![]() |
![]() |
|
Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Junior Member
|
![]()
http://www.tvp.pl/filmoteka/film-dok...lowanie/232008 widziałam ten film kilka lat temu, jest długi, ale w pełni oddaje Angielska tradycje, jedynym elementem który mnie osobiście dotkną jest sam sposób ,, radzenia'' sobie z lisem.U nas ten typ polowania zmienił sie diametrialnie.
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Junior Member
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
|
![]()
Te pytania mnie nurtują, może Ktoś mógłby mi na nie odpowiedzieć:
Co w takim wypadku robić z tymi wszystkimi zwierzętami, których populacja nie będzie regulowana? Szczególnie dotyczy to dzików i saren. Kto i za jakie pieniądze będzie zimą dokarmiał te zwierzęta skoro teraz przy względnie kontrolowanym stanie liczebności zwierzyny jest to spory wysiłek i duże koszty? Kto i z jakiej kasy będzie płacił odszkodowania rolnikom za straty w zbiorach, bo przecież już przy tym stanie zwierzyny są to potężne pieniądze? Co się stanie z przepiórkami, bażantami, zającami, głuszcami, jarząbkami gdy myśliwy przestaną strzelać do lisów i jenotów? Tych pytań nie da się przemilczeć. |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
VIP Member
|
![]()
A jak sobie radziły ekosystemy zanim zaczął ingerować człowiek?
Naturalna równowaga sił zwykle dużo lepiej funkcjonowała niż dobre pomysły ludzi (vide:Australia) ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Junior Member
Join Date: Oct 2008
Posts: 21
|
![]()
no ale człowiek już zaczął ingerować i to mocno w ten temat.
Niemal wytępiliśmy wilka, niedźwiedzia, mamy pola uprawne, drogi asfaltowe przecinające każdy las, sadzimy lasy itp. |
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
VIP Member
|
![]()
Możnaby powyższe uznać za całkiem zgrabne wytłumacznie zabijania z ambon, przy pomocy broni z optyką itp.Gdyby nie to, że byłby to już szczyt hipokryzji.
|
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
... albo do strzelania ptactwa wodnego na wodzie, podczas gdy (z tego co wiem) można to robić tylko gdy owo (ptactwo) znajduje się w powietrzu.
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Junior Member
Join Date: Nov 2008
Location: Wrocław
Posts: 90
|
![]() Quote:
I wczytajcie się w przytoczony już tu gdzieś wcześniej artykuł http://prawo.gazetaprawna.pl/artykul...mochodzie.html |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Junior Member
|
![]()
Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, myśliwi nie będą już mogli – jak dzieje się to dziś – strzelać do biegających w lasach psów. Nowe przepisy przewidują, że w takiej sytuacji będą oni mogli jedynie pouczyć właściciela psa, że czworonogi nie powinny biegać swobodnie po lesie. Myśliwy będzie też mógł odstawić psa do właściciela lub – jeśli go nie odnajdzie – do schroniska. O strzelaniu nie ma mowy. Autorzy ustawy przypominają, że przepis, który dziś na to pozwala, został dopisany do ustawy w 2002 r. przez grupę posłów będących aktywnymi myśliwymi. I doprowadził do bezkarnego zabijania zwierząt domowych. (to cytat z tego artykułu)
Moim zdaniem to by mogło pomóc , ale czy dotrze to do ,,myśliwych''? Jakiemu mysliwemu chciałoby sie szukać właściciela psa, który wałęsa sie po lesie, jesli wszystkie psy byłyby za chipowane to zupełnie co innego, ale nie w kazdej gminie jest schronisko,co utrudnia sprawe. Bo po co zajmowac sie psem, jesli mozna go pod byle pretekstem zastrzelić , a potem ze to nie ja to ktoś inny ??
