Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Różne

Różne O wszystkim co jest związane z CzW

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 05-11-2008, 22:42   #1
Małgosia
Junior Member
 
Małgosia's Avatar
 
Join Date: Sep 2008
Location: Warszawa
Posts: 37
Send Message via Gadu Gadu to Małgosia
Default

Mnie to się osobiście wydaje,że niektórzy po prostu boją się,że nagle pojawi się na ulicach bardzo dużo Wilczaków (niekoniecznie z rodowodem) i nagle okaże się,że te pieski już nie są wyjątkowe bo każdy może je mieć. Znów poruszę mrowisko?
Małgosia jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 22:47   #2
Narvana
love and terror
 
Narvana's Avatar
 
Join Date: Jul 2004
Location: Twardogóra/Gdańsk
Posts: 3,861
Default

Quote:
Originally Posted by Małgosia View Post
Znów poruszę mrowisko?
Mysle, ze nie.
Ja osobiscie b. sie ciesze, ze czeweczki podbijaja serca innych.
Byleby trafily do dobrych, kochajacych i odpowiedzialnych wlascicieli.
Ktorzy wiedza co to za rasa

Gdybym miala inne podejscie, na ulicach mojego miasteczka bylyby same wilczaki ('"ej, ta twoja wilczyca bedzie miec szczeniaki? Kiedy? Za ile? Bo ja, kurka, tez chce! Bedzie mieszkac w ogrodku, ale nie na lancuchu!")
A tak, znam tutaj jak na razie tylko jedna osobe "godna" do posiadania wilczaka, czyli mojego przyszlego meza
__________________
Pozdrawiam
Marzena&Trejsi&Pirat&Garuda
Narvana jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:03   #3
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Bo poprostu nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do posiadania wilczaków.
Większość ludzi się ich boi, a własciwie boi się o babcie bo one mają dobre emerytury.
Poruszę tu znowu bardzo wrażliwy temat tzn zjednoczenia i wspólnego działania na rzecz rasy.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:54   #4
wolfin
Moderator
 
wolfin's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Where the wolf lives
Posts: 6,095
Send a message via ICQ to wolfin Send a message via Skype™ to wolfin
Default

Quote:
Originally Posted by evikzegar View Post
Bo poprostu nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do posiadania wilczaków.
Większość ludzi się ich boi, a własciwie boi się o babcie bo one mają dobre emerytury.
Poruszę tu znowu bardzo wrażliwy temat tzn zjednoczenia i wspólnego działania na rzecz rasy.
aha, dla tego nikt (prawe) nie przedaje do ruskich.

Malgosia, malo znas, bardzo malo, ja tylko bylam zadowolona zeby bylo tyle liudzi chetnych na wilczaki.
a zawzse tylko wilczak w rodowodem bedzie wilczakem a ich zawsze bedzie malo,- nie ta rasa.
__________________
wolfin jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 01:21   #5
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

To tak dla odmiany jak by ktoś chciał pomóc.

wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:19   #6
Galicja
Galicyjski Wilk
 
Galicja's Avatar
 
Join Date: Oct 2004
Location: Kraków
Posts: 1,124
Default

Off- topic
Quote:
Originally Posted by Narvana View Post
mojego przyszlego meza
Gratuluje zaręczyn
__________________
http://www.galicyjskiwilk.pl/
Galicja jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:36   #7
Narvana
love and terror
 
