Vai indietro   Wolfdog.org forum > Polski > Off topic

Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu...

Rispondi
 
Strumenti della discussione Modalità di visualizzazione
Vecchio 05-20-2012, 12:52 AM   #1
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito Reklamować?

Sama nie wiem jak zacząć... przed chwilą koleżanka przysłała mi link do pewnego obrazka z "kwejka" i jak go zobaczyłam, to prawie spadłam z krzesła

http://kwejk.pl/obrazek/1169751/wilc...%82owacki.html

Ciekawa jestem jaki jest Wasz stosunek do tak "mądrego" popularyzowania rasy? Bo ja osobiście jestem tym przerażona - tym, do jakiego odbiorcy dotrze ten przekaz i ilu z nich po obejrzeniu takiego obrazka zapragnie mieć wilka.
Szczerze mówiąc ja strasznie boję się popularyzowania wilczaków...
Zbyt wiele się naoglądałam husky w schroniskach i na ulicach, by chcieć tego samego dla csv.
Polska kilkanaście lat temu odkryła rasę pt. husky i nagle każdy chciał mieć w domu "wilka". Niestety nie każdy sobie umiał z tym wilkiem poradzić.
A husky mimo, że jest trudną, pierwotną i samodzielną rasą, to w niektórych kwestiach jest jednak chyba łatwiejszy niż wilczak. A ludzie mimo wszystko nie podołali.
Aż strach pomyśleć, co będzie kiedy świat dowie się o jeszcze bardziej wilczych "wilkach", które nie dość, że uciekają i niszczą tak jak sh, to na dodatek mają kilka bonusów - choćby większe problemy socjalizacyjne.

Czy my naprawdę chcemy, żeby wilczaki były popularne*?


__________
*moim zdaniem nie trzeba im popularności. Jak kogoś ciągnie do takich psów, to wilczaka znajdzie tak czy inaczej, na miejscu hodowców bym się nie martwiła... pytanie tylko, czy nie lepiej czekać na tych co "szukają", niż podawać na talerzu pierwszemu lepszemu z ulicy, który chce zaszpanować wilkiem przed kolegami...?
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 09:30 AM   #2
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Pumka? Pumka? Pumka???
Skąd ja znam tę ksywkę u wilczakowców?
Gdzieś mi się obiło o uszy....
Ale chyba jakiś dobry komputerowiec może sprawdzić, skąd to wyszło...
A znawcy poznają psy....

I podziękujemy miłośnikowi-pasjonatowi >wilczaków do adopcji<...
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 10:24 AM   #3
Puma*
Junior Member
 
L'avatar di Puma*
 
Registrato dal: Feb 2011
ubicazione: Gdańsk
Messaggi: 13
predefinito

ukrywać się nie będę, obrazek stworzyłam ja.
i żeby nie fatygować co poniektórych, tak, mam psa z hodowli Jantarowa Wataha i zaraz zostanę uznana wrogiem numer 1 bo niedość że mam psa od Eli, to jeszcze robie taaakie strasz rzeczy
Przyznaje obrazek nie jest najmądrzejszy ale proszę, popularyzacja rasy?
W takim razie, chyba powinny zostać usunięte z sieci wszystkie materiały dowodzące istnienia Wilczaków.
Psy też najelpiej wyprowadzać pod osłoną nocy, co by ktoś nie zauważył i nie zapragnął mieć wilka
Tylko pytanie, co hodowcy zrobią z tymi wszystkimi maluchami, bo chyba nie hodują ich dla siebie,co?
Niestety rasa się rozwija, jest w PL coraz więcej wilczaków oraz osób pragnących posiadać pod swoim dachem psa tej rasy nie tylko dlatego, że zobaczyły obrazek w sieci...


Bardzo przepraszam, jeżeli dotknął on kogoś osobiście.


Pozdrawiam.

