![]() |
![]() |
|
Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
VIP Member
|
![]()
wiesz co? Nie za bardzo wiem o co Ci chodzi. Robisz szum dla szumu? Sprecyzuj może cel rozpoczęcia dyskusji, bo na razie to mamy dobry kurs łowiecki dla tych, co nie polują, bezsensowne działania autorki petycji i bezsensowną samą petycję, nieodpowiedzialne paniusie z łajką atakującą dziecko w wózku oraz bliżej nieokreślonych ale bronionych myśliwych. I brak odpowiedzi na "niewygodne"? pytania.
Jeśli masz jakieś konkretne zarzuty wobec ludzi z wilczakami- sprecyzuj je, jeśli zamierzasz bronić myśliwych to zastanów się odrobinę, bo małe dziecko zorientuje się, że na tym forum jest to bardzo chybiony pomysł. I zawsze możesz poszukać forum "pro"..albo sam takowe załozyć. Jeśli Twoją życiową misją jest budowanie świadomosci psiarzy w zakresie ich praw i obowiązków to mimo słusznej idei, realizacja wyszła strasznie kiepkso ![]() Warto czasem, przed nacisnięcienm "wyślij" pomyśleć czy to co napisane zgadza sia z pierwotnym zamiarem, bo szalona gonitwa myśli do niczego sensownego nie prowadzi, no moze poza zasłużeniem na podejrzenie bycia trollem ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 | ||
Junior Member
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
|
![]()
no właśnie widzę, że nie bardzo wiesz o co chodzi...ale cóż
Quote:
w pask adresu mam wpisane wolfdog.org, a nie ekomuł.pl, więc jest to forum o psach i sprawach z nimi związanych i o tym pisałem, wypowiedziałem się na temat petcji, bo uważam, że to robienie nagonki na myśliwych nic nie da, bo wina leży gdzie indziej, podałem na to argumenty...to właśnie pisałem i jest to jak najbardziej w temacie, to ty piszesz offtopy w stylu Quote:
niewygodne pytania np jakie? |
||
![]() |
![]() |
![]() |
#3 | ||||
VIP Member
|
![]()
dlatego pytam i liczę na wyjaśnienie
Quote:
Z wielu dyskusji wynika, że spora grupa osób nie przepada za myśliwymi, co zresztą dość wyraźnie widać w tym wątku. Chcesz się bić o to? Quote:
Petycje w sprawie Rospudy odniosły skutek- a nie chodziło TYLKO o budowę obwodnicy. Oczywiście jak najbardziej możesz napisać, że Twoim zdaniem petycja jest bez sensu ale forma, w jakiej rozpocząłeś trąci nieco atakiem, nie sądzisaz? prowokacją na pewno ![]() Quote:
Wybacz ale opowieść o paniach z łajką nie jest żadnym argumentem, w każdym razie nie w tej dyskusji. Chyba że przemianujemy temat na "Nieposłuszne psy podbiegające do niewinnych ludzi. Strzelać czy nie?" Quote:
A niewygodne pytanie to było to, co zacytowałeś, i nadal nie mam odpowiedzi.. co z ludźmi, którzy pustoszą spokój srodowisko zwierząt? Słuchaj, z tego co pamiętam to jesteś leśniczym, prawda? I planowałes psa. Zastanawia mnie jedno... podczas naszych włóczęg po górach niejednokrotnie spotykaliśmy leśniczych, również na terenach parków narodowych (do niektórych legalnie wpuszczaja z psem). Zwykle byli z psami (pewnie dlatego nawiązywaliśmy kontakt) . NIgdy nie słyszałam aby ich psy były poddane mocom magicznym znanym tylko leśniczym, które to moce sprawiaja że owe psy NIGDY nie wykazują nieposłuzeństwa. Co więcej, psy biegały luzem. Przypuszczam więc, zakładam, że kazdy leśniczy czasem puszcza swojego pieska w lesie. A nie istnieją psy idealne, ze 100% posłuszeństwem. Pytanie więc, czy w przypadku gdy Twój hipotetyczny pies wyłamie komendę i śmignie za jakimś zwierzem, spłoszy choćby tego Twojego bażanta z młodymi- powinien dostać kulkę? Pytanie raczej retoryczne ale chce Ci uświadomić, że nic nie jest czarno-białe. ![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
![]() Quote:
Pewnie kulka by groziła temu kto zwróciłby uwagę :-/ Tak jak ośmieliłem się w górach zwrócić uwagę takiemu wsiurowi że na szlaku powinien uważać jak jeździ quadem bo nie jest bogiem. Ja pomimo tego że potrafię być bardzo chamski nigdy nie rzucałem tak mięsem. {/FLAME MODE} To była straszna generalizacja, ale cóż, skoro za nie lubienie myśliwych zostałem nazwany ekomułem - a ekoterrorystów tak samo nie trawię. Podsumowywując - jak ktoś dostaje do ręki broń to się od niego wymaga więcej niż od przeciętnego chodzącego po lesie. I w takim przypadku buractwo posiadacza broni grozi śmiercią.
