Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Hodowla

Hodowla Informacje o hodowli, selekcji hodowlanej i miotach....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 05-01-2010, 18:35   #1
Karina
wilczakowa mamuśka ;)
 
Karina's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Łódź
Posts: 497
Send a message via Skype™ to Karina
Default

ostatnio nasza śpiąca królewna zaskoczyła mnie taką pozą

Karina jest offline   Reply With Quote
Old 05-01-2010, 20:04   #2
Louve
Wilcza Saga
 
Louve's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Częstochowa/Rzeszów
Posts: 809
Default

Quote:
Originally Posted by Karina View Post
ostatnio nasza śpiąca królewna zaskoczyła mnie taką pozą

Wow, ale spirala.


Co do przywolania, u mnie sprawdza się prosta metoda - kiedy pies nie chce przyjść, ja się oddalam i suczysko nawet na znanych sobie terenach nie chce zostać samo, więc ku mnie biegnie. Ba, to się już tak ukształtowało, że gdy się zatrzymam to siada przede mną. Aczkolwiek jak już wspomniane zostało - co pies, to metoda. Na Corę to dobrze działało. Myślę, że nie zaszkodzi spróbować.
__________________
Bo to wszystko... to takie przesadnie wyraźnie poplątane jest!


Louve jest offline   Reply With Quote
Old 06-01-2010, 10:30   #3
atah
Junior Member
 
atah's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Katowice
Posts: 243
Default

Quote:
Originally Posted by Kasia&Cora View Post
Co do przywolania, u mnie sprawdza się prosta metoda - kiedy pies nie chce przyjść, ja się oddalam i suczysko nawet na znanych sobie terenach nie chce zostać samo, więc ku mnie biegnie. Ba, to się już tak ukształtowało, że gdy się zatrzymam to siada przede mną. Aczkolwiek jak już wspomniane zostało - co pies, to metoda. Na Corę to dobrze działało. Myślę, że nie zaszkodzi spróbować.
A to jest super metoda! Działa chyba na większość psów. Uciekam Aszczurkowi razem z Mumkiem i obserwuję zza krzaków jak galopuje , zeby nie zgubic stada. Jak narazie pilnuje się sama jak owczarek - tylko podobno to u wilczaków mija z wiekiem
atah jest offline   Reply With Quote
Old 06-01-2010, 13:33   #4
AngelsDream
Wiewiórka Wredna
 
AngelsDream's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Warszawa
Posts: 877
Send Message via Gadu Gadu to AngelsDream
Default

Quote:
tylko podobno to u wilczaków mija z wiekiem
Może minąć, może nie minąć. Różnie z tym bywa. Czasem wystarczy jedno doświadczenie, żeby pies jednak uznał, że warto się pilnować.

Quote:
Masz rację że wielu ludzi nie zwraca uwagi na zachowania psa i od niego oczekuje że nauczy się niemalże ludzkiej mowy. I wiele psów szybko łapie język ciała ludzi. Sądzę że z psiej strony jest to o wiele większa praca - one bardziej się starają zrozumieć ludzi niż my zrozumieć je.
Myślisz, że wynika to z dążenia do jak najlepszych relacji w stadzie? Np. nasz Celar ewidentnie wychowywał się z kotem. Jego język ciała jest zaburzony. Wiele rzeczy robi jednak po kociemu, psiego nie znał - nauczył się od Baaja. Swoją drogą nawet nie wyłapaliśmy kiedy, a mamy je pod ręką cały czas.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne
Słodka świata treść wycieka:
Wszystko wina to człowieka(...)
AngelsDream jest offline   Reply With Quote
Old 06-01-2010, 15:12   #5
Katka
Junior Member
 
Katka's Avatar
 
Join Date: Nov 2008
Location: Wrocław
Posts: 90
Default

Quote:
Originally Posted by AngelsDream View Post
Myślisz, że wynika to z dążenia do jak najlepszych relacji w stadzie?
Może tak, a może chodzi o to że szczeniak zostaje wrzucony w niezrozumiały świat i po prostu musi się nauczyć w nim poruszać. Instynkt przetrwania. Psy którym nie udaje się wyłapywanie ludzkich nastrojów i gestów są zrezygnowane, robią się agresywne lub wycofane. To samo się dzieje jeśli szczeniaka nie socjalizujesz z innymi psami - nie potrafi się poruszać w świecie psów i unikać konfliktów. Czasem nie jest to poważny brak, jeśli pies jest spokojny z natury, ale czasem dochodzi do skrajnych przypadków. Suka moich sąsiadów, która uwielbia ludzi już kilka razy rzuciła się na Atkę bez ostrzeżenia - nienawidzi wszystkich suk.