Ultima modifica di Puma* : 05-20-2012 a 10:37 AM
Puma* jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 11:23 AM   #4
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Na 99% wiedziałam, że to Ty...../to akurat było banalnie proste... poczytowuję sobie czasem Ciebie i pasowało/
Dla mnie osobiście Jesteś niedojrzałą, nie myślącą PERSPEKTYWICZNIE panienką bez wyobraźni. G###o mnie obchodzi skąd masz psa -Eli w to nie mieszaj, bo jest o MILIONY LAT ŚWIETLNYCH mądrzejsza od Ciebie -Ona rozsądnie reklamuje psy i uczy ludzi tej rasy -to nie komplement dla Niej, to fakt... bez względu na cokolwiek.
Skoro już bawisz się "niewinnie", to trzeba było dać >odnośniki< do strony hodowli czy forum Jantarowej. "Kompleksów" bez wyobraźni /w tym przypadku chcących WILKA/ jest na kilogramy w sieci...

"Nie dość, że pies od Eli, to jeszcze robię takie rzeczy"????? Puknij się w głowę gumowym młotkiem! Co ma jedno do drugiego. Właśnie w tej chwili tworzysz kolejną awanturę między dwoma forami. Kręci Cię to? Czerpiesz z tego radochę?(*)
Jeśli swoją zabawą zastymulujesz chociaż jednego "pasjonata", który stworzy nam kolejną "pseudo", to będziesz potem /mam nadzieję/ pomagać w walce z nim i krzywdą, którą uczyni wielu wilczakom i ludziom.
Może się mylę, ale /wg. mnie/ tylko DZIECIUCH może to nazwać niewinną zabawą.... I niech Ci Ela podziękuje za "bezmyślne bagienko", które zrobiłaś, bo to m.in. Ona szuka potem domów dla niechcianych psów.
Myślisz, że się mylę w swojej ocenie? To zanim zrobisz sobie kolejną wilczakową zabawę w sieci, porozmawiaj z Ludźmi zajmującymi się adopcją psów wydającymi ostatnie pieniądze dla ratowania ich. Porozmawiaj z tymi, którzy walczą z hodoFcami....

(*)-zadziwiający zbieg okoliczności.... jesteśmy właśnie na etapie szukania >wspólnej drogi< klubowej.... a ja, naiwna, myślałam, że może uda się jakiś "pakt"....
Dziękuję, Puma....
/a Twoja argumentacja finezyjna, chociaż z nogami w piaskownicy/

...
Pewnie się jeszcze "popyszczysz", ale tym razem zrób to mądrzej...


.....
Dziękuję za przeprosiny. Przyjmuję. Ja przez swoją naiwność i podłość bezmyślnych kretynów straciłabym Męża...
Dobrego dnia!

Ultima modifica di Puchatek : 05-20-2012 a 11:29 AM
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 01:27 PM   #5
Gaga
VIP Member
 
L'avatar di Gaga
 
Registrato dal: Sep 2003
ubicazione: Los Dientitos
Messaggi: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Puma* Visualizza il messaggio
ukrywać się nie będę, obrazek stworzyłam ja.
Puma, mam tylko jedno pytanie: oczywiście masz zgodę właścicieli/autorów zdjęć na ich użycie?
Widziałam ten obrazek wcześniej, znam powody (te pytania czy to husky) ale miałam na to jeden, jedyny komentarz: szkoda, że na kradzionych zdjęciach. Ale może się mylę?
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 01:45 PM   #6
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Puma* Visualizza il messaggio
ukrywać się nie będę, obrazek stworzyłam ja.
i żeby nie fatygować co poniektórych, tak, mam psa z hodowli Jantarowa Wataha i zaraz zostanę uznana wrogiem numer 1 bo niedość że mam psa od Eli, to jeszcze robie taaakie strasz rzeczy
Przyznaje obrazek nie jest najmądrzejszy ale proszę, popularyzacja rasy?
W takim razie, chyba powinny zostać usunięte z sieci wszystkie materiały dowodzące istnienia Wilczaków.
Psy też najelpiej wyprowadzać pod osłoną nocy, co by ktoś nie zauważył i nie zapragnął mieć wilka
Tylko pytanie, co hodowcy zrobią z tymi wszystkimi maluchami, bo chyba nie hodują ich dla siebie,co?
Niestety rasa się rozwija, jest w PL coraz więcej wilczaków oraz osób pragnących posiadać pod swoim dachem psa tej rasy nie tylko dlatego, że zobaczyły obrazek w sieci...


