Vai indietro   Wolfdog.org forum > Polski > Wychowanie i charakter

Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, ....

Rispondi
 
Strumenti della discussione Modalità di visualizzazione
Vecchio 10-08-2010, 05:01 PM   #41
anula
czuły barbarzyńca
 
L'avatar di anula
 
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Gia Visualizza il messaggio
My kota nie mamy, ale mamy fretki, czyli jeszcze mniejsze niż koty stworzenia i nie aż tak zwinne/szybkie, żeby przed psem mogły non stop uciekać
Dziś ich współżycie opiera się na wzajemnym nie wchodzeniu sobie w drogę. podczas jedzenia pies i fretki mają swoje miski i pies nigdy nie wsadza nosa do fretkowej michy - wystarczył jeden fretkowy gryz, żeby się tego nauczyła i tak pozostało do dziś Fretki czasem przechodzą po psie, jak nie da się ominąć - bez reakcji psa. Kalinka robi wtedy minę jakby się cieszyła z kontaktu z fretą Ot taka sobie sielanka
tesknie za czyms takim... czekam na okres wzglednej stabilizacji emocjonalnej - 7 miesiecy to wciaz nieopanowany szczeniecy zywiol, mimo doroslego wygladu. Niech mu (psiurowi) sie w koncu znudzi. Kotow nie oddam, poza tym byly na wlosciach pierwsze .
anula jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-08-2010, 05:05 PM   #42
Gia
K-Lee Family
 
L'avatar di Gia
 
Registrato dal: Feb 2005
ubicazione: Wrocław
Messaggi: 2,400
Invia un messaggio tremite Skype a Gia Send Message via Gadu Gadu to Gia
predefinito

kalinka skakała na fretki na początku, ale każde takie zachowanie było ostro karcone głośnym nieeeee albo fuuuj. Jakoś tak bezboleśnie się udało to przeżyć Kilka razy to pies był uszkodzony, raz nawet się poważnie wystraszyłam, bo freta dziabnęła ją tuż przy kąciku oka - nie widziałam zajścia. Spuchła na całej mordce i wyglądało to groźnie. Ale po tych kilku razach wreszcie stwierdziła, że fretki mimo małych rozmiarów też potrafią się odgryźć
__________________

Gia, K-lee Vornja z Peronówki & Gran Rosa Amiga Atropa Bella Donna...
Gia jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-08-2010, 06:26 PM   #43
Z LASÓW LOTHLORIEN
Junior Member
 
L'avatar di Z LASÓW LOTHLORIEN
 
Registrato dal: Jun 2010
ubicazione: Lublin
Messaggi: 298
predefinito Jak pies z kotem.

U nas jest tak, że zwierza razem jedzą i bawią się. Co około 2-3 dni zmieniają tylko goniącego i raz kotka daje wycisk Zirze, a raz sunia goni Afi.

Na początku wyglądało to prześmiesznie, bo oboje nie znali swojej siły, a każde chciało się bawić, więc raz kotka prychała, a raz był pisk Nie robią sobie krzywdy, mają wspaniałą radochę, a my jeszcze większą.

Interesujące jest też to, że pomimo, iż Afi dostaje jeść pierwsza, to jeszcze musi sprawdzić co też tam psiak dostał? Z kolei Zira bez kota zjada o połowę mniej

Tu zdjęcia zabawy i kolejne ze wspólnego krwawego obiadku
Dodam, że Afi była po kąpieli, dlatego taka zmokła kurka.
Immagini allegate
Tipo di file: jpg P9300002d.jpg‎ (65.0 KB, 78 visite)
Tipo di file: jpg PA010026sd.jpg‎ (69.7 KB, 80 visite)
Tipo di file: jpg P9280009df.jpg‎ (12.4 KB, 78 visite)
Z LASÓW LOTHLORIEN jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-08-2010, 06:35 PM   #44
Gia
K-Lee Family
 
L'avatar di Gia
 
Registrato dal: Feb 2005
ubicazione: Wrocław
Messaggi: 2,400
Invia un messaggio tremite Skype a Gia Send Message via Gadu Gadu to Gia
predefinito

Super się razem bawią
__________________

Gia, K-lee Vornja z Peronówki & Gran Rosa Amiga Atropa Bella Donna...
Gia jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-08-2010, 06:40 PM   #45
Z LASÓW LOTHLORIEN
Junior Member
 
