![]() |
![]() |
|
Hodowla Informacje o hodowli, selekcji hodowlanej i miotach.... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Junior Member
Join Date: Jun 2010
Location: Lublin
Posts: 298
|
![]()
A teraz? Pomyliłam opcje - powinno już być ok.
![]()
__________________
Pierwszy cios musi być mocny... zaoszczędzi ci to wielu następnych. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
wilczakowa mamuśka ;)
|
![]()
Działa działa
![]() ![]()
__________________
Munia - Munia z rodu Potworas ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Junior Member
Join Date: Jun 2010
Location: Lublin
Posts: 298
|
![]()
Z dzisiejszej mega głupawki
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
Pierwszy cios musi być mocny... zaoszczędzi ci to wielu następnych. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Ja trochę "offtopnę", ale w "zbożnym" celu.
![]() Widzę, że zabawa była przednia, a jeden z bawiących się miał w trakcie zabawy założoną kolczatkę. Kiedyś na Muchowcu wielokrotnie mnie ostrzegano, żeby nie pozwalać Łowcy bawić się z psami w kolczatkach, albo prosić ich właścicieli o jej zdjęcie do zabawy. Uzasadniano to tym, że były ponoć przypadki połamanych na kolczatkach zębów i wyrwanych pazurów. Skoro mnie ostrzeżono, to i ja ostrzegam. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Galicyjski Wilk
Join Date: Oct 2004
Location: Kraków
Posts: 1,124
|
![]() Quote:
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
![]()
Roma właśnie miała bardzo nieprzyjemne wydarzenie związane z kolczatką, ale na szczęście obyło się bez szwów ani weterynarzy...
A ja też zawsze jednak proszę właścicieli o zdjęcie. Szczególnie tych luźnych pod które z łatwością może dostać się łapa ...
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]() Quote:
![]() Jednak przekonałam się, że i to może być niebezpieczne... Kiedyś Lorka biegała w plastikowym kagańcu i jej kumpel, ONek przy wyprzedzaniu zahaczył kolczatką o kaganiec. Psy strasznie się zdenerwowały i próbowały uwolnić, a zapięcia kagańca zablokowało się na dobre! Szczęście, że ONka dobrze znam i nie bałam się sama zdjąć mu kolców! Do jego właścicielki, skądinąd przemiłej kobiety, dopiero wtedy dotarło, że moje prośby były uzasadnione... ![]() Sorry, ale wg mnie kolczatka to narzędzie szatana i żywy dowód na to, że właściciel nad psem nie panuje ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Galicyjski Wilk
Join Date: Oct 2004
Location: Kraków
Posts: 1,124
|
![]()
Prawdziwe potwory błotne
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|