Bardzo przepraszam, jeżeli dotknął on kogoś osobiście.


Pozdrawiam.

Broń Boże usuwać informacje z sieci, albo wyprowadzać psy po ciemku. Nie o to chodzi przecież.

Chodzi po prostu o to, że jeśli ktoś zobaczy Cię na ulicy z wilczakiem i pies naprawdę go zainteresuje to albo podejdzie do Ciebie i spyta co to za rasa (a przy okazji być może dowie się kilku ważnych o rasie rzeczy, które albo mu się spodobają i będzie ciągnął dalej, albo od razu wybije sobie z głowy wilka), albo wróci do domu i będzie szukał informacji na temat takich psów - a wiem, że tak się da, bo jestem żywym przykładem. Jak w 2002r zobaczyłam pierwszego wilczaka i ZAINTERESOWAŁAM się, to znalezienie informacji na temat tego, co to za cudo ujrzałam zajęło mi niemal rok. Najpierw trafiłam na stronę Margo, potem stamtąd prosto na WolfDoga, a tutaj informacji jest tak wiele, że od razu dowiedziałam się "czym to grozi", co pozwoliło na spokojnie przemyśleć decyzję, a nie od razu pojechać po "wilka".
Jak widać minęło 10 lat, a wilczaka u mnie nadal brak - ale będzie, bo dzięki temu szukaniu informacji już wiem, że to rasa którą kocham.

Gorzej jeśli 13-latkowie na kwejku na tacy mają podaną nazwę rasy - i to co więcej bardziej AWESOME niż husky kolegi.
Bardziej rozkapryszeni mogą nawet nie szukać żadnych informacji (bo po co), skoro wiedzą jak się rasa nazywa i od razu pojechać do hodowcy. A niestety nie każdy hodowca sprzedaje szczenięta w mądre ręce.
Już widzę mroczne dziewczynki biegnące z płaczem do rodziców "Kupcie mi wilkaaaa!"

Poza tym pseudo w Bieszczadach już jest, o czym nawet na własnej skórze się przekonałam, kiedy pewna dość daleka znajoma oświadczyła mi, że jakiś pan proponował jej, czy nie chce małego wilczaka za 800zł, a kolega powiedział jej, że ja się rasą interesuję, więc przyszła spytać, czy to dobra cena
Powiedziałam jej na czym pseudo polega, co chyba niezbyt dotarło, ale była wyraźnie zaskoczona charakterem rasy, a lęk separacyjny ją na tyle wystraszył, że zrezygnowała... o dziwo "hodowca" jej o rasie NIC nie powiedział, poza tym, że wygląda jak wilk.

Hodowcy moim zdaniem martwić się nie muszą, bo prawdziwych miłośników rasy jest sporo. Ludzie którzy kochają takie psy, na wilczaka trafią prędzej czy później.
Zresztą widać to u wspomnianych tu chociażby husky - są ludzie, którzy znają te psy na wylot, kochają ich użzytkowość i charakter z tym związany, a są tacy, którzy wiedzą tyle, że to "pies eskimosów", który ciągnął zaprzęg i kompletnie nie potrafią połączyć tego faktu z tym, czemu ich głupi pies ciągle ucieka - u mnie w okolicy są co najmniej 3 takie SH, które na spacerze nie były nigdy w życiu, a właściciele potrafią tylko sprać je po tyłku za kolejny zniszczony mebel, albo dziurę w płocie.
Czy to są ludzie, którzy są świadomymi miłośnikami rasy?
Nie, to są ludzie, którzy kiedyś obejrzeli Białego Kła i teraz wierzą, że trzymają w domu wilka...
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 03:39 PM   #7
jefta
Call Me Sexy Srdcervac
 
L'avatar di jefta
 
Registrato dal: Dec 2007
ubicazione: Wroclaw
Messaggi: 1,233
Invia un messaggio tremite Skype a jefta Send Message via Gadu Gadu to jefta
predefinito

Ja po podaniu nazwy rasy pokazuje swoj samochod. Mi to oszczędza strzępienia jęzora a hodowcom wydzwaniania. Jeszcze nie znalazlam klienta na wilczaka ktory by przeszedl ta probe


Chociaz wczoraj sie zdziwilam Pan sie zatrzymal, zapytal o rase, ale jak sie okazalo tym razem nie chodzilo o `ja tez chce takiego wilka/lisa/szakala` tylko o to czy znam Garo (Fenrira), Jacka i Mariole
__________________
jefta jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 03:55 PM   #8
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

"""http://tablica.pl/oferta/oddam-suczk...#b2d2bdd4;r:;s

Moze sie ktos skontaktuje i sprobuje namowic do poszukania ODPOWIEDZIALNEGO domu za posredenictwem kompetentnych osob?"""


PUMA, POMOŻESZ????
Ktoś chciał mieć wilka, ale cuś nie wyszło?...........
Ciekawe, gdzie szukał info o rasie....




............
Gdy ludzie patrzą na mój samochód, to widzę ból i wielkie współczucie dla mnie....Nie rozumiO, że to nie ma dla mnie znaczenia...

Ultima modifica di Puchatek : 05-20-2012 a 03:57 PM
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 04:31 PM   #9
Shyboy
aen'drean va, eveigh Ain!
 
L'avatar di Shyboy
 
Registrato dal: Aug 2011
ubicazione: Stargard
Messaggi: 205
Send Message via Gadu Gadu to Shyboy
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da jefta Visualizza il messaggio

Chociaz wczoraj sie zdziwilam Pan sie zatrzymal, zapytal o rase, ale jak sie okazalo tym razem nie chodzilo o `ja tez chce takiego wilka/lisa/szakala` tylko o to czy znam Garo (Fenrira), Jacka i Mariole
Rok temu w maju byłam w Warszawie z Sheyem.
Idąc kupić bilet na Wschodnim podszedł do mnie i do Gagi starszy pan, zapytał co to za rasa i oznajmił, że on zna takiego samego tylko że suczkę i jaśniejszą.
Po chwili doszliśmy, że to sąsiad Twojej Mamy i zna Ciebie i Sexi
Mały świat, co?

Druga sytuacja sprzed kilku miesięcy- Ozi z Kasonem wracali z Lublina po odwiedzinach u Marti i Narsila (Centusia). Przesiadka na Centralnym w Wawie i widzą kogoś z młodym burym "na socjalu". Podeszli, przywitali się i mówią, że mają wilczaka i że wracają z Lublina. Na to chłopak, że jego siostra w Lublinie teraz jest i widziała tam wilczaka. Pokazuje MMSa w telefonie, a tam Marti z Narsilem idą przez miasto

To pisałam ja- Rybka
__________________
'Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś' Antoine de Saint-Exupery
Shyboy jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 05:54 PM   #10
anula
czuły barbarzyńca
 
L'avatar di anula
 
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
predefinito

Moj mauzonek jakies 2-3 tygodnie temu widzial (siedzac w samochodzie) wilczaka w Nałęczowie - ktos sie przyznaje?
anula jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-20-2012, 11:27 PM   #11
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Shyboy Visualizza il messaggio
Rok temu w maju byłam w Warszawie z Sheyem.
Idąc kupić bilet na Wschodnim podszedł do mnie i do Gagi starszy pan, zapytał co to za rasa i oznajmił, że on zna takiego samego tylko że suczkę i jaśniejszą.
Po chwili doszliśmy, że to sąsiad Twojej Mamy i zna Ciebie i Sexi
Mały świat, co?

Druga sytuacja sprzed kilku miesięcy- Ozi z Kasonem wracali z Lublina po odwiedzinach u Marti i Narsila (Centusia). Przesiadka na Centralnym w Wawie i widzą kogoś z młodym burym "na socjalu". Podeszli, przywitali się i mówią, że mają wilczaka i że wracają z Lublina. Na to chłopak, że jego siostra w Lublinie teraz jest i widziała tam wilczaka. Pokazuje MMSa w telefonie, a tam Marti z Narsilem idą przez miasto

To pisałam ja- Rybka
Quote:
Originariamente inviata da jefta Visualizza il messaggio
Ja po podaniu nazwy rasy pokazuje swoj samochod. Mi to oszczędza strzępienia jęzora a hodowcom wydzwaniania. Jeszcze nie znalazlam klienta na wilczaka ktory by przeszedl ta probe


Chociaz wczoraj sie zdziwilam Pan sie zatrzymal, zapytal o rase, ale jak sie okazalo tym razem nie chodzilo o `ja tez chce takiego wilka/lisa/szakala` tylko o to czy znam Garo (Fenrira), Jacka i Mariole

Ja jestem strasznym podbiegaczem, bójcie się
Mam naprawdę wyczulone radary
Zauważam wilczaka w promieni kilku kilometrów i od razu "biegnę" spytać co to za pies (o ile go nie rozpoznałam ).
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 07:31 AM   #12
Huan
Member
 
L'avatar di Huan
 
Registrato dal: Jan 2000
Messaggi: 912
Invia un messaggio tremite Skype a Huan Send Message via Gadu Gadu to Huan
predefinito

Chyba nie ma co popadać w paranoję. Widziałem ten wpis na kwejku wcześniej i do mnie za bardzo nie przemówił, ale też bym go tak nie demonizował.

Informacje o wilczakach już nie raz pojawiały się w mediach masowych: telewizji, gazetach itp. i tego nie da się uniknąć. Samo blokowanie informacji o tym, że taka rasa istnieje to tylko półśrodek. Prędzej czy później taki podjarany człowiek z kwejka i tak trafi do hodowcy i na nim będzie spoczywać ostateczną odpowiedzialność. To hodowcy powinni stać na straży rasy i selekcjonować nowych właścicieli. Wiadomo, że nie są w stanie sprawdzić na 100% każdego człowieka, ale oszołomów łatwo wyczuć na kilometr, a tych bardziej podstępnych raczej nikt nie zdemaskuje.
__________________
"It's too bad that stupidity isn't painful.” Anton LaVey
Huan jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 07:43 AM   #13
avgrunn
Senior Member
 
L'avatar di avgrunn
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Trójmiasto
Messaggi: 1,756
predefinito

Juz to Kasi mowilam, ale jakis czas temu idziemy w Sopocie i nagle Pan z jakas pudelkowata sunia do nas podchodzi, patrzy na Ura i mowi: ...O narzeczona Imbuska...

Ultima modifica di avgrunn : 05-21-2012 a 07:47 AM
avgrunn jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 09:33 AM   #14
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Huan Visualizza il messaggio
Chyba nie ma co popadać w paranoję. Widziałem ten wpis na kwejku wcześniej i do mnie za bardzo nie przemówił, ale też bym go tak nie demonizował.
Do Ciebie nie przemówił, bo "obcujesz" z wilczakami na codzień. Ale trzeba przyznać, że obrazek zrobiony fajnie /piękne zdjęcia pięknych psów wybrałaś, Puma /. Z własnego otoczenia mam przykłady "zapatrzenia" w Lailę i chęci kupna bez zastanowienia takiego "wilka". I to nie są "dresy", to ludzie na stanowiskach z kupą szmalu, którym wilczak by pasował do najnowszego modelu i skóry do "harley-a"...To są ludzie obyci i wykształceni -trzeba wiele trudu, by wytłumaczyć, że ich warunki wcale nie są dobre dla wilczaka /siedzenie po nocach w firmie, odsypianie potem cały weekend w kanapie po dobrych piątkowych imprezach, a obecnie posiadane psy siedzą w kojcach/. My mamy w genach pragnienie "dzikości" -im ktoś bardziej uzależniony od "firmy-matki", im bardziej czuje się "cyborgiem", którego przyszłość zależy od kogoś a nie od niego, tym bardziej szuka namiastek wolności.../a wilk daje też to poczucie i nie szkodzi, że wilczak/

Quote:
Originariamente inviata da Huan Visualizza il messaggio
(...)To hodowcy powinni stać na straży rasy i selekcjonować nowych właścicieli. Wiadomo, że nie są w stanie sprawdzić na 100% każdego człowieka, ale oszołomów łatwo wyczuć na kilometr, a tych bardziej podstępnych raczej nikt nie zdemaskuje.
Błaaaagam...! A mnie ktoś "selekcjonował" i "wyczuł"???
I widzisz, co z tego wyszło...
...bo ja z tych "podstępnych" jestem...
...
Cała ta "zabawa" mnie "wściekła" też dlatego, bo jest zrobiona fajnie: ona motywuje do działania, do chęci posiadania... ona wyzwala "dzikość".... i tu jest ból...
Nikt nie mówi o nie propagowaniu, ale o propagowaniu z głową...

Ultima modifica di Puchatek : 05-21-2012 a 09:35 AM
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 10:38 AM   #15
Joanna
Tmave Zlo
 
L'avatar di Joanna
 
Registrato dal: Mar 2005
ubicazione: Kopana k/W-wy
Messaggi: 1,196
Invia un messaggio tremite Skype a Joanna
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Puchatek Visualizza il messaggio
...
Cała ta "zabawa" mnie "wściekła" też dlatego, bo jest zrobiona fajnie: ona motywuje do działania, do chęci posiadania... ona wyzwala "dzikość".... i tu jest ból...
Nikt nie mówi o nie propagowaniu, ale o propagowaniu z głową...
Celnie - no bo jak, JA nie dam rady??!!! No JA??!!!
__________________
Joanna jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 11:35 AM   #16
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Joanna Visualizza il messaggio
Celnie - no bo jak, JA nie dam rady??!!! No JA??!!!
Właśnie o to mi chodziło, Joanno. Wyczułaś mój "tok myślowy"...
Spójrzcie jeszcze raz na te zdjęcia. Co one nam mówią? To wolność, niezależność, indywidualizm... /pamiętacie "Obławę" J.K.? -ja mam ciary za każdym razem, gdy tego słucham, a słucham od ponad 300.lat.../ I to jest nasz atawizm... A do tego dochodzi jeszcze buta: cooo... ja nie poskromię? JA? -Pan Świata?! I nie będzie się liczył pies, lecz ambicje... Husky to już nie wyzwanie -teraz pora na "dziką bestię". A to że nas takie zachowanie kusi widzimy po wielu myśliwych... co jest największym trofeum? Zwierzęta wielkie i "nieokiełznane"...

Chciałabym zobaczyć taką "reklamę" wilczaków, ale uzupełnioną innymi jeszcze zdjęciami: smutek na twarzy wilczaka siedzącego w małym kojcu /może też w "tymczasie"/, zdewastowane przez wilczaka mieszkanie i samochód, zdjęcie wilczaka w kagańcu /to nie rzadkość/..... Jeśli coś reklamować, to reklamować prawdę. Aby każdy zobaczył od razu "obie strony medalu", by potem nie było cierpienia psa /nie mówię o cierpieniu "pochopnego" opiekuna, bo taki nie jest wart współczucia.../
...
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 12:44 PM   #17
Gaga
VIP Member
 
L'avatar di Gaga
 
Registrato dal: Sep 2003
ubicazione: Los Dientitos
Messaggi: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
predefinito

Punkt widzenia opiekuna psa. Tymczasem hodowcy będą reklamować psy jako:
- super zapowiadający się pracoholik (bo w rodowodzie ma jakiegoś przodka z egzaminami)
- doskonały do dogoterapii (bo raptem jeden pies - gdzieś tam - zaliczył jakieś podstawowe egzaminy)
- opiekun dzieci domowych (bo wilczak, jak każdy inny pies, potrafi żyć w swojej rodzinie)
- potencjalny hiper galaktyczny champion (bez względu na rzeczywisty potencjał)

Tu priorytetem jest sprzedaż. Kropka.
Oczywiście istnieją hodowcy, którzy wybierają przyszłych opiekunów, ale 90 % zapowiedzi miotów opiera się na powyższym.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 01:33 PM   #18
Joanna
Tmave Zlo
 
L'avatar di Joanna
 
Registrato dal: Mar 2005
ubicazione: Kopana k/W-wy
Messaggi: 1,196
Invia un messaggio tremite Skype a Joanna
predefinito

Zaraza, zdjęcia czy morozace krew w żyłach historie jakoś nie przemawiają. Muszę przyznać, ze nawet do mnie niespecjalnie. To, co do mnie trafiło to historia i spotkanie z Botisem. Jak się zobaczy takie "owoce" to dopiero można naprawdę uwierzyć w to, co się czyta. Bo przecież nasz wyżel tez niszczył, prawda?
Ilu z nas zaangażowało się na tyle, by PRZED porozmawiać z wieloma osobami, spotkać się, obejrzeć te psy i ich właścicieli "na codzień"?
__________________
Joanna jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 01:56 PM   #19
orlos
Junior Member
 
L'avatar di orlos
 
Registrato dal: Dec 2011
ubicazione: Gdynia / Olsztyn
Messaggi: 114
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Joanna Visualizza il messaggio
Ilu z nas zaangażowało się na tyle, by PRZED porozmawiać z wieloma osobami, spotkać się, obejrzeć te psy i ich właścicieli "na codzień"?
Ja się staram, ale mimo szczerych chęci ludzi, których spotkałem, ciężko mnie uświadomić w moim "błędzie" i naprostowac moją decyzję xD
orlos jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 05-21-2012, 04:50 PM   #20
Elentia
Junior Member
 
L'avatar di Elentia
 
Registrato dal: Mar 2010
ubicazione: Rataje /Wrocław
Messaggi: 137
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Gaga Visualizza il messaggio
Tu priorytetem jest sprzedaż. Kropka.
Oczywiście istnieją hodowcy, którzy wybierają przyszłych opiekunów, ale 90 % zapowiedzi miotów opiera się na powyższym.
Zapowiedź to krótka informacja, wierzę że później za tym idą długie rozmowy i uświadamianie co do specyfiki rasy. Ja przynajmniej takie ostrzeżenia dostałam od wszystkich trzech hodowców z którymi rozmawiałam. Wszyscy mi an początku odradzali wilczaka i rzetelnie poinformowali czego mogę się spodziewać i głównie mówili o problemach.
Elentia jest offline   Rispondi quotando
Rispondi


Regole d'invio
Non puoi inserire discussioni
Non puoi inserire repliche
Non puoi inserire allegati
Non puoi modificare i tuoi messaggi

BB code è attivo
Le smilies sono attive
Il codice IMG è attivo
il codice HTML è disattivato

Salto del forum


Tutti gli orari sono GMT +2. Attualmente sono le 08:04 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Traduzione italiana Team: vBulletin-italia.it
(c) Wolfdog.org