Quote:
Originally Posted by igienator
Hah, witam kolejnego wilczaka i w dodatku mieszkającego rzut kamieniem ode mnie  Wszak do Pabianic wprawdzie od niedawna trzeba się przesiadać, ale i tak jest to blisko  Pozdrawiam i dużo cierpliwości życzę.
|
tak jak już pisałam w drugim poście, mieszkam obecnie w Łodzi, a w Pabianicach jestem już tylko zameldowana :P

dziękujemy bardzo

wydaje mi się, że cierpliwości nam nie brakuje - dzisiaj np. uczyliśmy trochę chodzenia Radochny na smyczy

Piotr trzymał ją na smyczy a ja trzymałam za to jej ulubionego lisa za którym to podążała

oczywiście na początku było ciężko, bo mała się szarpała, ale Piotr ją w takich momentach uspokajał trzymając "nieruchomo" przez jakiś czas i wtedy przechodził jej napad i dalej szła za liskiem

była też toczona walka z jej ciągła chęcią podgryzania smyczy ale też sobie odpuściła jak zrozumiała, że nie wolno gryźć. cóż, to dopiero pierwsza lekcja, zobaczymy jak jutro będzie ale widać że mała szybko łapie i ogólnie nie jest najgorzej

a w nagrodę dostała pyszne kawałeczki surowego mięska plus całego lisa dla siebie