![]() |
![]() |
|
Wzorzec & bonitacje Jak powinien wyglądać typowy wilczak, ile waży CzW, ile ma w kłębie, informacje o przeglądach hodowlanych .... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Moderator
|
![]()
No Grin moze narazie zobac bonitacje i test a potem zadecyduj czy warto czy nie
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Senior Member
Join Date: Sep 2008
Location: Sosnowiec
Posts: 1,687
|
![]()
Katka ja tak naprawdę nie wiem jak to będzie z tym wzorcem, a jako właścicielka wilczaka
mam prawo zadawac pytanie, chocby takie jak w poście 61 (chyba). Nie znam „wielkich” tej rasy osobiście, więc jako ja sama mogę też tylko pytacJ Wiadomo, że o tym się mówi, ale czy „robi” nie wiem, dlatego w tym temacie (podkreślam w luźnej rozmowie) bierzemy sobie wszystkie „za” i „przeciw” z uwzględnieniem tego co się też z tym łączy. A podejmując taką dyskusję udowadniamy, że potrafimy na tym forum dyskutowac bez napięc i koleżeństwa. Ot, luźna rozmowa Quote:
Jak nie chcesz, to nie musisz - ja zrobię ![]() Mnie interesuje (oprócz pomiarowania), jak wilczak wychowany w mieście (czyli taka Unka) będzie reagowała na to wszystko bez specjalnego przygotowania jej do testów. Dla mnie, to ważne, bo uważam, że tylko po tym będę mogła stwierdzic jak to z tą bonitacją jest i jaki wpływ będzie miała "na psa do towarzystwa". |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Moderator
|
![]()
no ale zawsze jest mowiono : najpierw zobacz w realu a potem juz decyduj.
Duzo wilczakow, ktore widzialam na tescie sa psami z miasta i bez szkolenia, ( nawet przedszkola) i daja rade i zaliczaja doskonale ![]() to i jest wazne- naturalny pies BEZ szkolenia a tylko jego geny i socializacia jest potrzebna na tescie, szkolony na pozoranta pies nawet to zle- bo daje calkiem inny obraz charakteru, niz mialo to byc w realu. |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
A na to pytanie Ty odpowiadasz: "żaden", a Gaga mówi, że jednak ryzyko istnieje. (Może ktoś jeszcze ma jakąś opinię w tej kwestii?) Dlatego jest to coś, o czym musimy z mężem sami w swoim sumieniu (że tak powiem) zadecydować. ![]() A może rozwiązaniem byłaby modyfikacja testu, o czym tu już była mowa? |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Moderator
|
![]()
no ale modifikacia na co? jesli wilczaki nie beda mieli rady zdawac taki prosty test, to smutno bardzo robi sie.
i po drugie ja naprawde nie wierze w to ze TYLKO test mial taka reakcje na zachowanie psa potem na codzienosc. ma byc cos wieciej, moze wlasciciele czegos nie domowia do konca ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
VIP Member
|
![]()
Male wtracenie - mamy dwie bonitacje: czeska i slowacka... Czeska jest lepiej przygotowana, bo bardziej techniczna... Taki niemiecki ordnung i zawsze 2+2 musi sie rownac 4...
