Vai indietro   Wolfdog.org forum > Polski > Off topic

Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu...

Rispondi
 
Strumenti della discussione Modalità di visualizzazione
Vecchio 03-11-2015, 09:16 AM   #21
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da makota Visualizza il messaggio
W sumie nic dodać, nic ując
Z moich obserwacji wynika jeszcze, że często kiedy właściciele szczeniaczków PUBLICZNIE mówią o tym, że "phi! żadne wielkie mecyje i nie było się czego bać" w pewnym momencie milkną i nie wiadomo jak im się współpracuje z wilczakiem, kiedy ten już dorósł... i nie wiadomo wtedy, czy nagłe osłabienie aktywności internetowej jest spowodowane tym, że wilczak jednak pokazał im figę z makiem i głupio im się przyznać, że się mylili, czy co. A teksty "że nie było się czego bać" dalej wiszą w internecie bez żadnego wyjaśnienia Potem chętni czytają i mają w głowie, że nawet sami właściciele wilczaków przyznają, że to nic takiego
No to z przyjemnością wsadzę "kij w morowisko"
No ciekawe czemuż to milkną i znikają?.........
My też mamy powód by walnąć się w przysłowiową pierś(*).
Ile razy "nowi" dostawali po uszach od "starych"? /moje ulubione >ret</
Nic się nie dzieje bez przyczyny.
A i sama się do tego, niestety, dołożyłam.
Inna sprawa, że czasami "nowy" "zasłużył" i należało się "po ojcowsku" "w dupę dać". Tylko, że pamiętam, że jakiś czas temu to ci wilczakowcy jacyś jakby twardsi byli.... dostało się opiernicz, przemyślało i szło dalej, i dalej pytało i cieszyło sukcesem gdy wprowadziło się rady w czyn.
Teraz najmniejsze słowo przygany powoduje ucieczkę.... i że środowisko jest złe. I następuje dematerializacja wilczakowca.....
Dochodzą mnie z różnych stron informacje o nagłych chorobach wilczaków i następujących po nich zgonach. Przestałam się dziwić. To szybkie rozwiązanie. Gdyby miało dojść do zwrotu czy odsprzedaży zaczęła by się kolejna akcja.... pamiętam jakiś czas temu, jakiś gość dał ogłoszenie o odsprzedaniu wilczaka. Wśród kilku sensownych wypowiedzi znalazły się i zwykłe wulgarne obelgi. Nie dziwię się, że człowiek zamiast zwrócić się do środowiska po pomoc, wolał portale handlowe. Tak, i regułą obecnie jest, że linczyk najchętniej dają albo "nowi" albo opiekunowie wilkora około trzyletniego....
.......
Ja ostatnio dostałam opiernicz....
JA!!!
Grzeczny, stonowany, ale jednak.
Bo "nie idź tą drogą Ludwiku i Sabo", bo wytykanie, że środowisko jest... jakie jest, nie uzdrowi go. Nic go już nie uzdrowi. Pozostaje nam -tym, którzy jeszcze "cokolwiek" próbują być choć trochę aktywni na WD -nie pozwolić wolfdogowi zasnąć/umrzeć, by jednak "nowi" najpierw tutaj wchodzili i czytali. FB w tej mierze to nie "szkoła", to klubokawiarnia z wymianą "pociętych" skryptów...
Tak więc, zamiast jojczyć, brać się do roboty! Ożywić forum. Pobudziły się stare tematy, powstały fajne nowe... i nie siać defetyzmu, że baza kuleje... na to przyjdzie czas. Teraz trzeba zająć się informacjami /znowu/ o szkoleniach, "na cholerę" w rzeczywistości klatka /moje ulubione /, o zwykłym wychowaniu wilkora, o wymaganych badaniach przy kupnie psa itd. I pisać dużymi literami i na głos, bo cuś nam szkolnictwo kuleje i problem z odbiorem wiedzy się zaczyna.
........

I to by było tyle o pięknym wiosennym poranku.
Przepraszam za ewentualne literówki.

