![]() |
![]() |
|
Sport i szkolenie Wilczaki jako psy użytkowe - jak je szkolić, jak uczyć kolejnych elementów, informacje o zawodach i seminariach... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Member
Join Date: Aug 2010
Location: Warszawa
Posts: 620
|
![]()
Nie orientuję się, więc zapytam. Medota pokazana na filmiku jest wstępem do nauki tropienia użytkowego czy sportowego?
Próbowałam układać Baszti takie tropy, ale kończy się tym, że olewa smakołyki i idzie po śladzie (później często wraca żeby zjeść to, co ominęła wcześniej ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
Sportowego, ale nie wiem co chce osiagnac tym sposobem.
jesli chcesz robic sportowy to opisze ci kilka metod zeby jadla te smaki, bo to jest wazne. |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Moderator
|
![]() Quote:
dawaj tu- dla czego to wazne jak robic i inne, fajne miec info co i jak w jednym. i od razu dziekuje. ( mami psa ktorego na IPO muszymi przygotowac to info potrzebne) |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
generalnie najpierw wyszukiwanie smaczkow na wydeptanym, czyli zainteresowanie psa wachaniem zdeptanego podloza a nie tym co moze byc na koncu sladu. jesli zacznie sie od razu od sciezek to jest wlasnie ryzyko, ze bedzie pedzic przed siebie w poszukiwaniu czaski zapachowej ktora zaprowadzi do konca. w tropieniu sportowym wazny jest dla psa sam slad a nie jego koniec. W kwadracie robi sie kondycje sladowa (bo to bardzo meczace) i uczy psa wyciszenia, koncentracji-jesli bedzie szalec albo sie rozkojarzac to wychodzi ze sladu na pusta trawe i sam sie karze
![]() dopiero potem slad. no i nie kladziemy nic super na koncu-wysypujemy wiecej smaczkow i spokojnie wolamy psa do siebie i dajemy smaka W praktyce-depcze sie kolo lub kwadrat (srodek tez) od 1,5 do 4 metrow srednicy, ryjac mocno ziemie lub trawe i wysypujac tam jedzenie (pol dziennej porcji), czesc jedzenia wdeptujemy w ziemie, chowamy w trawie, czesc bardziej na wierzchu. czekamy min. 15 min, zeby sie ulezalo i wpuszczamy psa bez linki (lub nadeptujemy na linke by nie poszedl sobie w diably ale zostawiajac duza swobode). Nie poprawiamy, nie zachecamy zbytnio. jak koncza sie smaki to dosypujemy za psa (z drugiej polowy dziennej porcji) tak by nie widzial. Jak zaczyna sie nudzic, dekoncentrowac wolamy do siebie i nagradzamy smakolykiem. Oczywiscie to czego nie zjadl z dziennej porcji juz sie nie nalezy w domu jesli pracowal krocej niz 15 min zanim sie znudzil ![]() Smaki w takim przypadku sa czescia wachania i nie ma dokad pedzic bez ich jedzenia, nie sa wiec mniej atrakcyjne niz wachanie. http://www.youtube.com/v/pBYkbVSmJ1Y...dded&version=3 Jesli pies nie je chetnie w domu, na codzien to z tropieniem sportowym bedzie mial ogromny problem, by nauczyc sie wymaganej precyzji i wlasciwego tempa, rytmu itd. + problem z zaznaczaniem przedmiotow, bo nie bedzie jak nagrodzic. Jedzenie powinno byc w malych kawaleczkach by pies nie podnosil lba w czasie gryzienia. jesli sucha karma to moczona. moze byc gotowane miesko, ser, a u doroslych psow ktorym nie groza juz tak bledy zywieniowe parowki lub kielbasa, cos atrakcyjnego w kazdym razie. Sexy w wieku ok. 4 miesiecy chodzila po scianach i suficie przez 20h/dobe, a w kwadratach wyciszla sie niesamowicie, pracowala spokojnie, w pelni skoncentrowana, myslaca. I w ten sposob rozkochala mnie w tropieniu sportowym ![]() ![]() Jesli pies tropi wytrwale przez min. 15 min w kole/kwadracie mozna zrobic krotka sciezke, mocno wyryta, ze smakami w kazdym odcisku. Najlepiej tu wydeptac trojkat i z jednego jego rogu wyprowadzic sciezke ok. 10 krokow i zakonczyc malutkim kwadratem. Stajemy na lince uniemozliwiajac wejscie na sciezke dopoki sie nie zje wszystkich smakow z trojkata i potem pozwalamy wejsc na slad. jesli oleje smaki i poleci to znaczy ze jeszcze za