Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Wilki i wolfdogi

Wilki i wolfdogi Wszystko na temat tych najblizszych braci CzW... A do tego informacje na temat innych wilczych ras: Saarloosów, Lupo Italiano...

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 09-07-2010, 01:05   #1
wolfin
Moderator
 
wolfin's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Where the wolf lives
Posts: 6,095
Send a message via ICQ to wolfin Send a message via Skype™ to wolfin
Default

Quote:
Originally Posted by Miru View Post
Nowe rasy zatrzymały cechy wilcze, zachowania nietypowe dla hodowców mających do czynienia z normalnym ON-em.Badania wilczaków prowadzone w czeskich szeregach policji nie spełniały oczekiwań gdyrz pies ,,zbyt'' szybko działał na trop sprawcy tworząc większe obciążenie przewodnika.
Jednak główną przeszkodą do wykorzystywania hybryd, jest ich niewielka wszechstronność oraz nieodłączna antropofobia ( duży brak zaufania do ludzi).
Чешским полицейским чинам от розыскного собаководства волчак не нравится тем, что он «слишком» быстро бежит по следу нарушителя, создавая большую нагрузку для вожатого. При этом замедлить скорость собаки, идущей по следу, пытаются за счет ослабления у нее «верхнего чутья», что чревато его общим ослаблением.

to ma byc:
czeska policji jak pies dla poszukiwania, wilczak nie podobal sie dla tego ze, on idzie "zbyt" szybko sladem poszukywanego, tym robiac problemy dla hendlera. Dla tego, chcac pomienszyc szybkosc psa na sladzie, proboja zmnieszajac jego "wech wierchni", co oslabia jego ogolne.

slowa super, - tylko dla tego wilczaki sa takie dobre na sladzie bo ida na .... realne polowania a nie szukania "stopa-stopa" jak idzie na IPO a to jasne ze ... nie kazdy hendler umie i moze biegac za wilczakem, ktory idzie sladem. dla tego lepej .... z lenistwa pracujacych "wolnejszy" pies ktory nie biega az tak szybko
__________________
wolfin jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 01:21   #2
Miru
Junior Member
 
Miru's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Krosno
Posts: 375
Send Message via Gadu Gadu to Miru
Default

ooo dzieki bo ja to tak narazie nie za bardzo bo dopiero się ucze
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy
Miru jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 01:26   #3
wolfin
Moderator
 
wolfin's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Where the wolf lives
Posts: 6,095
Send a message via ICQ to wolfin Send a message via Skype™ to wolfin
Default

Quote:
Originally Posted by Miru View Post
ooo dzieki bo ja to tak narazie nie za bardzo bo dopiero się ucze
niema za co artikul dobry ale zlote sa dla mnie te slowa
__________________
wolfin jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 08:30   #4
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by wolfin View Post
wilczak nie podobal sie dla tego ze, on idzie "zbyt" szybko sladem poszukywanego, tym robiac problemy dla hendlera. Dla tego, chcac pomienszyc szybkosc psa na sladzie, proboja zmnieszajac jego "wech wierchni", co oslabia jego ogolne.
W zeszłym tygodniu miałam okazję mieć namiastkę porównania pracy na śladzie wilczaka z pracą psów innych ras. A Łowca przecież wcale nie jest w tej dziedzinie "wykształcony". To jest po prostu niesamowite; inne psy szły z nosami przy ziemi, węsząc dokładnie, "noga za nogą". A Łowca po prostu... szedł (ślad był za krótki dla niego, żeby mógł rozwinąć prędkość, teren też za bardzo nie pozwalał) w większości z głową do góry, w ogóle nie było widać, żeby węszył, a do celu dotarł najszybciej.
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 08:41   #5
wolfin
Moderator
 
wolfin's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Where the wolf lives
Posts: 6,095
Send a message via ICQ to wolfin Send a message via Skype™ to wolfin
Default

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
W zeszłym tygodniu miałam okazję mieć namiastkę porównania pracy na śladzie wilczaka z pracą psów innych ras. A Łowca przecież wcale nie jest w tej dziedzinie "wykształcony". To jest po prostu niesamowite; inne psy szły z nosami przy ziemi, węsząc dokładnie, "noga za nogą". A Łowca po prostu... szedł (ślad był za krótki dla niego, żeby mógł rozwinąć prędkość, teren też za bardzo nie pozwalał) w większości z głową do góry, w ogóle nie było widać, żeby węszył, a do celu dotarł najszybciej.
ja z Harka 2 lata pracowalam tam gdzie pracuje sie z uniformami. i nas wyzywali tam gdzie trzeba bylo szybko cos znalesc
i tez liudzi dziwili sie ze pies tak sobie "spaceruje" ale znajduje to co trzeba. a ze pobiegac za wilczakem trzeba to wiem - samy najwajnejszy slad to slad w lesie- tam to polowanie
Miru - zlote slowa- to dobrze powiedzane slowa - wszystko jak najlepej
__________________
wolfin jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 10:04   #6
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

