Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Wychowanie i charakter

Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, ....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 23-04-2010, 23:19   #1
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by Gia View Post
ehhh..... dziewczyny... jak sobie poradzić z agresją do suk??
zmienić rasę?



Quote:
Trenerka też już nie wie co robić. Schemat wygląda następująco, sucz obwąchuje się z suczką, z jeżem, ogonem w górze i na sztywnych łapach, ale ogonem sobie macha, najpierw zwabia delikwentkę, że niby chce się tylko powąchać, a kiedy ta się zbliży, da obwąchać to następuje zwrot akcji o 180 stopni i atak
a po co pozwalacie na takie akcje? Oczekujesz, że nagle coś się zmieni?
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 00:27   #2
PawelK
Junior Member
 
PawelK's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Location: Warszawa
Posts: 137
Send Message via Gadu Gadu to PawelK
Default

jak by ci to GIA powiedziec, klasyka ?? W naszym przypadku wszystko bylo cacy do pierwszej cieczki, potem sucz sie ulozyla hormonalnie, zrobila sie babeczka calym pyskiem, i ... i zaczely sie proby dominacji nad kolezankami

Ogon jak haszczak, grzbiet jak u dzika, o ile ja jestm obok, wystarczy stanowcze NIE, a czasami stanowcze 2 x NIE - i jest spokoj, natomiast nie ma mowy o zabawie z obcymi sukami odrazu na starcie, no chyba ze ta druga sie podda i pokaze swoja uleglosc czolgajac sie juz 15 metrow od naszej burej. Akceptowane sa suki znajome i rodzinnej krwi - reszta jest BE juz na starcie, i to sie raczej nie zmieni, wiec jak Gaga napisala - my unikamy takich kontaktow, niepotrzebny stres i ryzyko ze kiedys sie nie da odwolac bo instynk wezmie gore. Rozmawialismy z wieloma osobami na ten temat, i nic tu sie nie da zaradzic ot tak, jesli masz suke ze sklonnosciami do dominacji wlasnej plci.

Podsumowjac - masz juz doroslego wilczaka

P.S i sie ciesz ze to suka, zapytaj wlascicieli psow jak sie czuja ich lokcie po starcie 50 kg na smyczy , bo zeby nie bylo dorosle samce miedzy soba tez nie palaja specjalna miloscia.
__________________
.:Opinia jest jak dupa - każdy ma swoją:.
PawelK jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 08:32   #3
Rona
Distinguished Member
 
Rona's Avatar
 
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
Default

Lorka zaczyna dojrzewać i tez już nie każde stworzenie jest cacy, z tym że na razie nie rozróżnia suk i psów - denerwuje ją każda istota, która pokazuje że się jej boi. Potrafi bawić się pięknie z maleńką nowo poznaną odważną sunią , ale spory chart który tuli się za nogami swoich państwa (choć mógłby kilkoma susami jej uciec) wzbudza w niej "bestię". Naturalnie wszyscy starzy kumple i kumpele są OK; ma ich masy i szaleje ze szczęścia na ich widok, ale myślę, że za parę tygodni/miesięcy na wszelki wypadek będzie biegać po Błoniach w kagańcu.
Widać bardzo wyraźnie że 'odpały' (których na razie miała 2 czy 3) mają wyraźnie charakter hormonalny - ma dni gorsze i lepsze...

Póki co ćwiczymy komendę "NIE"- czyli "stój" i idzie nam średnio ale z "do mnie" też na początku szło nam tak sobie, więc nie tracimy ducha.
__________________

Rona jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 08:38   #4
szasztin
Senior Member
 
szasztin's Avatar
 
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
Default

Quote:
Originally Posted by PawelK View Post
Podsumowjac - masz juz doroslego wilczaka

P.S i sie ciesz ze to suka, zapytaj wlascicieli psow jak sie czuja ich lokcie po starcie 50 kg na smyczy , bo zeby nie bylo dorosle samce miedzy soba tez nie palaja specjalna miloscia.
Gia - powtórzę za Pawłem - masz dorosłą sukę wilczaka Niestety w tej rasie ani dorosłe samce sie nie lubią ani suki. Każdego właściciela wilczaka czeka taki "zimny prysznic".