........
(*) -mieliśmy na forum osobę, która przyznała się, że ma dosyć, że gdyby był chętny na jej psa już by go oddała... przypomnijcie sobie, jaki dostała op*****l. Znikła. Istnieje na fb, ma trochę znajomych, którzy ja wspierają, ale sądzę że na WD już nie wróci. ///A jeśli wróci, to na bank, najmądrzejsze rady będą dawać "nowi", bo przecież wszystko wiedzą przy podrostku wilczakowym /
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-11-2015, 09:48 PM   #22
wbal
Junior Member
 
Registrato dal: Nov 2014
ubicazione: Podkarpacie
Messaggi: 57
predefinito

dokładnie Bura nic dodać, nic ująć
__________________
...
wbal jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-11-2015, 10:02 PM   #23
Wonderfull Wolf ES
Senior Member
 
L'avatar di Wonderfull Wolf ES
 
Registrato dal: Feb 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 1,337
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio
No to z przyjemnością wsadzę "kij w morowisko"
No ciekawe czemuż to milkną i znikają?.........
My też mamy powód by walnąć się w przysłowiową pierś(*).
Ile razy "nowi" dostawali po uszach od "starych"? /moje ulubione >ret</
Nic się nie dzieje bez przyczyny.
A i sama się do tego, niestety, dołożyłam.
Inna sprawa, że czasami "nowy" "zasłużył" i należało się "po ojcowsku" "w dupę dać". Tylko, że pamiętam, że jakiś czas temu to ci wilczakowcy jacyś jakby twardsi byli.... dostało się opiernicz, przemyślało i szło dalej, i dalej pytało i cieszyło sukcesem gdy wprowadziło się rady w czyn.
Teraz najmniejsze słowo przygany powoduje ucieczkę....
Rozkład niewyrównania charakterologicznego rasy może korelować z niewyrównaniem charakterologicznym przewodników, tudzież posiadaczy bo nie wyczytałem w mądrościach, czy jak posiadam to przewodzę, czy jak przewodzę to posiadam
Wiesz Bura, myślę że tu może też być mało przestrzeni np. na narzekanie na wilczaka, no chyba że przyświeca temu wyższy cel - poświęcenie człowieka wobec wyzwania. Jakby nie można było szczerze wyznać, że rasa jest trudna, bo tak wymagająca że męcząca i czasem ma się ochotę rzucić w cholerę. Za szczeniaka jest przedsmak, za młodziaka śniadania a z wiekiem obiad, kolacja i wymarzony regres. Jednym słowem nie ma nudy, bywa wściekłość. A ludzie może nie lubią mówić o wściekłości i niemocy. A może umią, ale nie chcom


Quote:
Originariamente inviata da wbal Visualizza il messaggio
dokładnie Bura nic dodać, nic ująć
Cóż to za słodzenie? Bom gotów posty Wam łączyć jak tacy jednogłośni
Wonderfull Wolf ES jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-11-2015, 10:29 PM   #24
Predator
Junior Member
 
L'avatar di Predator
 
Registrato dal: Jul 2011
Messaggi: 166
predefinito

Co do "znikania" "nowych" to sądzę, że przynajmniej co poniektórzy(w tym ja) po prostu przestali bywać na forum bo nic nowego nie mogą przeczytać... czytanie w kółko tego samego po raz n-ty i bitwy w tematach na dłuższą metę są po prostu nudne więc treść treść treść

ps. Lupi żyje i ma się wyśmienicie podobnie jak ja

Pozdrawiam
__________________
Never Surrender
Predator jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 07:27 AM   #25
Piter
Junior Member
 
L'avatar di Piter
 
Registrato dal: Jan 2012
ubicazione: Widuchowa
Messaggi: 260
Invia un messaggio tremite Yahoo a Piter
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Predator Visualizza il messaggio
Co do "znikania" "nowych" to sądzę, że przynajmniej co poniektórzy(w tym ja) po prostu przestali bywać na forum bo nic nowego nie mogą przeczytać... czytanie w kółko tego samego po raz n-ty i bitwy w tematach na dłuższą metę są po prostu nudne więc treść treść treść

