|
|
|
|||||||
| Hodowla Informacje o hodowli, selekcji hodowlanej i miotach.... |
![]() |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
|
|
#1 |
|
Moderator
|
no to ja bede hodowca
wyhodowalam nawet 3 mioty narazie. I jak to robie ja?najpierw anketka dla wlascicieli : tz. co wiedzia o wilczakach,co chca z psem robic, jakie wizje maja i podobne pytania. potem do jakies 4 tygodni to idzie wybor wedlug foto, bo jeden maliuch pada w oko i duszy a drugi nie. (tak samo bylo z Zygzakem, Ursi'em i Kuti- od razu wiedzialam, ze te psy dla mnie beda bardzo wazne) potem juz oserwacja charakteru, i - no nie dam rodzine z malymi dziecmi super bojowego szczeniaka- nie bedzie ona miala ani czasu biegac za psem ani zajmowa cie dzieckiem w ten sam termin. ten co ma t.z czlowiek - troche bojowy charakterek - i sam ( i z moja pomoca) wybiera paskude z charakteru - bo taki pies potrzebuje takiego wlasciciela, chca pracowac- dostaja tego psa, ktoremu wszystko baardzo interesuje, ktory uwielbia obserwowac i nasladowac, te ktore chca psa dla domu i dla spacerow, ale nie za bardzo dla innych zajec, dostaja pieski ktore uwielbiaja dom i wylegiwanie na podworku.... i tak dalej... narazie tfu, tfu, tfu jakos podebralismi dobrze i liudziom pieski, i pieskom liudzi. co do wyboru - eksterjer mozna poprawic a charakteru nie da sie ale to moja pozicja |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Senior Member
Join Date: Sep 2008
Location: Sosnowiec
Posts: 1,687
|
Ja też się wypowiem - wilczak szt.
Zdjęcia były ważne, ale nie chciałam by były przeważające przy wyborze. Ja chciałam bardzo ruchliwą dziewczynkę, ponieważ uważam, że przez zabawę więcej można osiągnąć w szkoleniu. Zobaczcie Uni na zdjęciach - była niekształtna, nie ujmująco piękna, ale miała to coś, była "serduszkowa", tzn. układ nad oczami, to delikatny zarys przypominający kształtem serce, i nosek - drugie serduszko. Rozbyrkana maluszka była, ale całą długą drogę zachowywała się idealnie. W domu też od początku sygnalizowała swoje potrzeby. Tak to jest w moim życiu, że wybieram "szaraczka", a potem robi się z tego stworzonka piękna istotka. Nie żałuję wyboru. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Moderator
|
oi ja moge dodac i jak wlasciciel wilczaka
Harke wybrala mi hodowczyna- nie zaluje ani minuty, to jest dla mnie ideal wilczaka z charakteru. Geryon to byl jedyny pies w miocie, a ja chcialam psa do hodowli. Kuti - toooo juz dluga hystoria idzie mala sladami matki |
|
|
|
|
|
#4 |
|
VIP Member
|
Punkt widzenia hodowcy, dotyczący każdego z wyborów znajdziesz tu: http://www.zperonowki.com/html/pol-topic8.html (Hodowla z Peronówki).