![]() Do oceny psa wole slowacka, bo lepiej sie nadaja do opisu psa... Tam ocena psa odbywa sie przez cala bonitacja, takze podczas mierzenia i wszystko to, wszystkie obserwacje sedziego maja wplyw na ocene charakteru... Choc jednoczesnie rzeczywiscie mozna przy jej wiecej zarzucac sedziemu... ![]() ![]() Przyklad... Mamy psa przygotowanego na bonitacje.... Pies charakter ma slaby, ale tak dlugi maglowano z nim strzaly i atak pozoranta, ze zachowuje sie tak jak powinien... Na czeskiej bonitacji pies bedzie roznie sie zachowywal przy mierzeniu, bo tego zwykle sie nie uczy, widac np mniejsza pewnosc siebie, ew. "wyskoki". Na tescie charakteru pies robi ladny (wyuczony) atak na pozoranta. Dostanie Of za doskonaly charakter, nawet jesli przy mierzeniu mu kompletnie nie szlo i chodzil z ogonem na brzuchu... Pies stabilny, ale nie szkolony bedzie zachowywal sie normalnie przy mierzeniu, ale na tescie charakteru moze byc kompletnie zaskoczony strzalem i atakiem... Dostanie przez to raczej slaba ocene... Wiec slabszy, ale wyuczony pies moze dostac o wiele lepsza ocenie niz ten stabilny, ale nie cwiczony... Slowacka bonitacja oceni "calosc" - czyli pierwszemu psu da minusa, za zle zachowanie (bojazliwe?) przy mierzeniu. Drugiemu da plusa za stabilny charakter. Ostatecznie moga dostac nawet podobne oceny charakteru... A nawet drugi moze byc lepiej oceniony niz pierwszy... Idealnych testow charakteru nie ma, ale gdyby polaczyc czeska precyzje z slowacka elastycznoscia to daloby mozliwosc calkiem dokladnej oceny psa... (zakladajac, ze sedzia jest "psiarzem" i ma oko do psow i ich zachowan)
__________________
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | ||
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
Quote:
![]() ![]() |
||
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Senior Member
|
![]()
Oceňování charakteru se na české bonitaci skládá ze dvou (2) částí:
1-chování psa během měření 2-chování psa va skupince osob a s figurantem ![]() Bonitačí komise bere v úvahu chování psa během CELÉ bonitace. |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
![]()
__________________
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Junior Member
Join Date: Nov 2008
Location: Wrocław
Posts: 90
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Senior Member
Join Date: Sep 2008
Location: Sosnowiec
Posts: 1,687
|
![]()
Tu taka kolejna myśl….
A może jest też tak, że skoro mamy dobrze zsocjalizowanego psa, to po ataku pozoranta, który nie skończy się krzywdą dla psa – ten pies pozostanie nadal taki jak wcześniej? Bo skoro krzywdy nie było, to zdrowy na umyśle wilczak nie powinien mieć skojarzeń typu np. „podniesiona parasolka przez człowieka – jej, to pewnie ten atak pozoranta* tu pomyślał wilczak. Moja Unka zostaje często przed przedszkolem lub sklepikiem, wiem, że jest tak, że siedzi lub staje na łapach wypatrując mnie, ale bez zaniepokojenia. Wiem, że wtedy każdy może ją pogłaskac (obcy) i pies nic nie zrobi /sorry, poprosi o jeszczeJ). Nie ma „stracha” na strzał czy na pękający balon. Nie straszne jej są uliczne odgłosy. Nie straszne jej wchodzenie w tłum – taka jest nasza codziennośc w miejscach, które pies zna. (napisałam to po to żeby było wiadomo z jakim psem się wybieram) Jeżeli jako odskocznię czyli nowe miejsce uznac wystawki, to fakt, tu sucz zachowuje się dziwnie – zabawa, zabawa, zabawa….. Zatem ja spodziewam się dwóch reakcji: 1) albo ona stanie jak wryta i popatrzy na kolesia ze swoją minką pdt. „o co chodzi?” 