ps. Lupi żyje i ma się wyśmienicie podobnie jak ja

Pozdrawiam
lub denerwuje iż nagle temat zmienia temat i przeistacza się w wywody odbiegające od tematu tytułowego .
Piter jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 05:08 PM   #26
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
lub denerwuje iż nagle temat zmienia temat i przeistacza się w wywody odbiegające od tematu tytułowego .
?
Makota /początek tematu/: "może by tak wspólnie wziąć się w garść i spróbować na nowo tchnąć życie w WD?"
To, że WD zapadło w śpiączkę, to "suma wielu zdarzeń"...
Jednym z nich jest brak zachęcenia "nowych" wilczakowców, by korzystali czynnie z WD.
I tu wchodzimy w kwestię zachowań. Naszych zachowań. Ostatnie przypadki... jeszcze "ciepłe".... zjawili się nowi Opiekunowie "z LP"...no żebyśmy wylewni byli w powitaniach, to nie powiem.....
Jak Oni mają chcieć pytać, opowiadać, zastanawiać się, gdy nawet nie było nas stać na odzew, gdy się z nami przywitali? /ret./
Piter, tu się wszystko o siebie "zazębia" i stąd wypowiadający się w temacie o różnych aspektach mówią.
......
Quote:
Originariamente inviata da Wonderfull Wolf ES Visualizza il messaggio
Cóż to za słodzenie? Bom gotów posty Wam łączyć jak tacy jednogłośni
No już Ci chciałam napisać, że nic dodać nic ująć, ale chyba Cię oszczędzę...przyszło by Ci nas postowo łączyć...
Lepiej zorganizuj nam opcję >lubię to!< . Pod koniec roku będziemy się przechwalać, kto ma więcej lajknięć....
A w ogóle, to napisałbyś obszerniej co u Twojej-naszej dziewczynki.
...
A w ogóle, to było by fajnie, gdyby zdjęcia na WD tak łatwo się wstawiało jak na FB. Ja się w życiu tego nie nauczę.....

Ultima modifica di Puchatek : 03-12-2015 a 08:11 PM
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 06:25 PM   #27
Padre
Junior Member
 
L'avatar di Padre
 
Registrato dal: Nov 2011
ubicazione: Warszawa / Wilkowa Wieś
Messaggi: 170
predefinito

Nie ma co roztrząsać dlaczego WD przysnęło. Teraz ważne jest, aby ożywić forum i zachęcić nowych do zaglądania FB coraz bardziej mnie przeraża merytoryką i poziomem dyskusji :/ zwłaszcza, że często głos zabierają osoby, które nawet nie mają wilczaka, ale i tak wiedzą lepiej. Myślicie, że ludzie unikają forum bo wg nich nie można szczerze porozmawiać o trudach życia z wilczakiem? Przydałoby się zmienić tę opinię. Można by założyć temat, w którym opiekunowie opisywaliby swoje codzienne problemy, te duże i te małe. Taki kącik wsparcia, miejsce do wypłania się No nie wiem... tak kąbinuję jak pokazać ludziom, że nie taki WD straszny...
__________________
Amra Nemo Me Impune Lacessit
Czarodziejka Belit Wilk z Baśni
Padre jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 07:46 PM   #28
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio
?
I tu wchodzimy w kwestię zachowań. Naszych zachowań. Ostatnie przypadki... jeszcze "ciepłe".... zjawili się nowi Opiekunowie "z LP"...no żebyśmy wylewni byli w powitaniach, to nie powiem.....
To racja co piszesz, do dzieła więc! Ja od kilku dni zwlekałam, bo na komputerze Bartka włączyłam sobie niechcący WD po węgiersku, albo po jakiemuś innemu i niezbyt to potrafiłam wyłączyć, więc trochę się zmuszałam, żeby tu zaglądać
Dziś korzystam wreszcie ze swojego komputerka, wszystko tak jak być powinno to i komentować milej Ja się idę witać
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 08:16 PM   #29
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da makota Visualizza il messaggio
włączyłam sobie niechcący WD po węgiersku, albo po jakiemuś innemu

Czyżbyś szukała czerwonych wilczaków?