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Junior Member
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
|
![]()
no widzisz..to co napisałaś brzmi zupełnie inaczej
to co piszę to absolutnie nie jest atakiem, raczej próbą pokazania drugiej lub trzeciej strony medalu... postaram się napisać jasno: petycje są dla ludzi, nie napisałem nic w stylu - nie podpisujcie się tam, ale zasugerowałem, że taka forma protestu nic nie zmieni i zaogni jedynie stare konflikty, lepszym sposobem wg mnie jest dotarcie do ludzi, których problem dotyczy...posiadaczy podwórkowych burków spuszczanych na noc aby się wylatały, ludzi biorących zwierzęta dla kaprysu, by potem się ich pozbyć...świetnie ten temat rozwinął Wilczakrew kilka postów wyżej. Kilka postów to polemika z tym co napisali inni forumowicze. Na temat myśliwych dodam tylko tyle, że nie jest tak, że z ochotą strzelają do psów, jak niektórzy piszą...taki myśliwy, ma pozwolenie na odstrzał danej zwierzyny, idzie do lasu, czeka czasami kilka godzin dokładnie na tą konkretną sarnę, wystrzał do czegoś innego np psa właściwie kończy jego polowanie na ten dzień, bo nic tam już nie przyjdzie...mówiąc krótko polowanie jest nieudane. Historia z łajką to przykład, że biegające samopas psy w lesie to nie tylko problem myśliwych, ale wszystkich, którzy ten las odwiedzają...mogłem podać jeszcze kilka innych, ale po co? Kto chodzi często po lesie doskonale to rozumie. Pytasz co z ludźmi, którzy zakłócają spokój i porządek w lesie....hmmm...to zależy od człowieka, który tego porządku pilnuje...jeden wlepi mandat własnej matce, a drugi nawet nie posiada bloczka mandatowego i ogranicza się do puczeń. Jeszcze nie słyszałem aby w mojej okolicy ktoś dostał mandat za puszczanie psa luzem. Z tego co wiem jest niepisana zasada, że nie strzela się do psów myśliwskich...jeżeli chodzi o inne psy to najlepiej aby pies miał jaskrawą obrożę, albo nawet kamizelkę..kiedyś widziałem coś takiego w sklepie myśliwskim. |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Junior Member
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
|
![]()
btd zapamiętaj sobie dobrze, że jest wielka różnica pomiędzy myśliwym, a leśnikiem.
myślistwo to hobby, a do jego wykonywania potrzebne jest pozwolenie na broń i broń, leśnictwo to zawód, leśnikom broń nie przysługuje i nie jest im ona potrzebna w pracy |
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
![]() Quote:
Ale są przypadki gdzie leśniczy jest myśliwym i ja niestety miałem do czynienia z takim przypadkiem.