Coś w tym węszeniu jest...
Na co dzień obserwujemy, że Laila nie opuszcza głowy przy węszeniu.
Labrador opuszcza głowę bardzo nisko i owczarek niemiecki też /węszą przy samej ziemi/.
Z tym, że wilczarz też nie koniecznie -Aria obserwuje /im wyżej głowa, tym wygodniej/, lekko schyla głowę, przepuszcza głośno powietrze przez pysk i puszcza się galopem /ale musi obserwować, co przed nią -a trawa często wysoka/.
...
Hubsen -znowu Cię interesują mix-y?
Lasce zbliża się cieczka, a masz szakala pod ręką?
To może wpadnij w nasze okolice do Kadzidłowa... Tu się w ten sposób eksperymentuje z wilkami...

Last edited by Puchatek; 09-07-2010 at 10:07.
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 10:14   #7
Miru
Junior Member
 
Miru's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Krosno
Posts: 375
Send Message via Gadu Gadu to Miru
Default

Puchatek to rzeczywiście może być przepis na całkiem dobrą hybrydę.Tylko kto się tego podejmie
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy
Miru jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 11:33   #8
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

Jeśli chodzi o polskiego hybryda, to poniżej:
http://www.lasypolskie.pl/sekcja-703.html
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 12:45   #9
Skrzat&Bow
Junior Member
 
Skrzat&Bow's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Gdańsk
Posts: 314
Send a message via Skype™ to Skrzat&Bow
Default

Quote:
Originally Posted by Puchatek View Post
Jeśli chodzi o polskiego hybryda, to poniżej:
http://www.lasypolskie.pl/sekcja-703.html
troche to przerazajace...
Skrzat&Bow jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 23:44   #10
hubsen
Junior Member
 
hubsen's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Posts: 94
Default

Quote:
Originally Posted by Puchatek View Post
Hubsen -znowu Cię interesują mix-y?
Lasce zbliża się cieczka, a masz szakala pod ręką?
To może wpadnij w nasze okolice do Kadzidłowa... Tu się w ten sposób eksperymentuje z wilkami...
Noo tak zamierzam pokryć Nere szakalem a potem hybrydy z tego skrzyżowania z kretem i wiewiórką może być ciekawie a potem.. zależy co jeszcze uda mi sie złapać w lesie a tak na poważnie to jestem ciekawy kiedy psy Sulimova bedzie można zobaczyć na wystawach psów..pewnie już wkrótce
hubsen jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 23:47   #11
Miru
Junior Member
 
Miru's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Krosno
Posts: 375
Send Message via Gadu Gadu to Miru
Default

No raczej nie sadze zeby tak skomplikowane krzyżówki pokazywali na wystawach.
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy
Miru jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 23:49   #12
hubsen
Junior Member
 
hubsen's Avatar
 
Join Date: Apr 2009
Posts: 94
Default

Podejrzewam, że kiedyś tak samo mówili o wilczakach
hubsen jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 13:14   #13
Rona
Distinguished Member
 
Rona's Avatar
 
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
Default

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
W zeszłym tygodniu miałam okazję mieć namiastkę porównania pracy na śladzie wilczaka z pracą psów innych ras. A Łowca przecież wcale nie jest w tej dziedzinie "wykształcony". To jest po prostu niesamowite; inne psy szły z nosami przy ziemi, węsząc dokładnie, "noga za nogą". A Łowca po prostu... szedł (ślad był za krótki dla niego, żeby mógł rozwinąć prędkość, teren też za bardzo nie pozwalał) w większości z głową do góry, w ogóle nie było widać, żeby węszył, a do celu dotarł najszybciej.
Wiem o czym piszesz.... na pierwszym tropieniu w życiu Lorka tak poszła, że aż Zula się dziwiła Kiedy zgubiła trop zrobiła przepisowa kółko, jakby była tego uczona od dawna i bezbłędnie pognała dalej...
Na wakacjach ćwiczyliśmy sporo, i była to super fajna zabawa! Tego lata planujemy wziąć udział w kilkudniowym szkoleniu i już się na niego cieszę! Może jakiś inny małopolski wilczak byłyby chętny się przyłączyć?
__________________

Rona jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 13:22   #14
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by Rona View Post
Wiem o czym piszesz.... na pierwszym tropieniu w życiu Lorka tak poszła, że aż Zula się dziwiła Kiedy zgubiła trop zrobiła przepisowa kółko, jakby była tego uczona od dawna i bezbłędnie pognała dalej...
Tak, nas też p. Aneta pytała, czy my mu układamy ślad, a także stwierdziła, że powinniśmy się z nim "bawić" właśnie tak, jak Wy to robiliście zeszłego lata; jedno z nas z komórką idzie w "siną dal", po drodze ewentualnie upuszczając jakąś swoją rzecz- rękawiczkę, apaszkę, czy cokolwiek (choć niekoniecznie), a drugie z psem startuje za jakiś czas.