..........
Padre, masz rację z tym mędrkowaniem, gdy się nawet wilkora nie ma..... najchętniej jakoś nam przywalają właśnie treserzy psów. Aż kusi by jednemu z drugim podrzucić na tydzień jednocześnie dwa dorastające samce.
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 08:21 PM   #30
netah
ngi dhla
 
L'avatar di netah
 
Registrato dal: Aug 2011
ubicazione: małaPolska
Messaggi: 321
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Padre Visualizza il messaggio
Nie ma co roztrząsać dlaczego WD przysnęło. Teraz ważne jest, aby ożywić forum i zachęcić nowych do zaglądania [...] Taki kącik wsparcia, miejsce do wypłania się No nie wiem... tak kąbinuję jak pokazać ludziom, że nie taki WD straszny...
1. Bez rozstrząsania "why" nie znajdziemy odpowiedzi... ani lekarstwa.
2. Kącik wsparcia czy syndrom wyparcia? Trzymam kciuki za wszystkich, którzy ugryzą się w język (palce?) zanim z pozycji wyższości zaczną prawić morały (oby tylko).
__________________
Surman suuhun
netah jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-12-2015, 09:52 PM   #31
Piter
Junior Member
 
L'avatar di Piter
 
Registrato dal: Jan 2012
ubicazione: Widuchowa
Messaggi: 260
Invia un messaggio tremite Yahoo a Piter
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da netah Visualizza il messaggio
.................. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy ugryzą się w język (palce?) zanim z pozycji wyższości zaczną prawić morały (oby tylko).
ciekawe jak "ten zryw/zapał się zakończy".
mnie interesuje najbardziej na jakim etapie się zatrzymało wilczak jako posakowiec ? ja osobiście w pewnym momencie odpuściłem ale to z przyczyn zawodowych i zrywów na starość z głupimy pomysłami co pochłaniają praktycznie cały wolny czas
.
A reszta ..... reszta to chorobliwa ambicja porywanie się z motyką ...na wilczaka . Trza se było dać na wstrzymanie .
szybko wciskam enter ,gdyż potraktuje ten wpis klawiszem delet
Piter jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-13-2015, 11:44 AM   #32
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
ciekawe jak "ten zryw/zapał się zakończy" (...) szybko wciskam enter ,gdyż potraktuje ten wpis klawiszem delet
Cóż powiedzieć?.... jestem w połowie drogi, a może już tę połowę przekroczyłam i na szczęście nauczyłam się patrzeć szerzej.....a ponieważ wisi mi opinia o mnie /to nie mój problem /, napiszę Ci bardzo szczerze...
Zapewne to ostatni "zryw", by obudzić WD.... i tym, którym się obecnie chce, też się w końcu odechce. Ale może warto po raz ostatni się postarać. Patrzę szerzej i widzę, że jeśli oddamy "bez walki" rasę fejsbukowiczom, to dołożymy się w pewien sposób do "niszczenia" rasy /skrót myślowy/. Naszym "moralnym" obowiązkiem jest ludzi przyciągnąć do tej "biblioteki" wilczakowej... może im się uda przejąć od nas naszą motywację, by edukowali następnych. Jeśli się nie uda.... cóż...trudno. Ale wielu z nas angażując się teraz nie będzie miało na sumieniu "grzechu zaniechania". Bo widzisz.... może jeszcze się staramy, bo tak trzeba gdy kogoś kochamy i zależy nam na nim... ja swoje wilkory ubóstwiam -dały mi inne życie. Lepsze i ciekawsze, bo stały się dla mnie >życiową nauką<. I dlatego jeszcze mi się "przez chwilę" chce.
Myślę, że Ty będąc już człowiekiem życiowo doświadczonym i wilczakowcem /!/, powinieneś się przed kolejnym wpisem tutaj zastanowić, czy chcesz go zrobić. Chcesz się zaangażować -świetnie. Nie? To też OK -każdy podejmuje sam decyzje o sobie. Nic na siłę.
...
Ja będąc już "starym" wolfdogowcem, gdy moje psy odejdą za Tęczowy Most, bez trudu znajdę kolejnego dobrego wilczaka -zgłoszę się po prostu do "pewniaków", których od lat obserwuję.... "Nowi" jeśli nie wgryzą się w rasę, już takiej szansy nie będą mieli....będą wybierać na "chybił-trafił"...
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-13-2015, 10:11 PM   #33
Piter
Junior Member
 
