|
|
|
|||||||
| Wystawy Nasze sukcesy wystawowe, jak przygotować CzW, jak wystawiać.... |
![]() |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
|
|
#1 | |||
|
VIP Member
|
Quote:
Widzisz, wlasnie na ten zarzut czekalam, bo jest bzdurny, ale pojawia sie stale. Teraz tez jest wyciagany w wielkim poemacie na vlcak.pl jak to hodoczyni z Peronowki chce zakladac klub, a nie raczy udac sie na wystawe klubowa, a pieknie obrazuje Wasze teorie spiskowe i zerowe pojecie na temat organizacji i dzialalnosci ZKwP. Bo kto nie robi nic ten nie ma zadnych obowiazkow... Moj drogi, zamiast gadac, zapisz sie do ZKwP. Podzialajcie troche w swoich oddzialach... Zrobcie cos dla innych... Moze jesli wgryziecie sie w podstawy, reguly na jakich dziala ZKwP to ta ZAGADKOWA dla Was sprawa stanie sie jasna... Tak jasna jak to, ze terminy wystaw przyznaje Oddzial Glowny w Warszawie. Ze mimo, ze od lat prosimy o inny termin to stale (poza jednym wyjatkiem) dostajemy ten sam - w ktorym jest klubowka... Jesli jest do spisek to WARSZAWSKI.... A jesli blysniecie w ZKwP wiedza, zdobedziecie zaufanie i czlonkowie Waszych oddzialow postanowia Was wybrac do zarzadu lub komisji hodowlanej to moze wreszcie sie przekonacie (moze wreszcie do Was dotrze), ze oznacza to tez OBOWIAZEK organizowania wystawy... Z ktorego nie zwolnisz sie slowami "bo mam inna wystawe" (nawet jelsi bylaby to swiatowka, Westminster, czy Cruft)... Nawet jesli to sie nie spodoba panu XXX czy pani YYY i bedzie powodem do kolejnego wypracowania, jak to oni dbaja o rase, a inne hodowle wszystko 'olewaja'... PS. Ja juz pisalam o braku zrozumienia jezyka ojczystego przez niektore osoby... I podpisujac sie pod tymi wyssanymi z palca zarzutami jestes na to najlepszym dowodem. A moze warto bylo ZROZUMIEC tekst powtarzany nie raz: Quote:
Quote:
__________________
|
|||
|
|
|
|
|
#2 | ||||
|
VIP Member
|
Quote:
Widze reakcje ssmoka tu na forum i jak nic odebrala to do siebie... Wiec nie tylko ja mam "zwidy"... Quote:
Quote:
Quote:
__________________
|
||||
|
|
|
|
|
#3 |
|
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
1. jak wy ładnie głupoty piszecie. Dobrze że dla każdego do przeczytania. Każdy może poczytać, porównać co było, co jest.
2. uderz w stół...
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] Last edited by btd; 26-09-2009 at 14:48. Reason: usunięte brzydkie słowo, żeby nie było potem |
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Senior Member
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
|
Quote:
Ty je dopasowałaś z całą stanowczością do sssmoka. Zrobiłaś to celowo bo akurat nie chodzi tutaj w tym co cytujesz o żadną sukę z Peronówki. |
|
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Gorthan's WeReWoLf
|
Quote:
Nigdy nie ukrywalam, ze nie rozumiem pedu do jezdzenia na wszystkie mozliwe wystawy. Niektorzy to lubia - ok. Ja nie i nie raz bylam za to krytykowana. Nie oznacza to, ze nigdy nie jezdzilam i nie bede jezdzic na wystawy. Z Jabberem jezdzilam duzo i brakuje mu jednego CWC do CH, wiec nie jestem osoba, ktora sie nie pokazuje. Na klubowce np. jestem co roku. (Tym razem z jedna suka, bo jechalam sama i na chwile - dziecko tez duzo zmienia, jesli chce sie mu poswiecac maksimum czasu.) Ale nie zmienia to faktu, ze dla mnie to tylko show i mozliwosc pogadania ze znajomymi - nic wiecej. Pies cos zdobedzie - fajnie, pies przegra - nic to nie zmieni. Zreszta jak ktos jezdzi duzo, to widzi, ze wielki przegrany na jednej wystawie, na kolejnej ma BOBa. Gdyby wystawy mialyby miec jakis wplyw na hodowle i odnosilyby sie dokladnie do wzorca, to gorszy pies zawsze bylby gorszy, a lepszy lepszy. A tak to nadal tylko pokaz pieknosci i humoru. To samo zaczyna sie robic z bonitacjami. Nie podoba mi sie pisanie, ze ktos jest gorszy, bo nie jezdzi na wystawy. Dla mnie to nie jest zaden wyznacznik dobrego hodowcy. Kazdy zainteresowany i tak sam wybierze sobie hodowle i bedzie mial swoje kryteria. Jeden bedzie wybieral psy po czempionach, innemu beda zwisaly tytuly psow, a bedzie chcial miec fajny rodowod, konkretny wyglad, duza ilosc zdanych egzaminow albo po prostu bedzie chcial miec milego hodowce. Zrobi to co chce. Wyciagnieta zostala Zmora z wystawy w Lodzi (ech... znowu moj pies ), ale ja sie do tego nie odnosilam. Chodzilo mi o ogolny zarys problemu jakim jest wmawianie komus, ze cos MUSI zrobic, bo inaczej jest be. Zrobilam hodowlanke swojej suce, mam jeszcze w planach jedna wystawe i nie ukrywam, ze w tym roku raczej juz nigdzie sie nie pojawimy. Wrocimy dopiero na przyszly sezon. Cytaty sa bez imion psow i bez nazwisk wlascicieli, wiec moga sie rownie dobrze odnosic do Zmory jak i do jakiegos innego wilczaka. Wszystko moze byc zle zrozumiane, jesli nie jest nazywane po imieniu. Moze zostaly niepotrzebnie wyciagniete, ale po co zarazem byly wczesniej pisane :P Ja tam nie wnikam, bo znam wartosc swoich psow i czyjes gadanie tego nie zmieni
|
|
|
|
|
![]() |
|
|