Zaznaczam że nie jestem wielkim znawcą i z moją Atką często nie udaje mi się porozumieć właściwie. Zwłaszcza gdy moje wymagania ewidentnie stoją w sprzeczności z jej naturą

Last edited by Katka; 06-01-2010 at 15:49.
Katka jest offline   Reply With Quote
Old 06-01-2010, 17:51   #6
Louve
Wilcza Saga
 
Louve's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Częstochowa/Rzeszów
Posts: 809
Default

Quote:
Originally Posted by atah View Post
tylko podobno to u wilczaków mija z wiekiem
Corze nie minęło. Trzeba to utrwalać, kiedy pies odbiegnie za daleko i o nas zapomni, uciec - po każdym takim przeżyciu, kiedy to zwierz zostanie sam i się spłoszy tym faktem, później będzie coraz lepiej sie pilnować. A i coś oczywistego - wiadomo, że przede wszystkim psu musi na nas zależeć, musi czuć silną więź z właścicielem. Wszakże to podstawa
__________________
Bo to wszystko... to takie przesadnie wyraźnie poplątane jest!


Louve jest offline   Reply With Quote
Old 08-01-2010, 15:26   #7
Karina
wilczakowa mamuśka ;)
 
Karina's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Łódź
Posts: 497
Send a message via Skype™ to Karina
Default

Quote:
Originally Posted by Kasia&Cora View Post
Corze nie minęło. Trzeba to utrwalać, kiedy pies odbiegnie za daleko i o nas zapomni, uciec - po każdym takim przeżyciu, kiedy to zwierz zostanie sam i się spłoszy tym faktem, później będzie coraz lepiej sie pilnować. A i coś oczywistego - wiadomo, że przede wszystkim psu musi na nas zależeć, musi czuć silną więź z właścicielem. Wszakże to podstawa
zauważyłam, że jak biegam z Radochną po podwórku lub po prostu spaceruję i zaczynam się oddalać to maluszka momentalnie biegnie za mną dzisiaj była sytuacja że mnie ganiała i schowałam się za samochodem. bidulka nie wiedziała gdzie jestem i słyszałam jak zaczęła drapać do drzwi i piszczeć. wtedy zaczęłam ją wołać, nie przychodziła więc się jej pokazałam to od razu przybiegła rzucając się na mnie (chyba mnie lubi ) i bardzo już chciała wracać do domu, po czym była bardzo grzeczna aż zasnęła. aczkolwiek nie wiem czy nie za szybko się jej pokazałam... w niedziele od rana wyskoczymy z Radochną w teren, także... prosimy o kciuki poza tym na wycieczkę wybieramy się także z jej miłością - dwuletnim haskim, także myślę że to jego będzie się przede wszystkim pilnować
__________________
Munia - Munia z rodu Potworas
Karina jest offline   Reply With Quote
Old 17-01-2010, 20:47   #8
mimi25
Junior Member
 
mimi25's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 9
Default




Jak leniwiec z epoki lodowcowej
A tak serio, to Arsii też jak śpi to aż dziw bierze, że jest w stanie oddychać
No może nie robi aż takiej spirali, ale też jest na co popatrzeć...
mimi25 jest offline   Reply With Quote
Old 18-01-2010, 21:48   #9
Louve
Wilcza Saga
 
Louve's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Częstochowa/Rzeszów
Posts: 809
Default

No, to ja czekam na fotki maluchów, które już są w nowych domach, a tymczasem informuję, iż miot A kończy już 3 miesiące. Młodym życzę wszystkiego najlepszego, a ich właścicielom - dużo cierpliwości w wychowaniu piranii
Wczoraj odwiedziła nas ciocia Anuka, wraz z moją imienniczką, Kasią. Mam kilka fotek. Fakt faktem, niedużo - ale aparat zamarza

Na początek Anuka, moja nieco wyłysiała wilczyca i Acriter.


Koreczek


Aevi



Acriter & Aevi


Acriter
__________________
Bo to wszystko... to takie przesadnie wyraźnie poplątane jest!