L'avatar di Z LASÓW LOTHLORIEN
 
Registrato dal: Jun 2010
ubicazione: Lublin
Messaggi: 298
predefinito

Dzięki naprawdę świetnie się dogadują... jak na razie he he.
Z LASÓW LOTHLORIEN jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 02-25-2011, 11:10 PM   #46
Skrzat&Bow
Junior Member
 
L'avatar di Skrzat&Bow
 
Registrato dal: Dec 2009
ubicazione: Gdańsk
Messaggi: 314
Invia un messaggio tremite Skype a Skrzat&Bow
predefinito

W sumie nie wiem gdzie z tym postem się wstrzelić, ale chyba tu najbardziej pasi,
mam do sprzedania okazyjnie dużą metalową klatkę, taką jak na tej aukcji, stoi sobie złozona i sie marnuje...

http://allegro.pl/klatka-dla-psa-cyn...469295134.html

Prawie nowa, uzywana bardzo rzadko, dosłownie kilka razy, jakos nie okazała się przydatna akurat mi, z racji stylu zycia/pracy. ma wgieta metalową podlogę, te wyjmowaną wkładkę/ neistety juz w transporcie od producenta, ale nie sprawdzilam przesylki, więc nic sie nie dało zrobic/ - mozna wyklepac albo wymienic, jak kto chce.

Jest na dosc ciezka wiec moge pomoc w transporcie na terenie Trojmiasta. Mozna tez obejrzec jakby co zainteresowanych proszę na priva!
Skrzat&Bow jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 04-09-2011, 10:38 PM   #47
Z LASÓW LOTHLORIEN
Junior Member
 
L'avatar di Z LASÓW LOTHLORIEN
 
Registrato dal: Jun 2010
ubicazione: Lublin
Messaggi: 298
predefinito

Witam, mam do sprzedania dwie klatki - dog V oraz klatkę dla szczeniaka. Ponad to legowisko wiklinowe z poduszką dla dorosłego. Zainteresowanych proszę o kontakt na priva.
__________________
Pierwszy cios musi być mocny... zaoszczędzi ci to wielu następnych.

Z LASÓW LOTHLORIEN jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-07-2011, 12:08 PM   #48
dorotka_z
Member
 
L'avatar di dorotka_z
 
Registrato dal: Aug 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 620
predefinito

A co sądzicie o czymś takim:

http://allegro.pl/klatka-dla-psa-cza...586493955.html ?

Jest trochę większa niż DOG V, więc chyba psu będzie wygodniej. Tylko czy się nadaje pod względem wytrzymałości...
dorotka_z jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-07-2011, 06:36 PM   #49
jefta
Call Me Sexy Srdcervac
 
L'avatar di jefta
 
Registrato dal: Dec 2007
ubicazione: Wroclaw
Messaggi: 1,233
Invia un messaggio tremite Skype a jefta Send Message via Gadu Gadu to jefta
predefinito

Wszystkie klatki tego typu aluminiowe rozkladane sa latwe do rozebrania przez wilczaka jesli postanowi sie wydostac za wszelka cene. Wiele osob odchowalo szczeniaka w nich bezproblemu ale wielu mialo straty znacznie przekraczajace wartosc psa i porzadnej klatki razem wzietych jak psu udalo sie wydostac

moje malenstwo potrzebuje kilku minut na wyjscie. wzmocnienia karabinczykami nie pomoga bo ona wyrywa te preciki jak zapalki.

powodzenia
__________________

Ultima modifica di jefta : 05-07-2011 a 06:46 PM
jefta jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-09-2011, 09:23 AM   #50
dorotka_z
Member
 
L'avatar di dorotka_z
 
Registrato dal: Aug 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 620
predefinito

Tak się też zastanawiałam czy probowac w takiej czy zrobić klatkę na zamówienie? Może macie jakieś namiary na kogoś, któ może zrobić klatkę z Warszawy lub okolic?
dorotka_z jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-12-2011, 02:30 PM   #51
dorotka_z
Member
 
L'avatar di dorotka_z
 
Registrato dal: Aug 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 620
predefinito

Niestety nie mam namiarów na kogoś kto przygotowuje / spawa klatki na zamówienie. Doradźcie, prosze, jaką klatkę wybrać z gotowych.
W sklepach widze kilka firm, które sprzedają gotowe klatki składane np Savic Rozmiar 107x71x81cm - cena 442 zł
Savic Rozmiar 122x76x88cm - cena 535 zł
Dog V Rozmiar 106x71x81cm - cena 349 zł
Delfin rozm. 4- 104 x 69 x 74cm cena - 289 zł
Delfin rozm 5- 122 x 76 x 84cm cena 363 zł