Narvana's Avatar
 
Join Date: Jul 2004
Location: Twardogóra/Gdańsk
Posts: 3,861
Default

Quote:
Originally Posted by magdalena View Post
Off- topic Gratuluje zaręczyn
dziekuje
__________________
Pozdrawiam
Marzena&Trejsi&Pirat&Garuda
Narvana jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:14   #8
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Quote:
Originally Posted by Małgosia View Post
Mnie to się osobiście wydaje,że niektórzy po prostu boją się,że nagle pojawi się na ulicach bardzo dużo Wilczaków (niekoniecznie z rodowodem) i nagle okaże się,że te pieski już nie są wyjątkowe bo każdy może je mieć. Znów poruszę mrowisko?
Małgosiu Wilczaki zawsze będa wyjątkowe dla nas i bez względu czy będzie ich tysiąc czy milion.
Każdy pies jest dla swojego własciciela wyjątkowy, ( pomijając dewiacje )
Jednemu podobaja się jamniki innemu koty, a jeszcze inny woli rybki.
Ja byłbym szczęśliwszy jak by u mnie było więcej wilczaków bo przynajmniej zabawy nie były by nudne.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:17   #9
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by Małgosia View Post
Mnie to się osobiście wydaje,że niektórzy po prostu boją się,że nagle pojawi się na ulicach bardzo dużo Wilczaków (niekoniecznie z rodowodem) i nagle okaże się,że te pieski już nie są wyjątkowe bo każdy może je mieć. Znów poruszę mrowisko?

A czemu wyskakujesz z ostrą bronią od razu? Naprawdę oczekujesz jakiejs jatki? Pytanie normalne choc postawione bardzo zaczepnie. I odpowiem, mimo, iz na moje pytania nie otrzymałam odpowiedzi
Nikt zdrowo myślący nie bierze wilczaka dla szpanu ani dla jego pieknych oczu. Caly wic w tym, że te psy sa wyjatkowe (co mozna powiedziec o kazdej innej rasie), z tym, że dodatkowo sa trudniejsze w prowadzeniu.
I nie mam na mysli przypadków, gdy człowiek moze sobie pozwolic na bycie cały czas z psem. Wilczaki nie są milusińskimi cavalierkami, to mocne, silne psy z całkiem niezłuym poziomem agresji. Maja tez kłopot (jako osobniki w rasie, nie tak znowu rzadkie) z paniczna starchliwością. Wyjęcie spod jakiejkolwiek kontroli rozmnazania tych psow skonczy sie nieciekawie. A juz mamy kilka psow z DUZYMI PROBLEMAMI.....co bedzie pozniej, zobaczymy albo uslyszymy.

Zla fama idzie za psami bojowymi- trafily na liste... jesli zalezy Ci aby dolaczyly do tej listy wilczaki to wlasnie najlepsza droga jest bezrozumne rozmnazanie ich i sprzedawanie byle komu. Niejeden "kark" chetnie przedefiluje sie z 'wilkiem" przez ulice.. bo kto mu podskoczy?? Promocja rasy eei polega na starganiarskim nzawolywaniu "kup pan wilczaka"...
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:19   #10
AngelsDream
Wiewiórka Wredna
 
AngelsDream's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Warszawa
Posts: 877
Send Message via Gadu Gadu to AngelsDream
Default

Ja osobiście miałam już dwie propozycje odkupienia Baaja, byle zębów użyć umiał... Więc widać coś w tym szpanie psami jest.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne
Słodka świata treść wycieka:
Wszystko wina to człowieka(...)
AngelsDream jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:28   #11
Małgosia
Junior Member
 
Małgosia's Avatar
 
Join Date: Sep 2008
Location: Warszawa
Posts: 37
Send Message via Gadu Gadu to Małgosia
Default

Nie prowokuję,tylko nie mogę zrozumieć mentalności niektórych osób. Tak się składa,że doświadczenia z wilczakiem mam i wiem jak trudne są do ułożenia choć przyznam,że Tasja jest wyjątkowo inteligentna. Stwierdzam po prostu fakt, iż nie da się upilnować wszystkich wilczaków w całym kraju i pokierować zachowaniami właścicieli. Po prostu jest to niemożliwe,ale cieszą mnie takie osoby jak Grzegorz, które proponują żeby zrobić coś w tym kierunku, jednak domniemywam,że znów wszyscy umyją rączki.
Małgosia jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:41   #12
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

No w moim przypadku masz rację, choć nie nazwałabym tego "umywaniem rąk". Może maiłam pecha i kiepskie doświadczenia? Może za dużo pereł poszło przed wieprze? Kiedyś następuje tzw zmęczenie materiału, po prostu. Plus lubie bardzo ludzi honoru, uwielbiam wprost! I takim mogę pospieszyć z pomocą.