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Tutaj można poczytać o konkretnych przypadkach do jakich doszło na skutek "skrupulatnego" przestrzegania prawa...
http://www.stopodstrzalom.pl/?page_id=2 I muszę powiedzieć, że to ciekawe, to niepisane prawo, że do psów myśliwskich się nie strzela... one jak rozumiem wyrządzają mniejsze szkody... PS A jak leśniczy nie może mieć uprawnień do odstrzału? Przecież, jak jakąś sarnę potrąci samochód, do do niego pierwszego dzwonią, żeby zakończył jej męki. Last edited by Grin; 08-04-2009 at 09:11. |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
VIP Member
|
![]()
Brak wiary, że nic się nie zmieni spowoduje, że świat stanie w miejscu
![]() Znowu przytoczę przykład Rospudy - porwali się ludzie z motyką na słońce i patrz-udało się ! Czyli warto i podziwiam takich zapaleńców. Powiem szczerze- nie wejdę w dyskusje o myśliwych bo lata temu obiecałam to Leśniczynie i z sympatii do niej swoją opinię zachowam dla siebie. Ale nie ukrywam, że temat jest dla mnie... drażliwy. ![]() Problem niefrasobliwie puszczanych psów istnieje w miastach, na wsiach i na terenach leśnych. I pewnie będzie istniał nadal. I pewnie obie strony konfliktu (psiarze i myśliwi) nie dojdą do porozumienia bo obie strony przeginają. Jedni puszczając psy i nie patrząc co one robią a drudzy wykorzystując zapis prawny. Gdyby nie zaistniała ani jedna sytuacja odstrzelenia "niewinnego" psa- nie byłoby dzisiaj sprawy. A co do "karania" np myśliwego..nie wiem jak Ty, ale ja w bajki przestałam wierzyć już dawno ![]() Osobiście podpisałam petycję, bardziej przeciwko nadmiernej władzy myśliwych niż za rozpuszczonymi psami. Ale moje dotychczasowe doświadczenia mówią mi, że jeśli zachowuję się z psem w porządku to nic mi nie grozi. Bo to moja odpowiedzialność co czyni mój pies. NB, w samiuskim centrum Warszawy masz szansę spotkać lisa, bażanty śmigają na terenach bardzo spacerowych, sarny wymuszają pierwszeństwo na ulicy (to juz nie w centrum :P).. a wilczak durny nie jest- nie będzie ścigał bażanta bo ...szkoda energii. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
Obawiam się, że takie stwierdzenia o niepisanym prawie pogłębiają tylko niechęć do myśliwych, którzy robią co chcą, łącznie z łamaniem prawa a sami chowają się pod spódnicę ustawy. Dla mnie to granda, żeby tchórze i mordercy zagrażali normalnym ludziom i ich psom. Jaskrawa kamizelka w przypadku napotkania takiego elementu z bronią w ręku nezwykle ułatwia strzał... ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Eeee, no proste; przecież do własnych psów strzelać nie będą, nie?
A że one latają po lesie goniąc za zwierzyną podobnie jak zwykłe "Burki", to na własne oczy widziałam... ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Junior Member
Join Date: Apr 2007
Posts: 130
|
![]() Quote:
"3. Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych, mogą być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich. Art. 33 ust. 4 stosuje się odpowiednio." Pies w kamizelce nie może, tak myślę, zostać uznany za zdziczałego. Jeśli natomiast chodzi o to, że psy myśliwych (ras myśliwskich) są super bezpieczne - to tak nie jest. Również padają ofiarą, jeśli zdarzy im się zagubić. Nawet czasami piszą o tym w prasie. Bo niestety jest tak, że czasami - ludzie chorzy na umyśle się zdarzają. Myślę sobie, że to właśnie jest przyczyną tego, że czasami dochodzi do zastrzelenia psa - "zwykłego" właściciela albo myśliwego. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
Generalnie człowiek potrafiący strzelać, umie doskonale ocenić sytuację bo tego uczą podczas nauki strzelania czy obchodzenia się z bronią w ogóle. Wracam do pierwszej mojej wypowiedzi- "fachura" nie pomyli psów, nie strzeli przypadkiem. Ale mówimy o ludziach, którzy do broni się dorwali...a to właśnie o nich chodzi cały czas. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
![]() Quote:
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|