wczesnie. Sciezki stopiowo wydluzamy. Jesli pies nadal ma tendencje to zainteresowania tylko koncem sladu i pedzi, mozna zrobic slad bez konca, czyli w ksztalcie kola i dosypywac smaki za psa. http://www.youtube.com/v/XMlZAAlRM38...dded&version=3 Jak pies opanuje schemat i robi pewnie sciezki takie powiedzmy 200 krokowe z zalamaniem stopiowo wyjmujemy jedzenie. nie bojac sie jednak cofac w treningu jesli cos nie wychodzi, nawet do kwadratow z pierwszych treningow! Smakami w sladzie nagradzamy pokonanie kazdej trudnosci, wkladajac je w stopy juz w trakcie ukladania. Najlatwiejszym podlozem jest krotka soczysta trawa potem wilgotna mocno organiczna ornina lub ozimka. im poloze bardziej suche i sypkie tym trudniejsze. Quote:
Wyjasnijmy tu jedna bardzo wazna rzecz. zrobienie sladu IPO (nawet IPO3) jest latwe dla kazdego psa nawet papillona (widzialam na wlasne galy, sama ten slad ukladalam). Ale to jest sport, a jego czescia jest rywalizacja. Bo co to bylby za sport gdyby wszyscy mieli po 100/100 pkt i I miejsce? Trzeba to jakos utrudnic. Koszty i trudy ulozenia na tyle trudnego sladu by wylonic najlepsze pary z kilkudziesieciu bylby ogromne. Wiec rywalizacja obywa sie na styl. Tak jak lyzwiarstwo figurowe czy skoki do wody. Sport i tyle. Nie ma po co doszukiwac sie w tym sensu/bezsensu ![]() Zwykle FH (same slady) na duzych zawodach jest kilkudniowe, a to sa koszty, urlopy, hotele itd. a gdzie posluszenstwo i obrona jesli to ma byc nie tylko samodzielna dyscyplina, ale i czesc konkursow wszechstronnych? Last edited by jefta; 03-12-2011 at 00:03. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Moderator
|
![]()
dzieki tylko mozes powiedziec dla czego potrzebne dawac smaki na sportowym sladzie? jesli wazny jest sam slad?
ja naprawde do tej pory ( a z IPO mam kontakt prawe 8 lat trochu) nie rozumie tego " wazny slad, ale kladzemi smakolyki" dla tego zeby pies chamowal na kazdy odczysk stopy? |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
tak, i pracowal wolno i dokladnie nawet przy duzym doswiadczeniu i umiejetnosciach
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
Graba to poszukiwanie nie tropienie jeszcze inna praca nosem
![]() pies tropiacy sportowy, ratowniczy, policyjny czy mysliwski powinien pracowac dolnym wiatrem. W sporcie jest to karane az do przesady, ale za posokowca chodzacego gora mysliwy ktory ma w d. konkursy tylko chce skutecznego pomocnika funta klakow nie da ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
Gaga, wlasnie o to pytalam
![]() UZYTKOWE: w Krakowie kolejne warszaty: http://www.qumam.com/aktualnosci.html z forum molosow: Kurs tropowy rusza 17/XII o 10.00. Zajęcia będą się odbywały w weekendy 17-18/XII oraz 7-7/I 2012 Quote:
zarcie wkladam jesli: -chce zwolnic psa przed trudnoscia-trudnym zakretem, przedmiotem zeby nie przelecial i sie nie wracal. -jak wiem, ze bedzie miala klopot, bo ukladajac slad weszlam na cos co jest nieadekwatne do jej aktualnej formy. chocby zdechly ptak metr od sciezki-wtedy ukladam zarcie w kazda stope ![]() -chce nagrodzic za pokonanie trudnosci-zmiane podloza, zakret, trudne podejcie z wiatrem itd. -przypomniec schemat i zwolnic jak pies jest niewywachany -jesli chce sie skupic na czyms innym niz praca na sciezkach -na nowym podlozu, w nowych warunkach pogodowych by pies mogl je poznac i nabierac doswiadczenia pracujac pewnie, bez koniecznosci kombinowania. -sporo sladow robimy bez zarcia-wlasciwie wszystkie na ktorych nie ma nowosci. a ze teraz taka pora roku i nie wiadomo nigdy czy to nie ostatni slad to nic nowego oprocz przedmiotow nie wprowadzam. wiec kilka krokow przed przedmiotem pare smakow i tyle ![]() Last edited by jefta; 05-12-2011 at 23:34. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
czuły barbarzyńca
Join Date: May 2010
Location: miastowieś S-łomianki
Posts: 1,859
|
![]()