Nie bez przyczyny podaję akurat to źródło bo Chey jest właśnie stamtąd. Wybór padł na tę hodowlę ponad rok wcześniej, zanim Chey do nas trafił . Pojechaliśmy na obóz do Lazne Belohrad- tam mieliśmy piękny przegląd wilczaków, ich eksterieru i zachowań i.... pozostaliśmy przy pierwotnym wyborze. Eksterier, moim zdaniem jest mniej istotny (jeśli nie planujesz hodowli), tym bardziej, że praktycznie z każdym wilczakiem zdobędziesz choćby Championat Polski (z młodzieżowym ch. może byc trudniej ale dorosły- spoko) . Więc jakieś tam mini-ambicje dasz radę zaspokoić. Zdrowie i charakter a takze warunki w hodowli (funkcjonowanie wszystkich psów będacych u hodowcy, sposób ich kontaktów z innymi psami, z ludźmi) to, jaką rolę pełnią w domu (i czy w domu czy w np. porozstawiane po kojcach) - to wszytko ma znaczenie. Bo zabierając do domu 7,8-tygodniowego szczeniaka masz albo malucha przygotowanego na spotkanie ze światem albo przerażoną, rachityczną kuleczkę, która została rzucona na głęboką wodę i trzeba zacząc uczyć ja pływac. A o ile przyjemniej jest od razu cieszyć się wspólnie zdobywaniem świata zamiast nadrabiać braki. Dla mnie oczekiwanie na szczeniaka to był komfort, nie musiałam wybierać: zdałam się absolutnie na hodowcę. Przemailowaliśmy całe kilometry maili ale poznaliśmy się na tyle dobrze, że wybór mogłam scedowac własnie na tę drugą stronę Bajki pt "ja wiem, potrafię wybrać od pierwszego rzutu okiem" kończą się często duzym roczarowaniem. Poza tym "uroda" to kwestia bardzo względna, jednemu podoba sie to, drugiemu tamto... Tak więc na wygląd patrzyłabym mniej. Zdrowie, charakter:wynikają z wyborów hodowcy, z jego podejścia, troski, zaangazowania a to, co daje podwaliny dla fajnego towarzysza życia, na ogół przekłada się tez na późniejszy kontakt z hodowcą (pomoc, porada, wsparcie itp). Jedno z drugim jest powiązane. Zanim kupi sie psa, warto poświęcic naprawdę sporo czasu na dokładniejsze zbadanie wszystkich elementów. Co do podxiału na eksteriery i uzytki:akurat w ONach zdecydowanie bardziej podobaja mi sie uzytki, to, że na wystawach promowany jest inny typ, nie oznacza, że arbeity nagle zbrzydły. Ja wolę typ psa sportowego |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Moderator
|
Gaga, ale to link na opisy miotow, a nie jak trzeba wybrac szczeniaka.
|
|
|
|
|
|
#6 | |
|
VIP Member
|
Zgadza się
Quote:
![]() p.s. zanim podejmę decyzje z jakiej hodowli i jakiego szczeniaka chciałabym miec, lubie wiedziec, że hodowca hoduje świadomie a nie tylko funduje swojej suczce szczeniaki. To wielka różnica. To co jest opisane w linku swiadczy o bardzo przemyslanych wyborach.. a to budzi moje zaufanie.
__________________
![]() Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować. チェイタン。 Last edited by Gaga; 06-12-2008 at 23:04. |
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Moderator
|
nooo na 50 % odpowiada, ale ten co czyta nie wszystkie odpowiedzi dostaje z takich tekstow, bo tam brakuje kawalku realu
|
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Member
Join Date: Feb 2008
Location: Stargard
Posts: 757
|
Quote:
Bo nie wierzę, że w Polsce kryje się suki CZW patrząc na to który sąsiad zza rogu ma jakiegoś repa bo szczeniaki trzeba wyprodukowac, a ten akurat jest najbliżej. Na wszystkich stronach polskich hodowli czytam w zapowiedziach miotów opis rodziców, zarówno matki jak i użytego repa- dlaczego został wybrany, na co zwrócono uwagę, jaki ma charakter... Ale nie zapominam, że strony hodowli są poniekąd reklamami i sposobem promocji danej hodowli, więc wiem, że nikt nie napisze, że użyty rep ma np. za ciemne oko, źle osadzone uszy albo za długi ogon. Za to napisze jaki fajny ma charakter, piękne stawy biodrowe i doskonałą budowę. A ja- przyszły właściciel (laik Do czego zmierzam... Otóż uważam, że w tej kwestii należy zdac się na hodowcę. Tak jak wolfin napisała- zarówno jej psa wybrał hodowca co było strzałem w dziesiątkę, jak ona sama starała się wybrac najlepszych właścicieli dla swoich szczeniąt- z dobrym skutkiem. Moje pytanie dla którego założyłam wątek brzmi- co my (niedoświadczeni przyszli właściciele CZW) możemy zrobic wybierając poza zaufaniem hodowcy? Czym się kierowac w wyborze szczeniaka? Czy w 100% zdac sie na hodowcę, pójśc na tzw. spontan (czyli jak się zakocham to biorę), czy... no właśnie, mam inną opcję? |
|
|
|
|
![]() |
|
|