Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Z życia wzięte....

Z życia wzięte.... Opowiadania ku przestrodze dla przyszłych właścicieli wilczaków...czyli wszystko o charakterze CzW

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 10-07-2009, 13:33   #1
Witek
Plessowy wilczak
 
Witek's Avatar
 
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
Default

Przeboscy Gdyby Astarte umiała się tak na mnie skupić.... Ehhh....
Witek jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 13:40   #2
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by trunksia&witgor View Post
Przeboscy Gdyby Astarte umiała się tak na mnie skupić.... Ehhh....
Takie marzenie chyba było z góry skazane na niespełnienie przy rasie jaką wybraliście.

(Znaczy nie tyle samo skupienie, ile jego stopień )
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 13:44   #3
AngelsDream
Wiewiórka Wredna
 
AngelsDream's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Warszawa
Posts: 877
Send Message via Gadu Gadu to AngelsDream
Default



Wilczak to nie border, ale ja jestem zdania, że wszystkiego można przynajmniej spróbować. Taki pokaz z gladiatorem z wilczakiem wzbudziłby na pewno respekt.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne
Słodka świata treść wycieka:
Wszystko wina to człowieka(...)
AngelsDream jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 13:59   #4
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by AngelsDream View Post
Wilczak to nie border, ale ja jestem zdania, że wszystkiego można przynajmniej spróbować. Taki pokaz z gladiatorem z wilczakiem wzbudziłby na pewno respekt.
Pewnie, że można. Osobiście daleka jestem od tego, żeby rasą psa usprawiedliwiać wszelką "niemożność".
Do takich pokazów można mieć jednak różne podejście (przynajmniej w odniesieniu do wilczaków); z jednej strony na pewno wzbudziłby (wilczak i szkoleniowiec) respekt i szacunek, z drugiej strony część osób mogłaby powiedzieć, że to trochę "poniżej ich godności" takie turlanie po podłodze na przykład.
W sensie, że wilczak kojarzy się jednak z naturą, wolnością, dzikością, dumą itp.
Fakt faktem, że to co widać na filmikach zapiera dech w piersiach.
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 15:45   #5
Gia
K-Lee Family
 
Gia's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Wrocław
Posts: 2,400
Send a message via Skype™ to Gia Send Message via Gadu Gadu to Gia
Default

Hihihi, taki slalom tyłem to domena borderów Wszystkie które znam to potrafią My na razie wałkujemy wciąż posłuszeństwo, aktualnie przechodzenie pod krzesłem i zostawanie pod nim, ale na to wystarczyły jedne zajęcia, więc czas chyba pójść dalej...
W sztuczkach jesteśmy kiepskie. Przemek robi z Kalinką dogcatcha, sucz też robi ukłon, "pac" czyli zdechł pies, łapy podaje prawą lub lewą, opiera się łapami na naszej klatce piersiowej i komenda "na pukel" czyli opieranie się łapami na tyłku (coś a'la jedzie pociąg z daleka... )

Z elementów frisbee dopracowane są już passing, round the world, dogcatch na 2 sposoby, kilka overów, zygzag w toku Vault nam kiepsko idzie ale i tak zabawa jest przednia, trzymając frisbee w ręku mam psa skupionego tylko na mnie, choćby stado psów, saren, czy kotów przebiegało obok
__________________

Gia, K-lee Vornja z Peronówki & Gran Rosa Amiga Atropa Bella Donna...
Gia jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 17:42   #6
Asaurus
Junior Member
 
Asaurus's Avatar
 
Join Date: Sep 2007
Location: E 21:1'10.10" N 52:17'22.07"
Posts: 44
Default

Baaj na zabawki praktycznie w ogóle się nie nakręca, jedynie na te którymi można się z nim poprzeciągać ale to też tylko na chwilę i się nudzą. Do tego stopnia, że potrafi Celarowi oddać zabawkę, którą sobie skądś ukradł. Co innego jest z jedzeniem, mając w ręku parówkę, płucko czy jakiekolwiek mięso Baaj też się skupia tak, że mogą stada psów przebiegać, byleby żaden nie próbował podbiec bo zostanie automatycznie odgoniony. Niestety jedzenie to bardzo krótkotrwała nagroda w przeciwieństwie do zabawki więc staramy się nakręcać i skupiać go na sobie wszelkimi możliwymi sposobami, nie tylko żarciem.

Co do "godności wilczaków" to polecam wyznawcom tej teorii wypuszczenie swojego wilczaka do lasu, tam na pewno będzie miał wiele godności i wolności chociaż niestety bardzo krótko. Jak dla mnie jeżeli pies chce robić sztuczki, których go uczymy i się przy tym cieszy i dobrze bawi to raczej nie uwłacza to jego godności a bardzo pogłębia więź z właścicielem, która w tej rasie jest priorytetem, szczególnie dla osobników takich jak Baaj z lękiem separacyjnym.
__________________
Asaurus jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 22:53   #7
Gia
K-Lee Family
 
Gia's Avatar
 
Join Date: Feb 2005
Location: Wrocław
Posts: 2,400
Send a message via Skype™ to Gia Send Message via Gadu Gadu to Gia
Default

Hej, u nas jak chyba z większością wilczaków też nagrodami są smakołyki. Nakręcenie na frisbee jest samo w sobie, po takiej krótkiej sesji treningowej też jest oczywiście smak Ona ma po prostu satysfakcję z łapania talerza, nie umiem tego wyjaśnić
__________________

Gia, K-lee Vornja z Peronówki & Gran Rosa Amiga Atropa Bella Donna...
Gia jest offline   Reply With Quote
Old 10-07-2009, 13:44   #8
Witek
Plessowy wilczak
 
Witek's Avatar
 
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
Default

Zanim Witek zobaczył wilczaki to na 100% chciał takiego pieska od świnki Babe A potem to już po ptokach Zobaczyliśmy, pokochaliśmy i mamy posprzątane
Co nie zmienia faktu, że za nic na świecie nie wymieniłabym Astuni nawet na super skupionego i grzecznego psa.
Witek jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 20:48.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org