Last edited by Grin; 09-07-2010 at 14:26. Reason: literówka
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 14:26   #15
Rona
Distinguished Member
 
Rona's Avatar
 
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
Default

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
jedno z nas z komórką idzie w "siną dal", po drodze ewentualnie upuszczając jakąś swoją rzecz- rękawiczkę, apaszkę, czy cokolwiek (choć niekoniecznie), a drugie z psem startuje za jakiś czas.
Na początku zgodnie z instrukcją robiłam małe kroczki, co kilka kroków strzepywałam z siebie zapach, patrzyłam z której strony wieje wiatr, zostawiałam swoje rzeczy, ale potem okazało się to zupełnie niepotrzebne, po prostu jedno z nas szło zwykłym krokiem, robiło nawet "zmyłki", obchodząc kępy drzew 2 razy, idąc w bok i wracając tym samym śladem, itd. Powoli wydłużaliśmy moment rozpoczęcia tropienia nawet do kilku godzin. Ostatniego dnia poszliśmy na całość: Leszek klucząc przeszedł ok 3 km, (w tym przez jar, dwa razy przez strumień). Sucz po 4 godzinach i przy lekkiej mżawce szła jego tropem jak po sznurku, tylko ja trochę przeklinałam 'ambitną' trasę, bo omal w chaszczach nie połamałam nóg. Kiedy potem konfrontowaliśmy punkty orientacyjne, to widać było z jaką precyzją Lorka pracowała! Znajomy leśnik, który z pewnej odległości obserwował ostatnie 500 m chciał ja od nas natychmiast kupić

Oczywiście to tylko zabawa a nie jakieś tam fachowe szkolenia egzaminacyjne, ale i my i 'królewna' bawiliśmy się znakomicie, a o to przecież chodzi? Fajnie byłoby teraz nauczyć ją chodzić nie za nami, tylko za zapachem, ale .... wszystko w swoim czasie.
__________________

Rona jest offline   Reply With Quote
Old 09-07-2010, 15:21   #16
Miru
Junior Member
 
Miru's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Krosno
Posts: 375
Send Message via Gadu Gadu to Miru
Default

Dobra jedziemy dalej.

1

Jednak mimo problemów z antropofobiom, wykorzystywanie wilków i innych gatunków do krycia z psami jest konsekwentnie stosowane, tym bardziej, że już w drugiej i trzeciej generacji hybryd pojawiaja się pojedyncze osobniki bez zachowań antropo.Nie powinniśmy zapominać że w przypadku odwrotnej krzyżówki z psem, jest powrót niektórych niepożądanych cech psa, bardzo utrudniających główne cele hodowli-( сохранить у гибридов те полезные качества, ради которых они когда-то выводились)- (tu prośba do wolfin bo nie wiem jak to przetłumaczyć). Według PA Manteuffela , australijski dingo (canis familiaris dingo) jako naturalna rasa posiadająca status podgatunku psa domowego, najlepiej zachowuje cenne właściwości (cech ,genotyp) nawet przy minimalnej obecności cech antropo , może służyć jako obiecujący cel dla hybrydyzacji.W tym samym czasie ,pojawiła się antropfobiczna, dominująca cecha psa i rozwinęła się do poziomu psów- pariasów (prawdopodobnie dzikich psów takich jak pies kannan czy u śpiewających psów lub wtórnie zdziczałych jak dingo). I stało się to tóż przed pojawieniem się kolonistów którzy postrzegali dingo jako zagrożenie dla owiec.

Polowania z dingo Mestizo i husky (nie wiem czy z czy na) zgodnie z Mantauffelem ( zapalonym myśliwym z ogarami) w swoim czasie ze względu na tak wszechstronność i jakość pracy psycho-ruchowej. Co niejeden przedstawiciel psów starego swiata.
Wykorzystywanie dingo, collie i przy udziale innych psów ras europejskich, australijski pies pasterski (australian catte dog) jest jednym z najlepszych psów pasterskich posiadających cechy wyszkolonych dingo co potwierdził nawet Charles Darwin.Takich genetycznych dawców i ich hybrydy ze szczególnymi cechami psa , które zostały utracone w wyniku hodowli, wykorzystuje się podgatunek europejskiego szakala (aureus Sanis moreoticus G) który pomaga przy przywracaniu wielu użytecznych funkcji.W tym samym czasie hybrydyzacja psów z tego podgatunku czasami prowadzi do powstania nieprzewidzianych cech, które w naturze nie występują,co powoduje duże zainteresowanie wśród paleontologów.

Przerwa
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy
Miru jest offline   Reply With Quote
Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 06:43.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org