2) albo ugnie łapy do zabawy i zacznie wymachiwac ogonem. Jeżeli jednak reakcja będzie inna (w sensie nie tchórz), atak – to będzie, to dla mnie cenne doświadczenie, które na mnie jako właścicielce wilczaka, będzie kładło obowiązek noszenia przez psa kagańca (nie tylko w komunikacji miejskiej), ale w miejscach, gdzie są ludzie. Jeżeli będzie wpisane „tchórz”, to wtedy będzie mi wstyd, ale będzie, to też wyznacznik, że pies musi nosic kaganiec, bo wiadomo trzórzliwy wilczak bywa często nieobliczalny na mnie jako właścicielce wilczaka, będzie kładło obowiązek znowu tego kagańca. To jest chyba ta świadomośc rasy (nie tylko co może wilczk zniszczyc). Datego, że Unka jest przez większośc znana – opiszę Wam jak było w jej przpypadku – bez względu na to jaki będzie wynik. Podejmując się udziału w takiej bonitacji wydaje mi się, że zrobię coś dla dobra rasy, bo: będzie oceniona praca hodowczyni, bo będę bardziej świadoma czy mój pies może być zagrożeniem czy nie. |
![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Moderator
|
![]()
hmmm to ja tak rozumiem ze: jesli pies jest bez testu na charakter na bonitacii,to cale zycie moze chodzic bez kaganca, a jesli to zrobi to juz posle jego ma noscyc bo cos pokazal/nie pokazal
![]() jakos nie kumam w polskim myszleniu.... heeelp .... |
![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Junior Member
Join Date: Mar 2006
Location: Kaunas
Posts: 248
|
![]()
dziwne myslenie, jesli juz takie psy jak uzytkowe rasy posle takich i to mocnejszych testow nie staja bez spec szkolenia liudojadami, to wilczak nie umrzie jesli jakis facet czy nawet babka z palka okolo niego podskaka kilka razow. A jesli juz i tego zdawac nie moze no to zostaje jedno wyjscie- wszystkich kto nie moze tego zdawac... zastrzelyc, niech bedzie naturalna selekcja
|
![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Senior Member
Join Date: Sep 2008
Location: Sosnowiec
Posts: 1,687
|
![]() Quote:
NO widzisz w Polsce mamy jak wiesz, tak, że nie ma obowiązku bonitacji. W związku z różnymi opowieściami, które tylko potęgują obawy zaliczania takich bonitacji, nie ma się co dziwić, że piszemy, to co sobie w danej chwili myślimy, dzieląc się tymi obawami.... Najwyraźniej żeby udowodnić, że taka bonitacja nie jest zła, potrzeba nam śmiałków, ale tu trzeba zachęty ze strony tych, którzy mają to już "za sobą", a jak inaczej zachęcić człowieka, jak nie pokazując mu pozytywów z tego płynących? ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Może i dziwne, albo nawet i dla wielu śmieszne.
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Senior Member
Join Date: Sep 2008
Location: Sosnowiec
Posts: 1,687
|
![]() Quote:
W tym przemyśleniu chodziło o to, że jak wielu właścicieli wilczaków, tak i ja uważam, że mam dobrze zsocjalizowanego psa ![]() Pisałam w odniesieniu bardziej do siebie, bo sobie "gdybam" wszystkie "za" i "przeciw" bonitacji (czytaj *rozważam) - żeby nie było gadania, że jadę do Czech i rzucam się na głęboką wodę ![]() Jeżeli bonitacja da wynik zły, to może będę musiała zmienić zdanie na temat własnego psa i ponieść pewne konsekwencje (bonitacja, to ocena psa dorosłego, więc trzeba chyba będzie skończyć z szczeniaczkowym ciamcianiem) - bo skoro bonitacja ma być wyznacznikiem także charakteru z czym się zgodziłaś, i że po niej nic normalnemu psu nie powinno być -to chcę poznać ową ocenę - a jeżeli będzie zła, to konsekwencją tego będzie, to co napisałam o kagańcu. Ja tak mam ![]() ![]() Czyli na chwilę obecną zgadzam się wolfin, że psu nie powinno nic być *psychika - czy się pomylę zobaczymy. Jak Grin mam jednak gdzieś w sobie obawę, że może nie być tak jak nam znawcy rasy sugerują - ot, normalny lęk ![]() Dlatego też im więcej poznamy zdań na temat bonitacji, tym lepiej będzie nam zrozumieć. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
Thread Tools | |
Display Modes | |
|
|