ja ci powiem, ze Twoja hodowczyni i ekipa KAWu promuja wlasnie ten typ wilczaka, ktory ma "niewiele wspólnego z pierwotnym założeniem rasy". Ja staram sie promowac wilczaki takie, jakie opisywali zalozyciele rasy: HARTL i ROSIK, czy ekipa ich nastepcow... Spelniajace zalozenia wzorca zarowno pod wzgledem charakteru jak i eksterieru...

Moje psy wygrywaly i wygrywaja w calej Europie - to jedynie Peronowki siegaly po najwyzsze tytuly na czeskich i slowackich klubowkach i wystawach specjalistycznych - i nie byl to JEDEN JEDYNY DOBRY pies: tutyly zgarnialy rozne psy z naszej hodowli. Mozna to sprawdzic w wynikach...
A gdy pojawiala sie nasza ("krytykowana") konkurencja to wypadala straszliwie blado...
Teraz w Polsce pojawilo sie wiecej pieknych psow - problem w tym, ze w powodu lobby "owczarkowego" te psy masowo przegrywaja w ringach. Przegrywaja z psami, ktore nie powinny nawet dostac oceny DOSKONALEJ!

Quote:
Originally Posted by Nietoperka View Post
A wracając do ogonów to cały czas wcześniej twierdziłaś że najlepszy pies to taki, który ma ciągle szczotkę w górze Ja tylko zauważyłam że we wzorcu nic takiego nie ma, więc powinien być oceniany na równi z ogonem w górze, na równi z grzbietem i poniżej tej linii, jeżeli ładnie go nosi.
No to jeszcze raz - podobnie tak jak pisal Przemek:

WZORZEC mowi:
- ogon w gorze - DOBRZE
- ogon na lini grzbietu - DOBRZE
- ogon nizej - DOBRZE
- ogon na brzuchu - ZLE

Moje PREFERENCJE mowia:
- ogon w gorze - pewny siebie samiec - SUPER
- ogon na linii grzbietu - wyluzowany samiec - BARDZO DOBRZE
- ogon nizej - jest pies jest znudzony: BARDZO DOBRZE, jesli pies jest niepewny lub anemiczny - SLABO
- ogon na rzuchu - ZLE

Ja osobiscie wole charyzmatyczne samce, ktore "widac". Nie premawiaja do mnie ani spiochy, ktorym wszysytko jest obojetne, ani "bidy", ktore najchetniej by sie schowaly...


BTW: Osobiscie oceny charakteru dokonuje na kilka sposobow. Ogon i jego pozycja jest jedynie tym najbardziej rzucajacym sie w oko...

OK, ide zajac sie wreszcie emailami...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote