![]() |
![]() |
|
Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 | |
Senior Member
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
|
![]() Quote:
![]() Edit: wyje jeszcze jak mu sie znudzi siedzenie na zewnatrz, taki znak dla mnie by go juz wziac do domu ![]()
__________________
Ja & Urciowaty Last edited by avgrunn; 18-09-2012 at 20:09. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Member
Join Date: Mar 2011
Location: Świętokrzyskie/Kraków
Posts: 664
|
![]() Quote:
![]() A mlodego z Nitką na podwórku jeszcze nie próbowaliśmy zostawiać (ale musimy zacząć niebawem), bo mój tata ostatnio się wziął za jakieś roboty podwórkowe w porywach wolnego czasu, także jest tyle niebezpiecznych narzędzi powyjmowanych, że zwyczajnie się boję zostawić głupiutkiego szczeniaczka pośród tego wszystkiego... bo on na razie uważa, że wszystko trzeba wziąć do buzi, jak to szczeniak ![]() Poza tym planowałam w te wakacje odremontować mój podupadający na zdrowiu od kilkunastu lat płot (z myślą o Cresilu), ale jakoś nam "nie wyjszło", więc robienie nowego ogrodzenia zostało przełożone na rok następny, albo co najmniej wiosnę... jeśli się uda, to może będzie się dało go zostawić na podwórku jak podrośnie ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Senior Member
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
|
![]()
Lepiej bys go zostawiala wczesniej, Urciowy juz po tygodniu siedzial ze starszakami, na poczatku ze mna zebym miala pewnosc ze psiaki sie dogaduja, a po jakims czasie zostawal z nimi sam.
__________________
Ja & Urciowaty |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Member
Join Date: Mar 2011
Location: Świętokrzyskie/Kraków
Posts: 664
|
![]() Quote:
![]() Mi chodziło raczej o takie prawdziwe zostanie, a nie tylko ćwiczenia - mam nadzieję, że jak płot odzyje, to będę w stanie przynajmniej na dwa dni od czasu do czasu go zostawić z resztą stadka ![]() Ale ogólnie wychodzimy z założenia, że wszystko im wcześniej, tym lepiej. Dlatego młody już pierwszego dnia pobytu u nas ma moc wrażeń ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Senior Member
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
|
![]() Quote:
![]()
__________________
Ja & Urciowaty |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#6 | ||||||||||
Junior Member
Join Date: Jul 2011
Location: Milton Keynes, UK
Posts: 132
|
![]()
Kurde, aleście tu ludziska napisali w tym czasie. Wy pracujecie coś czasem?
![]() Quote:
Quote:
Quote:
Co do przyzwyczajania to tak właśnie robiliśmy/robimy. Stopniowo wydłużany czas, najpierw o kilkanaście sekund, minute, potem dwie. Tak żeby nie zaczął się niecierpliwić. Ale to zdaje egzamin tylko na krótkie okresy do pół godzinki tak. Codziennie jest tak zamykany, czasem 2 -3 razy dziennie, jak mamy wolne. Tak samo podrzucamy jedzonko do zamkniętej klatki, albo jakieś smaczki co jakiś czas do otwartej żeby nauczył się do niej zaglądać. Karmimy go w niej i po jedzonku zostaje zamknięty tak na około 20-30 minut, no i tylko tam może wcinać swoje kosteczki, ale to nawet przy otwartej. Sam tam wchodzi, ale nigdy po to żeby poleżeć, wypocząć, czy spać. Tylko jak tak zacząć od nowa? Ja rozumiem że zacząć od czasu w którym pies się czuje komfortowo w klatce, ale żadne z nas nie może sobie zrobić wolnego od pracy na 2 miesiące. Możemy zrobić tak że go będziemy go do nowej klatki przyzwyczajać przez powiedzmy 3-4 dni, ale potem nadejdzie ten dzień że będziemy musieli go zamknąć na 6-7 godzin, i następnego dnia tak samo... I co? Trzeciego dnia znów go zamknąć go na pół godzinki tak w ramach treningu? Ja właśnie nie wiem co go bardziej stresuje. Zostawanie samemu, czy zostawanie w klatce? Bo jak go nawet zamykamy tak treningowo, gdzie nie widzi rytuału wyjścia do pracy więc wie że nie będzie zamknięty na długo, to od razu zaczyna ziać i się ślinić. A jak go zostawialiśmy samego w domu nie zamkniętego w klatce to zastawaliśmy demolkę, owszem, ale zero objawów stresu, odwodnienia, pies szczęśliwy, i widać że spał (łóżko ![]() Quote:
Quote:
Quote:
Quote:
![]() Quote:
Nawet najsmakowitsze kąski zastajemy nieruszone od czasu jak wyjdziemy, zaczyna je pałaszować dopiero jak zostanie wypuszczony. Tak nas pies trenuje, proszę ja Was. "Chcesz żebym to zjadł? To musisz zrobić sztuczkę: Wypuść mnie" ![]() Quote:
![]() ![]() Quote:
|
||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
K-Lee Family
|
![]()
Ale są też lżejsze środki, które nie otępiają psa, tylko działają przeciwlękowo.
Wiem, że Kaya Mandżurowi też zostawiała radio włączone. Pisząc rutyna miałam na myśli codziennie to samo. To możliwe jeśli klatka może być np. właśnie w sypialni, którą zamykasz i po cichutku krzątasz się po domu. Ale pies siedzi w klatce. Kiedy my uczyliśmy Kalinkę zostawania w klatce, mieszkały z nami jeszcze 3-4 osoby... My wychodziliśmy z domu, ale oni w domu byli. Sucz była więc zamknięta w klatce w sypialni, a oni pod żadnym pozorem mieli do niej nie zaglądać. Dopiero my wypuszczaliśmy sukę. Jk chciała sobie popłakać to płakała, ale po jakimś czasie przyzwyczaiła się, że codziennie jest taki czas, kiedy trzeba nabrać sił na nasz powrót ![]() Bądźcie twardzi ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Junior Member
Join Date: Jul 2011
Location: Milton Keynes, UK
Posts: 132
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
K-Lee Family
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Junior Member
Join Date: Apr 2011
Location: Ostrzeszów
Posts: 137
|
![]()
Hej, z leków naturalne i dla ludzi i dla zwierząt krople Bacha -rescue remedy są uspokajające, ale są też inne zestawy na wiele dolegliwości i lęków (zależy czym spowodowany lęk).
Co do klatki, nasza pierwsza została bez jednej ściany z wyłamanymi prętami - jak Vapula raz zobaczyła że można wyjść to bez względu na nasze zabezpieczenia, zawsze udało jej się z niej wyjść (kwestia czasu). Druga klatka transporter o którym wspominała Gia to chyba najlepsza opcja dla nas. Jest ze wszystkich stron (prócz drzwiczek) "obity" plastikiem mocnym dość, więc dla naszej psiny jest to prawdziwa bezpieczna norka. Bierzemy ten transporter na wyjazdy, do samochodu gdy zapowiada się dłuższa trasa (Vapi uwielbia jeździć autem (bo zawsze nim jeździliśmy do lasu lub w inne fajne dla psa miejsca) więc i klatka kojarzona jest przez to dobrze). Na obozie w Czechach ta klatka była chyba jedynym miejscem gdzie Vapi była rozluźniona i wyluzowana (wśród wielu zapachów i innych psów chodziła "nabuzowana" i szukała zaczepki ![]() Kwestia wytrzymałości... hmm no długo była wytrzymała ta klatka ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Junior Member
Join Date: Jul 2011
Location: Milton Keynes, UK
Posts: 132
|
![]()
Nazywają się ACP, zanim podałem to czytałem o nich.
Zawierają to, nie wiem czy to pomocne: Acepromazine Maleate BP (Vet) equivalent to 10 mg acepromazine base A to chyba jakiś polski środek jest, dla mnie może być trudno dostępny. Jest jakiś międzynarodowy odpowiednik? Np na zooplus.pl (fajna stronka bo sprzedają i w Polsce i w UK, wiec łatwiej mi znaleźć polecane artykuły) Last edited by hedeon; 19-09-2012 at 18:36. |
![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
![]()
Jeśli chodzi o środki to tu jest link do info na temat psich feromonow DAP:
http://vetmedicine.about.com/cs/beha...haviorprob.htm http://www.amazon.com/Adaptil-Appeas.../dp/B000HPVH78 http://www.petco.com/product/10534/C...-for-Dogs.aspx Chyba w Polsce preparaty wychodzą taniej: http://www.krakvet.pl/ceva-zestaw-dy...ce-p-8393.html http://www.krakvet.pl/ceva-adaptil-s...l-p-10786.html Ewentualnie Calmix: http://www.arthrix.com/calmix.htm DAP stosowany przez 2-3 mies. chyba nam pomógł. Piszę chyba, bo nie wiem jak byłoby bez niego ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() Nie ma się co dziwić, że "tradycyjnie" myślący "ortodoksyjny" vet Ci ich nie polecił, wg niego pewnie podlegają pod kategorię tych "ziołowych - niedziałających". ![]() ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
A wracajac do lekow. Co stosuja oprocz hydroksyzyny nieuczciwi wystawcy? Slyszeliscie cos?
|
![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
Secki, przykro mi nie mam alta. Polskie znaki wpisuje sie przytrzymaniem I przeciagnieciem obszaru na ekranie wielkosci 1/3 mojego palca i przerasta mnie to zupelnie
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
'Wilk z baśni' :)
Join Date: Jan 2008
Location: Kraków / Żydów...i tak na zmianę:)
Posts: 749
|
![]() Quote:
![]() ![]() Na pociechę dodam tylko, że my, totalnie nieklatkowi przyzwyczajaliśmy Lu do klatki gdy miała...1,5 roku i startowaliśmy z poziomu "nie! nie wejdę do środka!", a teraz zostaje sama w materiałowej klatce na wystawie/w pociągu/na wyjeździe przesypia całe noce obok namiotu itp. Nam klatka jest potrzebna wyjazdowo, od czasu do czasu,więc to też zupełnie inna sytuacja.Wszyscy już tu bardzo mądrze napisali co jak robić,więc nie ma co strzępić języka ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() www.wilkzbasni.pl Kalaratri z Peronówki (Furia) & Clair De Lune Srdcerváč (Luna) & Bazyliszek Wilk z baśni |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|