Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Z życia wzięte....

Z życia wzięte.... Opowiadania ku przestrodze dla przyszłych właścicieli wilczaków...czyli wszystko o charakterze CzW

 
 
Thread Tools Display Modes
Old 06-11-2005, 08:35   #2
Rona
Distinguished Member
 
Rona's Avatar
 
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
Default

No to mamy Donkę akrobatkę
Tinka nigdy nie przeszła obojętnie koło sadzawki w Parku Krakowskim. Zawsze wskakiwala na galąź drzewa rosnącą w miarę poziomo na "łabędziej" wysepce i wbiegala na nią na wysokość ok 2-3 m. Następnie biegała po gałęzi tam i z powrotem wykazując zero leku wysokości Ludzie przystawali, zamierali, słyszeliśmy kometarze "Zobacz, wilk na drzewie", albo "Czemu państwo nie ratują psa?". Niby skąd mieli wiedzieć, że to pies geologiczny zaprawiony w bieganiu po kamieniołomach i - nieraz bywało - prawie pionowych osypiskach skalnych... W każdym razie Szara świetnie się bawiła na drzewie, zupłnie jak Donka na parapecie.
Rona jest offline   Reply With Quote
 


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 16:30.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org