Wszystkie info ze sklepu kuchniapupila.pl, w którym kupuję karmę dla kotów

Jak dla mnie wszystkie one są takie same, ale może ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia i zna różnice?
Czy powinnam wziać jak największą czy np wyjść z założenia, że coś koło 100 cm długości wystarczy?
Będę wdzięczna za informacje.
dorotka_z jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-12-2011, 03:59 PM   #52
Z LASÓW LOTHLORIEN
Junior Member
 
L'avatar di Z LASÓW LOTHLORIEN
 
Registrato dal: Jun 2010
ubicazione: Lublin
Messaggi: 298
predefinito

Lepiej kupić zwykłą Dog V, a resztę kasy przeznaczyć na lepszą karmę

Każdy wilczak jest inny, są magicy, którzy wychodzą z zakłódkowanych klatek, a są i takie, które klatkę traktują jak budę i same do niej wchodzą...

Dużo zależy tak naprawdę od przyzwyczajania szczeniaka do pozostawania samemu.
__________________
Pierwszy cios musi być mocny... zaoszczędzi ci to wielu następnych.

Z LASÓW LOTHLORIEN jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-12-2011, 06:45 PM   #53
jaskier
Junior Member
 
L'avatar di jaskier
 
Registrato dal: Apr 2011
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 242
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da dorotka_z Visualizza il messaggio
Czy powinnam wziać jak największą czy np wyjść z założenia, że coś koło 100 cm długości wystarczy?
Ja kupiłem początkowo największą (myślałem sobie, że będzie psu wygodniej), coś koło 120x80. I musiałem ją wymienić. Nie mieściła się w pokoju. Nie mieściła się do samochodu. Porażka. Teraz mamy 106x70. Polecana przez niektórych Dog V ma właśnie takie rozmiary. I myślę, że do mieszkania to jest maximum.
__________________
Kuba

Pies: Absynt Wilk z Baśni (Jaskier)
jaskier jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-12-2011, 10:48 PM   #54
jefta
Call Me Sexy Srdcervac
 
L'avatar di jefta
 
Registrato dal: Dec 2007
ubicazione: Wroclaw
Messaggi: 1,233
Invia un messaggio tremite Skype a jefta Send Message via Gadu Gadu to jefta
predefinito

Klatke zrobia w zakladzie kowalskim. Takim od bram i ogrodzen metalowych. Jutro wrzuce fotki mojej, ale na szybko kilka obserwacji:
1. Stal a nie aluminium. Jest ciezsza ale mało plastyczna więc nie prowokuje do szarpania.
2. Najwazniejsza jest rama-musi byc mocna dobrze zespawana. Jesli jest delikatniejsza to wsuwany element jeden w drugi i dopiero pospawane.
3. Kratki mam 2 cm srednicy z pelnych rur stalowych i to jest przesadzone. 1 cm by wystarczyl i mocno obnizyl cene i wage. Wazne tylko by byly wwiercone a nie spawane.
4. Na podloge pomyslu nie mam. U mnie jest z tych samych rur co sciany i dach i na to polozony panel podlogowy. Trzyma sie odpukac 3 miesiac ale ona za podlogi nigdy sie nie brala.


problem z zostawaniem (taki mega) zaczal sie od zamiany solidnego konskiego boksu na aluminiowa klatke. Po pierwsze udana proba wyjscia spowodowala obsesje wydostawania sie i niesamowita panike i szal przy zostawaniu. Po drugie zniszczenia za kilka tysiecy. Wszystko zaczelo sie dlugo po tym jak zdazylam juz otrabic sukces. Pies mial rok. Trwalo to kilka tygodni. Dzis siedzi w ciszy i spokoju do 6 godzin. Jesli jest wrzask to albo potrzebuje sie zalatwic albo cos wciagnela do klatki-niszczy i przypomina jej sie niedawna obsesja. w kazdym razie dzis jej wrzaski oznaczaja ze musze zajrzec. Przez kilka tygodni biegalam do niej jak byla cisza z najczarniejszymi wizjami Z nadzieja patrze w przyszlosc i moze juz niedlugo znow zostawie ja poza zasiegiem słuchu na ponad kwadrans
__________________
jefta jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 09:02 AM   #55
szasztin
Senior Member
 
L'avatar di szasztin
 
Registrato dal: Nov 2006
ubicazione: Sopot
Messaggi: 1,787
predefinito

Proponuje DOG V ( na allegro):

http://allegro.pl/klatka-metalowa-dl...561979274.html

A jeśli jesteś z Warszawy to odbiór osobisty za darmo. A resztę kasy przeznacz na KONGA lub karmę!!!
szasztin jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 09:17 AM   #56
dorotka_z
Member
 
L'avatar di dorotka_z
 
Registrato dal: Aug 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 620
predefinito

no dobra, tylko co to jest KONGA?

