Quote:
> pozdrawiamy zasmuceni i zestresowani
> Joanna, Adrian, Halla i Zoya (ta na razie jeszcze bez stresu)
|
Hm...przestalo byc zabawnie...( no dobra - tylko czytalo sie zabawnie);-(
Sluchaj Joanka, ja wiem, ze dostajesz wysypki na slowo krata ale wpadl mi d o glowy jeszcze jeden pomysl- do rozwazenia. Kraty wewnetrzne rozsuwane. Mi nusy - inwestycja, plusy - rozciagasz je tylko na czas nieobecnmosci w domu , nie widzisz ich a suka ich nie sforsuje (raczej)....
Bo zabijanie gwozdziami ( JAK ona je wyciagnela??????) latem to sredni pomy sl, okna do zimy nie przezyja a trudno przy takiej temperaturze miec je cia gle zamkniete...no ew,klimatyzacja ale obawiam sie ze wyjdzie drozej niz te kraty.....
Szkoda mi suki bo cos ja do tego pcha a zaczyna wygladac nieciekawie ( dla jasnosci- Was mi mniej szkoda bo chcieliscie psa to macie

)) , no dobra , zartowalam ;p
Wszystko bajka zeby sie tylko nikomu nic zlegop nie stalo...
pozdrawiam
Gaga z Giga