Bezmyślności i nieodpowiedzialności mówię "NIE"....
(co nie znaczy,że nie pokibicuje Grzegorzowi w tej batalii, bo mi zaimponował, jak dołaczysz do niego to będe Wam obojgu kibicować, obiecuję !)
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:47   #13
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Oj Gaga zmęczenie materiału.
Rozbawiło nnie to troszkę.
Nikt nie ma tyle energi i woli działania co Ty.
Inna kwestią jest fakt, ze Ty nie masz ochoty robić już tego sama.
Twoja wiedza w tej materii jest bezcenna, za wszystko inne zapłacisz .......( reklama )
wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:57   #14
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

(odp do Evikzegar Niezly tekst ..chyba juz ....pozno?

Grześ, załozyłam wierny fan-club Rony, bo ma niezwykły upór dostrzegania pierwiastka dobroci w kazdym człowieku, serio podziwiam, bo ja tak nie potrafię. Ale poniewz doceniam to, co podziwiam to może cos mi tam zaszczepi.. ( jesli mojego zycia starczy na taka ewolucję)

Jeśli faktycznie czujesz potrzebe zbawiana świata- moge tylko kibicowac, mimo, ze zdanie mam odmienne. Zastanawiam sie tylko, zcy nie boli Cie ta wyciagnieta do floreny reka.. bo tak wisi i wisi i.... no zdretwiec moze a uscisku sie nie doczekasz.....

Z drugiej strony.. z postu Małgosi mozna wysnuc wniosek, że w przeciwieństwie do reszty, co to "umywa raczki", dzielnie wesprze Cie w dziłaniach na rzecz pomyslnego rozwiazania sytuacji floreny.


Ja mam cywilną odwagę powiedziec, że chrzanie to . Wole tak niz pisac jaka to ja jestem dobra i chce pomoc... i jak wspolczuje.. ale na pisaniu sie konczy...

Moge tylko zyczyc powodzenia...
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:54   #15
Wilkot
Junior Member
 
Wilkot's Avatar
 
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
Default

Nie kwestionuję zasadności posiadania przez psy rodowodu (tak dla jasności).
Uważam, że lepsza jest "cena zaporowa" niż "tani piesek dla każdego", bo z doświadczenia wiem, że niektórzy nie powinni mieć pod swoją opieką żadnego żywego stworzenia.
Filorena popełnił pierwszy błąd, bo nie dopilnował psów, potem popełnił drugi błąd, bo nie postarał się o prawa hodowlane dla psa przed urodzeniem się szczeniąt i teraz popełnił trzeci błąd, bo bez sensu broni ostrymi słowami swoich pomyłek.
Wszyscy wiemy o co chodzi.....
Fakt jest taki, że szczeniaczki są i że nie mają rodowodu chociaż faktycznie mogłyby mieć.
Co dalej? W ZK siedzą ludzie, z którymi da się przeprowadzić dialog, a sprawa uzyskania praw hodowlanych dla jednego z "niedopilnowanych" psów nie jest zamknięta. Czy istnieje możliwość zdobycia rodowodu dla tego feralnego miotu?
Co w przypadku gdyby uzyskanie rodowodów byłoby niemożliwe? Uśpienie szczeniąt? Jak czytam niektóre posty na tym forum odnoszę wrażenie, że zerwanie gałązki z krzaczka to ciężkie przestępstwo popełnione na Przyrodzie, co do dopiero usypianie...czegokolwiek.
Czy sterylizacja szczeniaków i sprzedaż ich za symboliczną złotówkę do dobrych ludzi to zły pomysł? Może w tym przypadku to lepsza decyzja niż usypianie lub chów wsobny.
Wilkot jest offline   Reply With Quote
Old 05-11-2008, 23:59   #16
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

ja powtórzę to co napisałem juz wcześniej.
Sprzedaż nie wchodzi w grę bo nie można pokazać, ze ktoś popełni błąd i będzie jeszcze miał z tego tytułu korzyści.
W grę wchodzi tylko oddanie miotu w całości pod opiekę hodowcy, a naszą kwestią powinno być zajęcie się tym szybko aby nie obciążać hodowcy dodatkowym problemem i zapewnić psom nowe domy na odpowiednich warunkach.