Wszystko pięknie, rozumiem, ale jeśli pies jest "napalony" nie na żarcie ale na sam zapach przewodnika, albo inną ekscytującą woń, to czy automatycznie go to skreśla jako dobrego tropiciela? Osobiście wolałabym, aby mojego psa "rajcowal' mój zapach, a nie zapach żarcia. Bies jest bardzo wyczulony na impulsy dotyczące członków ludzkiego stada (odgłosy, zapach, bógwieco) - i w momencie, zanim po chwili do domu przybywa pan/corka/syn - pies zaczyna wariować. Jedzenie lubi, ale jakoś wolałabym, żey ono było mniej atrakcyjne niż my
|
![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
w sportowych przewodnik depcze slad tylko na egzaminach I stopnia, potem deptacze sa dla psa zupelnie obcy. W uzytkowych zawsze sa obcy
W sportowych podaza sie za zapachem zgniecionego podloza, a w uzytkowych czlowieka (jako gatunku, a nie osob cennych dla psa). W obu rodzajach pies musi isc caly czas po tym samym zapachu. W sportowym nie moze isc po zapachu pozniej zgniecionej gleby, a w uzytkowym po zapachu innego czlowieka niz zaczal. Duzym problemem u ras klusujach i z natury malo poslusznych i wspolpracujacych moze byc rezygnacja z malo atrakcyjnego zapachu podloza/czlowieka na rzecz zapachu zwierzyny ![]() Tropienie sportowe to w znacznej mierze posluszenstwo, pies ma tropic dokladnie to co chcemy i nagradzany jest smakami. Posluszenstwa sportowego tez bez smakow i/lub pilki nie zrobisz. Lalka na jednym z pierwszych sladow uzytkowych ![]() to jest na wydmach nad oceanem, wieje az leb urywa + zejscie z betonu w gleboka trawe ![]() a tak sobie popatrzylam po organizacjach ratowniczych... rasy ze miernym wechem biora chetnie, ale wszystkie sa aportujace i z pasja pracujace z czlowiekiem-bordery, retrievery, zadziej belgi i teriery... Last edited by jefta; 03-12-2011 at 00:51. |
![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
My przechodziliśmy naukę tego sportowego, do opisu kola dodałabym ślimaka, bo to "w kółko" się powiększało lub pomniejszało i na każdej ścieżce-okręgu były osobno smaki. Ponieważ nie planowałam żadnych startów ani egzaminów w tym kierunku-skupiliśmy się na śladach użytkowych i to sprawiało nam największa frajdę-ślad ze wsi do wsi, znalezienie ludzia...dlatego układając Wam ślad zastrzegłam, że zrobię to tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy nie wybieracie się na szkolenie "sportowe", bo ze sportowego łatwo wejść na użytkowy, odwrotnie: nauczyć psa tej precyzji, skupienia, wsadzania nosa w każdy odcisk-jest trudno. A po co sobie utrudniać życie? ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Dla wilczaków samo pójście po śladzie jest na tyle "samonagradzające", że olewają smakołyki. Łowca robił to samo (tzn. na samym początku, gdy mu raz czy dwa zostawiłam na śladzie coś do jedzenia, bo zaraz potem przestałam to robić).
|
![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Moderator
|
![]() Quote:
![]() ![]() sam slad dla wilczaka jest zabawa i tak naprawde trudno korzystac smakolyki bo one im ... mieszaja w prace wieciej niz pomagaja. moze dla tego wilczak w IPO nie da takich rezultatow jak inne psy, ktore maja duza frajde na jedzienie same niz na slad. jefta popraw mnie jesli trzeba. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
czuły barbarzyńca
Join Date: May 2010
Location: miastowieś S-łomianki
Posts: 1,859
|
![]()
Potwierdzam. Pamietam, jak w lecie Gaga ułozyla trop dla Biesiaka i Jaskra. Nie pamietam, jak Jaskier, ale Bies był tak pochłonięty wąchaniem, że najpierw poszedl po śladzie, żeby wywąchać całą ścieżkę (olewając smakołykii), a potem drugi raz przeszedł - już jakby gwoli formalności - żeby zjeść te "ochłapinki", chociaż nie one byly najważniejsze. Samo zadanie było superabsorbujące, i to odkrycie było dla mnie niezwykłą frajdą - wąchanie wilczak ma we krwi chyba.
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|