![]() |
![]() |
|
Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 | |
VIP Member
|
![]()
zmienić rasę?
Quote:
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Junior Member
|
![]()
jak by ci to GIA powiedziec, klasyka ??
![]() ![]() Ogon jak haszczak, grzbiet jak u dzika, o ile ja jestm obok, wystarczy stanowcze NIE, a czasami stanowcze 2 x NIE - i jest spokoj, natomiast nie ma mowy o zabawie z obcymi sukami odrazu na starcie, no chyba ze ta druga sie podda i pokaze swoja uleglosc czolgajac sie juz 15 metrow od naszej burej. Akceptowane sa suki znajome i rodzinnej krwi - reszta jest BE juz na starcie, i to sie raczej nie zmieni, wiec jak Gaga napisala - my unikamy takich kontaktow, niepotrzebny stres i ryzyko ze kiedys sie nie da odwolac bo instynk wezmie gore. Rozmawialismy z wieloma osobami na ten temat, i nic tu sie nie da zaradzic ot tak, jesli masz suke ze sklonnosciami do dominacji wlasnej plci. Podsumowjac - masz juz doroslego wilczaka ![]() P.S i sie ciesz ze to suka, zapytaj wlascicieli psow jak sie czuja ich lokcie po starcie 50 kg na smyczy ![]()
__________________
.:Opinia jest jak dupa - każdy ma swoją:. |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]()
Lorka zaczyna dojrzewać i tez już nie każde stworzenie jest cacy, z tym że na razie nie rozróżnia suk i psów - denerwuje ją każda istota, która pokazuje że się jej boi. Potrafi bawić się pięknie z maleńką nowo poznaną odważną sunią , ale spory chart który tuli się za nogami swoich państwa (choć mógłby kilkoma susami jej uciec) wzbudza w niej "bestię".
![]() ![]() Widać bardzo wyraźnie że 'odpały' (których na razie miała 2 czy 3) mają wyraźnie charakter hormonalny - ma dni gorsze i lepsze... Póki co ćwiczymy komendę "NIE"- czyli "stój" i idzie nam średnio ![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Senior Member
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
|
![]() Quote:
![]() My do takiej sytucji o której piszesz staramy sie nie doprowadzać. Na spacerach mamy oczy wokół głowy i staramy sie byc czujniejsi niz nasz wilczak. Imbus toleruje obce samce ale tylko te które od razu pokażą uległość. Ale to sa pojedyńcze przypadki i dobrze przez nas wyselekcjonowane.
__________________
IMBUSEK4, IMBUSEK3, IMBUSEK2, IMBUSEK1, IMBUSEK, szasztin szasztinphoto, szasztinphoto1 |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
love and terror
Join Date: Jul 2004
Location: Twardogóra/Gdańsk
Posts: 3,861
|
![]()
Heh... A u nas co jest-to samo. Garuda zaczela "kochac" suki jak stuknelo jej 1,5 roku. I tak jak u Was-Garuda do rany przyloz oprocz nienawisci do suk. Nie niszczy nam, nie wyje, jest kochana, bawi sie z Szynka. Nigdy nie mialam "typowych" zlych zachowan u wilczaka, jak mieli niektorzy.
Na wystawach Garuda tez inaczej sie zachowuje-moze nie zawsze, ale jednak. Ostatnia wystawa we Wro. Balam sie, ze bedzie zle, a suka bawila sie z sunka od Anety, stala kolo doroslej suki belga. I nic. Na spotkaniu w Poznej-lezala kolo Magri, gdzie Magri i Garuda to niekonczaca sie milosc ![]() Takie zycie. Codziennie sie spotykamy z sukami gdzies tam przelotem i musimy walczyc. Tak juz chyba zostanie, dopoki sie nie zestarzeje ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
![]()
No, Kalinka staje się dorosłą suką
![]() A moje doświadczenie to mógłbym robić kopiuj-wklej z postów powyżej - Ciri nie lubi psów strachliwych (ja ci dopiero dam powód do bania, sieroto jedna), komendy nie i delikatnie. Lubi znajome suki, te których nie lubi wywołują irokeza od szyi do tyłka i warkotanie, ale wszelkie próby wejścia siłowego są kończone krótkim nie i zwrotem w drugą stronę. Psy są super, pod warunkiem że za bardzo jej nie wąchają, bo wtedy od razu jest łapą w łeb (oczywiście ona musi powąchać co tam koledze tak dziwnie dynda) ![]() Jest wesoło, jak to z wilczakiem ![]()
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
VIP Member
|
![]()
Moja znajoma zwykła mawiać, że chętnie wzięłaby wilczaka, gdyby nie jego niesocjalność do innych psów
![]() ![]() ![]() Myślę sobie (z własnych obserwacji), że z samcem jest ciut łatwiej, bo samce maja wdrukowane odstawianie teatru. To takie scenki jak w King-kongu, który wali się w pierś chcąc zrobić wrażenie- mamy te parę sekund na reakcję. Suka nie bawi się w ceregiele, ona DZIAŁA. Start-dopaść. W wielu innych przypadkach jest podobna relacja: pilnujące stado owiec podhalany wypuszczają jako forpocztę suki, psy leżą na miejscu, do akcji wkroczą jak wróg przedrze się przez pierwszą linię frontu ![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]() Quote:
![]() ![]() Właśnie dlatego od pierwszych dni zaprzyjaźnialiśmy ją z taką masą psów, żeby kiedy dojrzeje nadal miała z kim się bawić. ![]() ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|