Oczywiście jeśli jest taka mozliwość to powinniśmy pomóc aby taki miot zalegalizować i aby szczeniaki dostały papiery. To rozwiazanie było by najlepsze, ale wtedy Florena powinien też miot oddać pod opiekę hodowcy.

Niestety nic nie pozostaje bez winy i za błedy należy płacić.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:03   #17
wilczakrew
Senior Member
 
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
Default

Co do pomocy to bardziej wiem, ze bym ją otrzymał od zupełnie innej osoby i ona będzie wiedzieć, ze chodzi o nią. Bo choć czasem się sprzeczamy to jednak w pewnych kwestiach mamy takie samo podejście.

Ręka mnie nie boli bo jestem dosć cierpliwym człowiekiem i potrafię tak naprawdę długo. Zresztą też jestem strasznym uparciuchem.
Co do twojej osoby to wiem, ze tylko tak mówisz o tych rekach ale też wiem, ze nigdy nie odmówisz jeśli będzie chodzić o dobro wilczaków.
wilczakrew jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:05   #18
AngelsDream
Wiewiórka Wredna
 
AngelsDream's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Warszawa
Posts: 877
Send Message via Gadu Gadu to AngelsDream
Default

Ja tak wtrącę w sprawie kastracji, że w przypadku samca tej wielkości i przy takim tempie rozwoju, to trzeba odczekać 18 miesięcy - opinia specjalisty od rozrodu.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne
Słodka świata treść wycieka:
Wszystko wina to człowieka(...)
AngelsDream jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:03   #19
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by Wilkot View Post
Co w przypadku gdyby uzyskanie rodowodów byłoby niemożliwe? Uśpienie szczeniąt? Jak czytam niektóre posty na tym forum odnoszę wrażenie, że zerwanie gałązki z krzaczka to ciężkie przestępstwo popełnione na Przyrodzie, co do dopiero usypianie...czegokolwiek.
Czy sterylizacja szczeniaków i sprzedaż ich za symboliczną złotówkę do dobrych ludzi to zły pomysł? Może w tym przypadku to lepsza decyzja niż usypianie lub chów wsobny.

Eutaazja jest sensowna (sic!) zaraz po narodzeniu szczeniat, nie pozniej.
Streylke przeprowadza sie na ogol jak pies/suka dojrzeje. Odstep czasowy - cos okolo roku.

Jeszcze a propos ceny: bardzo fajnego, rasowego i z porzadnej hodowli, wilczaka mozesz dostac bezgotowkowo.... na tzw warunki hodowlane. Bierzesz szczeniaka do domu, normalnie sie nim opiekujesz, ale wystawiasz, robisz hodowlanke i umoz;iwiasz hodowcy "skorzystanie" hodowlane z takiego psa/suki. I nie sa to wyjatkowo rzadkie przypadki...
Nie wszytko na tym swiecie kreci sie wokol pieniedzy czasem wazniejsze jest zaufanie, odpowiedzialnosc, przyjazn i dane słowo.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。

Last edited by Gaga; 06-11-2008 at 00:05.
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 06-11-2008, 00:18   #20
Joanika
Junior Member
 
Join Date: Sep 2008
Location: Bydgoszcz
Posts: 110
Send Message via Gadu Gadu to Joanika
Default

Quote:
Originally Posted by Wilkot View Post
Czy sterylizacja szczeniaków i sprzedaż ich za symboliczną złotówkę do dobrych ludzi to zły pomysł? Może w tym przypadku to lepsza decyzja niż usypianie lub chów wsobny.
ja już sobie wyobrażam skalę tego chowu wsobnego, jeśli właściciel był na tyle nieodpowiedzialny że nie dopilnował jednej suki to jak da radę z całą gromadką?
generalnie szczeniaków się nie sterylizuje. A sprzedaż do dobrych ludzi nie daje gwarancji że będą wysterylizowane, nawet jeśli będzie jakaś umowa.
I tak pewnie zaczynał się problem psów "rasowych" bez metryk i rozwój pseudohodowli, od jednej suki i jeden go psa.
Joanika jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 06:51.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org