Vai indietro   Wolfdog.org forum > Polski > Żywienie i zdrowie

Żywienie i zdrowie Czym żywić wilczaka, informacje o karmach i pomysły na smakołyki, jak szczepić i co robić, gdy pies zachoruje....

Rispondi
 
Strumenti della discussione Modalità di visualizzazione
Vecchio 11-19-2011, 02:12 PM   #1
jaskier
Junior Member
 
L'avatar di jaskier
 
Registrato dal: Apr 2011
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 242
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da makota Visualizza il messaggio
Bardziej swobodny niż w czym?
Bardziej swobodny niż kaganiec, nawet ten fizjologiczny. A już na pewno bardziej swobodny niż szmaciany kaganiec weterynaryjny.

Dla mnie kantar to super rozwiązanie do jeżdżenia komunikacją miejską. Jest nakaz używania kagańca, a kantar jak by nie było, to jest kaganiec uzdowy. Pies może swobodnie ziajać, wąchać, ba nawet szczekać PO wyjściu z autobusu/metra kantar ląduje w kieszeni - spróbuj zrobić to samo z kagańcem fizjologicznym
__________________
Kuba

Pies: Absynt Wilk z Baśni (Jaskier)
jaskier jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 11-19-2011, 03:19 PM   #2
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da jaskier Visualizza il messaggio
Bardziej swobodny niż kaganiec, nawet ten fizjologiczny. A już na pewno bardziej swobodny niż szmaciany kaganiec weterynaryjny.

Dla mnie kantar to super rozwiązanie do jeżdżenia komunikacją miejską. Jest nakaz używania kagańca, a kantar jak by nie było, to jest kaganiec uzdowy. Pies może swobodnie ziajać, wąchać, ba nawet szczekać PO wyjściu z autobusu/metra kantar ląduje w kieszeni - spróbuj zrobić to samo z kagańcem fizjologicznym

Aa to prawda, ja też używam tego "cuda" udając przed strażą miejską, że to kaganiec. I owszem w takiej sytuacji (pomijając fakt, że właściwości kagańca toto nie ma), jest to całkiem fajne rozwiązanie
A że w Krakowie mieszka ze mną tylko jeden z mojej bandy, niegroźny kurdupel, to jest to całkiem niezły patent.
Ale w przypadku psa, który naprawdę potrzebuje kagańca niestety nawet nie ma o czym mówić...

Niemniej jednak tematem rozmowy było stosowanie kantarków zgodnie z ich przeznaczeniem, a nie jago oszukane kagańce
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 11-20-2011, 07:59 PM   #3
evel
Junior Member
 
Registrato dal: Jun 2009
Messaggi: 56
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da jaskier Visualizza il messaggio
Bardziej swobodny niż kaganiec, nawet ten fizjologiczny. A już na pewno bardziej swobodny niż szmaciany kaganiec weterynaryjny.

Dla mnie kantar to super rozwiązanie do jeżdżenia komunikacją miejską. Jest nakaz używania kagańca, a kantar jak by nie było, to jest kaganiec uzdowy. Pies może swobodnie ziajać, wąchać, ba nawet szczekać PO wyjściu z autobusu/metra kantar ląduje w kieszeni - spróbuj zrobić to samo z kagańcem fizjologicznym
Gorzej, jak pies postanowi kogoś capnąć i capnie rzeczywiście. Oczywiście, ja rozumiem, że można mieć psa, który nawet gdy ktoś nadepnie mu na łapę czy ogon po prostu się odsunie, ale pies "to tylko pies tylko" Dlatego dla mnie w komunikacji miejskiej świetnie sprawdza się właśnie fizjolog.

Ja generalnie nie jestem nastawiona pozytywnie do kantarów - jakoś to do mnie nie przemawia. Wiem, że są psy, po których to spływa, ale np. moja suka przy założonym kantarze zachowywałaby się, jakby miała autyzm. I wiem, że nie jest ona odosobnionym przypadkiem
evel jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 11-20-2011, 09:24 PM   #4
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da evel Visualizza il messaggio
Gorzej, jak pies postanowi kogoś capnąć i capnie rzeczywiście. Oczywiście, ja rozumiem, że można mieć psa, który nawet gdy ktoś nadepnie mu na łapę czy ogon po prostu się odsunie, ale pies "to tylko pies tylko" Dlatego dla mnie w komunikacji miejskiej świetnie sprawdza się właśnie fizjolog.

Ja generalnie nie jestem nastawiona pozytywnie do kantarów - jakoś to do mnie nie przemawia. Wiem, że są psy, po których to spływa, ale np. moja suka przy założonym kantarze zachowywałaby się, jakby miała autyzm. I wiem, że nie jest ona odosobnionym przypadkiem
No właśnie...

Ja mimo, że mam takie "niewiadomoco" - Trixie zaczęło produkować kantary z grubym "ogumieniem" na pysk, sprzedając to pod nazwą "kaganiec", ale to COŚ mimo bycia teoretycznie kagańcem, ma normalne kółeczko do przypięcia smyczy pod pyskiem.
Po naszej rozmowie z ciekawości pierwszy raz w życiu na chwilę zapięłam smycz właśnie do kantarka, ciekawa jak sucz zareaguje na lekki (bardzo lekki!) impuls z mojej strony...nie przeszłyśmy na tym więcej niż 5m, bo jak zobaczyłam minę Nitki i jej podkulony ogon, to zrezygnowałam z dalszych eksperymentów
A jest to pies na ogół olewający WSZYSTKO...np. nosić "kaganiec" na pysku nauczyła się w jeden dzień, tak żeby go nie ściągać, mając prawie dwa lata.
A tu nagle taka reakcja na mini impulsik z mojej strony...
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Rispondi


Regole d'invio
Non puoi inserire discussioni
Non puoi inserire repliche
Non puoi inserire allegati
Non puoi modificare i tuoi messaggi

BB code è attivo
Le smilies sono attive
Il codice IMG è attivo
il codice HTML è disattivato

Salto del forum


Tutti gli orari sono GMT +2. Attualmente sono le 08:03 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Traduzione italiana Team: vBulletin-italia.it
(c) Wolfdog.org