Louve jest offline   Reply With Quote
Old 18-01-2010, 22:13   #10
mimi25
Junior Member
 
mimi25's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 9
Default

......jak widać.... groźny Arsii
Attached Images
File Type: jpg magda 239a.JPG (60.4 KB, 15 views)
mimi25 jest offline   Reply With Quote
Old 18-01-2010, 22:18   #11
atah
Junior Member
 
atah's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Katowice
Posts: 243
Default

Quote:
Originally Posted by Kasia&Cora View Post
No, to ja czekam na fotki maluchów, które już są w nowych domach, a tymczasem informuję, iż miot A kończy już 3 miesiące. Młodym życzę wszystkiego najlepszego, a ich właścicielom - dużo cierpliwości w wychowaniu piranii
Wczoraj odwiedziła nas ciocia Anuka, wraz z moją imienniczką, Kasią. Mam kilka fotek. Fakt faktem, niedużo - ale aparat zamarza

Na początek Anuka, moja nieco wyłysiała wilczyca i Acriter.

Koreczek

Aevi


Acriter & Aevi


Acriter
Jakie one są duuuużeee!!
atah jest offline   Reply With Quote
Old 18-01-2010, 22:42   #12
Louve
Wilcza Saga
 
Louve's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Częstochowa/Rzeszów
Posts: 809
Default

Quote:
Originally Posted by atah View Post
Jakie one są duuuużeee!!
No rosną, rosną wciąż. Cora duża (miała jakoś 63cm), Carr duży(68cm), to i maluchy nie są wcale takie małe...
Jak to na okrutnego hodowcę przystało, domagam się nowych fotek. Więcej, więcej! Bo jak nie to nawiedzać Was zacznę i dopiero będzie...
Chociaż czasem nawiedzać i tak będę, jednak to dopiero, kiedy śniegi jako tako stopnieją, jak już z reszta kiedyś mówiłam.
Ah, no i kilka osób nie wie jak dodawać fotki na forum - postaram się wytłumaczyć.
Kiedy ma się już zdjęcie w internecie(galeria wolfdoga, imageshack, tinypic i inne) naciska się na nie prawym przyciskiem myszy. Jest opcja "Kopiuj adres obrazka". Tą właśnie opcję naciskamy. Pisząc posta robimy coś takiego:
[img]adres_obrazka[/img]
Tam, gdzie adres_obrazka, wklejamy ten skopiowany, za pomocą prawego przycisku myszki i opcji "Kopiuj adres obrazka". I oto cala filozofia.
O ile w ogóle ta moja instrukcja zrozumiała jest...
__________________
Bo to wszystko... to takie przesadnie wyraźnie poplątane jest!


Louve jest offline   Reply With Quote
Old 19-01-2010, 14:27   #13
mimi25
Junior Member
 
mimi25's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 9
Default

Ok, ok, zrozumiałam że twoja wiadomość jest dla mnie
Chyba wreszcie zrozumiałam o co chodzi z tym wysyłaniem zdjęć.
Cudowny jasny pyszczek...

I w całej okazałości

Ostatnio przyjechał do nas kolega ze swoją młodziutką amstafką Koką i poznaliśmy ją z Arsim, przyznam się szczerze, że to co się działo między nimi to był niezły ubaw. Arsii kocha gryźć, podgryzać i wszystko co z gryzieniem związane, więc całe trzy godziny oddawali się jego przyjemnościom... Niestety w pewnym momencie zdenerwował ją fakt, że ciągle ją podgryza i końca nie widać, więc musiała go sobie podporządkować, oj działo się, działo... Efekt? Arsii wylądował na glebie ale wcale go to nie zraziło bo wciąż był w stanie ją gryźć i ślinić tym swoim wilczym pyszczkiem, dziewczyna się wściekła
Nie udało mi się ich uchwycić razem, tzn. udało ale jakościowo zdjęcia sa słabe, więc wrzucam fotki tych małych cudaków oddzielnie.
mimi25 jest offline   Reply With Quote
Old 19-01-2010, 14:30   #14
mimi25
Junior Member
 
mimi25's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Posts: 9
Default

I jeszcze jedno, tym razem w wymiarze XL

mimi25 jest offline   Reply With Quote
Old 20-01-2010, 20:35   #15
Karina
wilczakowa mamuśka ;)
 
Karina's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Łódź
Posts: 497
Send a message via Skype™ to Karina
Default

Quote:
Originally Posted by Kasia&Cora View Post
Jak to na okrutnego hodowcę przystało, domagam się nowych fotek. Więcej, więcej! Bo jak nie to nawiedzać Was zacznę i dopiero będzie...
Chociaż czasem nawiedzać i tak będę, jednak to dopiero, kiedy śniegi jako tako stopnieją, jak już z reszta kiedyś mówiłam.
a może nam właśnie o to chodzi ...
__________________
Munia - Munia z rodu Potworas
Karina jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2010, 14:51   #16
atah
Junior Member
 
atah's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Katowice
Posts: 243
Default

Astri wzrostem już dogania wuja zbója!!
Chociaż nadal jest chuda to w tym miesiącu przyrost wagi ma 1kg na tydzień. Czy to norma?