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Junior Member
Join Date: Apr 2010
Posts: 103
|
![]()
W skrócie
Deskarze ( leśniczy ) w 90% producenci desek a zwierzyna to zło konieczne Nie macie pojęcia czym zajmują się koła łowieckie. Nowelizacja i zniesienie odstrzału bezpańskich psów jest błędem. Nie może być tak że kundle latają po lesie płosząc zwierzynę i ja tłukąc 80% właścicieli nie jest wstanie odwołać swojego psa jak wejdzie na trop. Ekosystemy są w Polsce zachwiane przez obecność na szczycie piramidy troficznej lisa który w świetle nowych badan jest błędnie szczepiony p. wściekliźnie. Dziki np. nie posiadają naturalnych wrogów sieja spustoszenie poprzez swoja ilość i zachowania coraz bardziej synantropijne. W regulacji zwierzyny przede wszystkim dążyć do zahamowania niekontrolowanego rozrodu dzikich / wiejskich psów i kotów ( patrz. Skandynawia) które sieją pogrom wśród zwierzyny i ptaków . Coś takiego jak kundel z bazaru / schroniska musi zostać wyeliminowane |
![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Junior Member
|
![]()
To ja ci zadam odwrotne pytanie:
Co się stanie z wilkami kiedy człowiek bedzie niszczył populacje jeleni, saren dzików, czy innych zwierzat które stanowia diete wilkow ? Można zachowac ta równowage pozwalając , ale oczywiście w kontrolowany sposób, przyrodzie radzic sobie samej. Czy 30, 50 czy 60 lat temu ktos myslał o dokarmianiu zwierzyny? Nie , to człowiek wtracił sie w ten ekosystem, zima jest naturalnym selekcjonerem w przyrodzie.My dokarmiając zwierzęta ten ekosystem niszczymy. Pytasz kto bedzie wykładał pieniądze, niech je wykładaja ci którym na takim pogłowiu zwierzyny zależy.Niech oni się martwia tym że zwierzeta niszcza plony.Niech zastanawiają sie za kilka lat jak zmniejszyc to pogłowie,niech sprowadzaja naturalnych wrogów. ![]() ![]() U mnie na polach jeszcze dwa lata temu żyły dwie pary lisów.I nie żeby padły ze starosci czy w skutek odstrzału, po prostu zostały otrute. Teraz jest nie wyobrażalna ilość myszy, bażantów, kuropatw, a z fermy nie chcą dać żadnej pary, bo zwierzyny jest zamało.
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() A tak na poważnie; każdy z nas tutaj chyba zdaje sobie sprawę, że idealnego rozwiązania w tej chwili nie ma; przy tym stopniu ingerencji człowieka i zakłócenia przez niego ekosystemu, jaki został dokonany. Chodzi jednak o to, że przy tym całym gadaniu o "chlubnej tradycji", "etyce" itd., ci którzy mieli okazję zetknąć się z myślistwem, mogli też "zobaczyć naocznie", że deklaracje to jedno, a praktyka drugie. I to jest przykre. ![]() Last edited by Grin; 14-07-2010 at 11:43. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#12 | ||||
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]() Quote:
Quote:
Quote:
Są skuteczne metody odstraszania drapieżników, tylko jeśli się w nie zainwestuje, nie będzie tytułu do odszkodowań, więc mało komu na nich zależy. Quote:
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Junior Member
|
![]()
No tak tylko że jeśli wilk zabija owce to nie dlatego ze chce dokopac hodowcy tylko z głodu, jesli człowiek zabija wilka to bardziej z nienawiści niż ze strachu o inwentarz.Ale każdy z nich myśli ,,Moja łowiecka''.
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
VIP Member
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Junior Member
|
![]()
Sto owiec ci zaraz dam,
gdy pobiegniesz w chaszcze: pokażę ci drogę tam i sto owiec za to dam Owce, które chcę ci dać mają wielkie paszcze, tylko ze mną możesz brać owce, które chcę ci dać. ![]()
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
![]() Nie oszukujmy sie - w naszych lasach od dlugiego czasu nie bylo rownowagi ekologicznej. I nie bedzie. czy tego chcemy, czy nie bedzie potrzebna ludzka ingerencja, czyli odstrzaly... Caly problem wynika jednak z roznic pomiedzy "co powinni robic mysliwi", a tym co rzeczywiscie robia... Przez lata nie mielismy tutaj zadnego krolika. Wytepily je lisy. A to dlatego, ze zaden mysliwy nie mial ochoty uganiac sie za lisem, ktorego sie nie zje, a na ktorego skory nie ma obecnie zapotrzebowania. Nie widzialam tu przez 10 lat mysliwych, ktorzy by na nie polowali (moze cos bylo ustrzelone 'przy okazji')... Kroliki wrocily wylacznie dlatego, ze lisy zaczely (masowo) krasc kury rolnikom. Populacje "ograniczyli" wiec sami rolnicy i glod wsrod lisow (wysoka smiertelnosc). I wlasnie to ten problem: w odroznieniu od lesnikow mysliwych nie interesuje rownowaga w ekosystemie. Ich interesuje "zabawa" - poluja na to co da sie przerobic na kielbase lub powiesic jako trofeum na scianie. Standardem sa ponadplanowe odstrzaly. A co jest najwiekszym trofeum? Oczywiscie to, do czego strzelac nie wolno, czyli zwierzeta chronione... I znam mase opowiesci mysliwych o tym jak "szczelili" wilka, czy rysia. Mysliwi strzelaja do kazdego kota, ktory wejdzie im w droge - jak w takim razie maja przezyc w lesie zbiki? Zdaje sobie sprawe, ze mysliwi sa potrzebni (bo nie daloby sie przygotowac takiej armii lesnikow ![]() ![]()
__________________
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Junior Member
|
![]()
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|