Myślę, ze spróbuję najpierw z DOG V. Tak sobie myślę, ze składana klatka może przydać się np na wyjazdach. Spawana moze stać tylko w domu i jest zupełnie niemobilna.
Wiem, ze to trochę ryzyko, bo jak pies wyjdzie raz to później będzie dalej próbował, ale chyba jednak spróbuję. Wygląda na to, że kilku osobom się tak udało.
dorotka_z jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 09:24 AM   #57
szasztin
Senior Member
 
L'avatar di szasztin
 
Registrato dal: Nov 2006
ubicazione: Sopot
Messaggi: 1,787
predefinito

KONG to taka zabawka w która wkładasz jedzenie i psiak stara sie to jedzenie z niej wyciagnąć - idealnie sprawdziła sie przy naszym Imbusie

masz tu na allegro:
http://allegro.pl/karusek-kong-extre...600706211.html
lub tu :
http://allegro.pl/kong-red-mocny-roz...601200816.html

My Imbusowi smarowaliśmy środek pasztetową i Imbus z półgodziny starał się wylizać ten ze środka.
szasztin jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 09:28 AM   #58
Grin
Wilkokłak
 
L'avatar di Grin
 
Registrato dal: Aug 2008
ubicazione: Katowice
Messaggi: 2,220
predefinito

Jeśli mogę coś doradzić z naszego doświadczenia; uważaj, żeby w okolicach klatki, w której zamykasz wilczaka, nie zostawiać dosłownie NIC , co wilczak mógłby do niej wciągnąć w promieniu przynajmniej 1 metra; w tym także dywanik, wykładzinę, posłanie itd.
Ja nie uwierzyłabym, gdybym na własne oczy nie widziała, co Łowca potrafił wciągnąć do środka przez wąskie w końcu "oczka" klatki. Jako przykład ekstremalny - wykładzina dywanowa, na której STAŁA sama klatka z nim w środku.
Niestety, klatka w procesie wciągania się zniszczyła; parę prętów się wyłamało i to wystarczyło, żeby z niej wylazł. Dopóki nic nie wciągnął, nie "wiedział", że możliwość wyjścia samodzielnego z klatki istnieje.
Grin jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 09:54 AM   #59
Witek
Plessowy wilczak
 
L'avatar di Witek
 
Registrato dal: Mar 2009
ubicazione: Pszczyna
Messaggi: 1,200
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da dorotka_z Visualizza il messaggio
no dobra, tylko co to jest KONGA?

Myślę, ze spróbuję najpierw z DOG V. Tak sobie myślę, ze składana klatka może przydać się np na wyjazdach. Spawana moze stać tylko w domu i jest zupełnie niemobilna.
Wiem, ze to trochę ryzyko, bo jak pies wyjdzie raz to później będzie dalej próbował, ale chyba jednak spróbuję. Wygląda na to, że kilku osobom się tak udało.

U nas klatka w ogóle się nie sprawdziła, Asta za każdym razem z niej wychodziła, nawet jak dorobiłem sam dodatkowe zamknięcia (jak ona to robiła do tej pory nie wiemy). Co do transportu to nie wiem czy sie nada bo to cholerstwo (też mielismy dogV) cięzkie i duże, ale może wasz pies polubi klatke, no polubic nie polubi zaakceptuje
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND
Witek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-13-2011, 10:05 AM   #60
szasztin
Senior Member
 
L'avatar di szasztin
 
Registrato dal: Nov 2006
ubicazione: Sopot
Messaggi: 1,787
predefinito

Nasz lubił klatkę - dopóki z niej nie wyrósł
szasztin jest offline   Rispondi quotando
Rispondi

Strumenti della discussione
Modalità di visualizzazione

Regole d'invio
Non puoi inserire discussioni
Non puoi inserire repliche
Non puoi inserire allegati
Non puoi modificare i tuoi messaggi

BB code è attivo
Le smilies sono attive
Il codice IMG è attivo
il codice HTML è disattivato

Salto del forum


Tutti gli orari sono GMT +2. Attualmente sono le 08:04 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Traduzione italiana Team: vBulletin-italia.it
(c) Wolfdog.org