My do takiej sytucji o której piszesz staramy sie nie doprowadzać. Na spacerach mamy oczy wokół głowy i staramy sie byc czujniejsi niz nasz wilczak. Imbus toleruje obce samce ale tylko te które od razu pokażą uległość. Ale to sa pojedyńcze przypadki i dobrze przez nas wyselekcjonowane.
szasztin jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 11:44   #5
Narvana
love and terror
 
Narvana's Avatar
 
Join Date: Jul 2004
Location: Twardogóra/Gdańsk
Posts: 3,861
Default

Heh... A u nas co jest-to samo. Garuda zaczela "kochac" suki jak stuknelo jej 1,5 roku. I tak jak u Was-Garuda do rany przyloz oprocz nienawisci do suk. Nie niszczy nam, nie wyje, jest kochana, bawi sie z Szynka. Nigdy nie mialam "typowych" zlych zachowan u wilczaka, jak mieli niektorzy.
Na wystawach Garuda tez inaczej sie zachowuje-moze nie zawsze, ale jednak. Ostatnia wystawa we Wro. Balam sie, ze bedzie zle, a suka bawila sie z sunka od Anety, stala kolo doroslej suki belga. I nic.
Na spotkaniu w Poznej-lezala kolo Magri, gdzie Magri i Garuda to niekonczaca sie milosc Obie suki byly ok.
Takie zycie. Codziennie sie spotykamy z sukami gdzies tam przelotem i musimy walczyc. Tak juz chyba zostanie, dopoki sie nie zestarzeje Moze wtedy bedzie spokoj...
__________________
Pozdrawiam
Marzena&Trejsi&Pirat&Garuda
Narvana jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 15:06   #6
btd
złośliwy krasnolud
 
btd's Avatar
 
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
Default

No, Kalinka staje się dorosłą suką

A moje doświadczenie to mógłbym robić kopiuj-wklej z postów powyżej - Ciri nie lubi psów strachliwych (ja ci dopiero dam powód do bania, sieroto jedna), komendy nie i delikatnie. Lubi znajome suki, te których nie lubi wywołują irokeza od szyi do tyłka i warkotanie, ale wszelkie próby wejścia siłowego są kończone krótkim nie i zwrotem w drugą stronę. Psy są super, pod warunkiem że za bardzo jej nie wąchają, bo wtedy od razu jest łapą w łeb (oczywiście ona musi powąchać co tam koledze tak dziwnie dynda)

Jest wesoło, jak to z wilczakiem
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu [']
btd jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 15:30   #7
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Moja znajoma zwykła mawiać, że chętnie wzięłaby wilczaka, gdyby nie jego niesocjalność do innych psów Zastanawiałam się dlaczego my upieramy się, że "nasz będzie inny" (tak, tak, ja też miałam taką nadzieję ). No i wyszło mi, że nasze bure robią zmyłkę-bardzo intensywnie i bardzo długo, ponad wszystko uwielbiają towarzystwo innych psów. Oglądając te niewinne brykania mamy zwyczajnie nadzieję, że tak im zostanie, a tu figa! Wilczak dorasta i swoje rogi pokazuje.

Myślę sobie (z własnych obserwacji), że z samcem jest ciut łatwiej, bo samce maja wdrukowane odstawianie teatru. To takie scenki jak w King-kongu, który wali się w pierś chcąc zrobić wrażenie- mamy te parę sekund na reakcję. Suka nie bawi się w ceregiele, ona DZIAŁA. Start-dopaść. W wielu innych przypadkach jest podobna relacja: pilnujące stado owiec podhalany wypuszczają jako forpocztę suki, psy leżą na miejscu, do akcji wkroczą jak wróg przedrze się przez pierwszą linię frontu No bo po co maja się ruszać? jeszcze się spocą..... Polowanie u lwów to tez babska szarża - lew wkracza na finał.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 24-04-2010, 16:32   #8
Rona
Distinguished Member
 
Rona's Avatar
 
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Zastanawiałam się dlaczego my upieramy się, że "nasz będzie inny" (tak, tak, ja też miałam taką nadzieję )..
Nie każdy się upiera . Zawsze powtarzałam, że cieszę się z każdego dnia kiedy mogę spokojnie puścić sucz luzem, bo wiem, że najprawdopodobniej kiedyś się to skończy .
Właśnie dlatego od pierwszych dni zaprzyjaźnialiśmy ją z taką masą psów, żeby kiedy dojrzeje nadal miała z kim się bawić. Mam też nadzieję, że za kilka lat, kiedy jej burza hormonalna się uspokoi i w pełni dojrzeje, będzie taka jak Tina lub Alistair - do psów i suk (z małymi wyjątkami ) neutralna lub przyjazna.
__________________

Rona jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 08:34.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org