I wyrównuje bieg Niebawem wujo będzie zostawał daleko w tyle...;]
atah jest offline   Reply With Quote
Old 20-01-2010, 20:32   #17
Karina
wilczakowa mamuśka ;)
 
Karina's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Łódź
Posts: 497
Send a message via Skype™ to Karina
Default

Quote:
Originally Posted by Kasia&Cora View Post
No, to ja czekam na fotki maluchów, które już są w nowych domach, a tymczasem informuję, iż miot A kończy już 3 miesiące. Młodym życzę wszystkiego najlepszego, a ich właścicielom - dużo cierpliwości w wychowaniu piranii
tak, maluszki już skończyły trzy miesiące Radochna w prezencie została zabrana (i oczywiście zapisana) do łódzkiego oddziału Związku Kynologicznego doszło także do jej prezentacji i wizyta skończyła się samymi pochwałami młodej damy swoją drogą czy ktoś mógłby mi udzielić informacji, ile wilczaków jest w województwie łódzkim jak i w samej Łodzi ? drugi prezent był natomiast mniej przyjemny - wizyta u weterynarza... ale na szczęście to już było ostatnie szczepienie. no i o wiele lepiej się zachowywała niż ostatnio - mięsko bardzo pomogło, a po wizycie zasłużone ciasteczko za ładne zachowanie (Radochna nie chciała nawet wychodzić z lecznicy !) ^^
dzięki Kasiu, faktycznie cierpliwość tutaj jest bardzo potrzebna ... a co do fotek to zapraszam do tematu "wilczak zimowy", tam umieściłam nowe poza tym postaram się małej w weekend porobić następne, bo dziewczynka ostatnio bardzo polubiła... wannę
__________________
Munia - Munia z rodu Potworas
Karina jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2010, 14:55   #18
atah
Junior Member
 
atah's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Location: Katowice
Posts: 243
Default

Quote:
Originally Posted by Karina View Post
dziewczynka ostatnio bardzo polubiła... wannę
Astri też jest zafascynowana wanną. Kiedy chce pić nie idzie do miski tylko wskakuje do wanny. Szczególnir ja intruguje gdzie znika woda i próbuje "rozkopać" odpływ. Muszą się smakowite zapachy dobywać z odpływu
atah jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2010, 18:08   #19
Louve
Wilcza Saga
 
Louve's Avatar
 
Join Date: Jul 2007
Location: Częstochowa/Rzeszów
Posts: 809
Default

Ale ona jest wielka!
Ledwo ja poznaję, kiedyś była najmniejsza, a teraz... dłuuugie łapska.
Dzisiaj w okolice Łodzi, do Zgierza pojechał Acriter. Więc, do siostry nie ma daleko.
I fotki, fotki - dawajcie wszyscy dużo fotek. Głównie Tobie, Beatko nie dam spokoju - wpadłaś. Wiem, że masz fajny aparat
Już niedługo zamiast małych, puchatych kulek będą... duże puchate kulki. Dlatego też należy uwiecznić ich obecny wygląd, by kiedyś moc wspominać, jakie to małe było wszystko
W galeriach wilczych fotek przybywa - zaraz dodam nowe, te z dzisiaj. Byłoby więcej, ale aparat nie wyrabia. Zamarza po kilku minutach.

Ta mina mnie powala:


Acriter, wczoraj, czyli w sobotę:


I mój mały Grzyb. Tzn. Aresco:


A na koniec... sesja Corki, na łóżku :



I na dywanie:


Wilczyca wciąż traci futro, chociaż ma już jego resztki. A myślałam, że wiecęj sierści nie straci, bo jej nie ma - jednak skądś jeszcze się sypie.
__________________
Bo to wszystko... to takie przesadnie wyraźnie poplątane jest!


Louve jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2010, 18:33   #20
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

No proszę - chwilę się małej nie widziało i okazuje się, że ona już wcale nie jest mała.
Śliczna jest! Beatka - od tego roku wprowadzono klasę baby na wystawach. Zgłosiłaś młodą do Katowic? Dzisiaj upływa pierwszy termin zgłoszeń, jeszcze zdążysz.
Grin jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 15:58.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org