L'avatar di Piter
 
Registrato dal: Jan 2012
ubicazione: Widuchowa
Messaggi: 260
Invia un messaggio tremite Yahoo a Piter
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio

.....a ponieważ wisi mi opinia o mnie /to nie mój problem /, napiszę Ci bardzo szczerze...
................ będąc już człowiekiem życiowo doświadczonym i wilczakowcem /!/, powinieneś się przed kolejnym wpisem tutaj zastanowić, czy chcesz go zrobić. Chcesz się zaangażować -świetnie. Nie? To też OK -każdy podejmuje sam decyzje o sobie. Nic na siłę.
...
...............
to tak jak mi . spływa mi to jak po kaczce mówiąc ciut delikatniej
wow ! opera ?wróć do szeregu? pogróżki paluszkiem?

fora mają to do siebie iż z głównego tematu w pewnym momencie zaczyna sia gatka szmatka o .......kosmosie ( nie mówiąc o niczym )
nie tylko to .
a czy doświadczonym ? wilczakowcem?
nie wiem ciężko powiedzieć .
Piter jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-13-2015, 10:51 PM   #34
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
ciekawe jak "ten zryw/zapał się zakończy".
Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
szybko wciskam enter ,gdyż potraktuje ten wpis klawiszem delet
Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
wow ! opera ?wróć do szeregu? pogróżki paluszkiem? (...) fora mają to do siebie iż z głównego tematu w pewnym momencie zaczyna sia gatka szmatka o .......kosmosie ( nie mówiąc o niczym )


No cóż.... to ja -ze swojej strony- serdecznie już panu dziękuję za rozmowę.
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-14-2015, 06:18 AM   #35
Piter
Junior Member
 
L'avatar di Piter
 
Registrato dal: Jan 2012
ubicazione: Widuchowa
Messaggi: 260
Invia un messaggio tremite Yahoo a Piter
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio


No cóż.... to ja -ze swojej strony- serdecznie już panu dziękuję za rozmowę.
no to zostało mi zamknąć drzwi .....
Piter jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-14-2015, 10:16 AM   #36
netah
ngi dhla
 
L'avatar di netah
 
Registrato dal: Aug 2011
ubicazione: małaPolska
Messaggi: 321
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
no to zostało mi zamknąć drzwi .....
Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio


No cóż.... to ja -ze swojej strony- serdecznie już panu dziękuję za rozmowę.
Quote:
Originariamente inviata da Piter Visualizza il messaggio
fora mają to do siebie iż z głównego tematu w pewnym momencie zaczyna sia gatka szmatka o .......kosmosie ( nie mówiąc o niczym )
Proszę się tak szybko nie zniechęcać, wszak pracujemy nad ożywieniem a ja wszelkiego typu manowce... pasjami chłonąć mogę, przestać nie chcąc, ni ku temu kroku nie czyniąc ni gestu :-)
__________________
Surman suuhun
netah jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-14-2015, 03:48 PM   #37
Padre
Junior Member
 
L'avatar di Padre
 
Registrato dal: Nov 2011
ubicazione: Warszawa / Wilkowa Wieś
Messaggi: 170
predefinito

Netah, mam wrażenie, że na forum zostały osoby, która potrafią ugryźć się w język i prowadzić kulturalną dyskusję. Awantury przeniosły się na fb
Bura, zgadzam się z Tobą co do fejsbukowej zagłady rasy, edukowania nowych i szukania hodowli w przyszłości. Więcej już nie będę przytakiwać bo nam Paweł posty połączy
__________________
Amra Nemo Me Impune Lacessit
Czarodziejka Belit Wilk z Baśni
Padre jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-14-2015, 04:18 PM   #38
Wonderfull Wolf ES
Senior Member
 
L'avatar di Wonderfull Wolf ES
 
Registrato dal: Feb 2010
ubicazione: Warszawa
Messaggi: 1,337
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Bura Visualizza il messaggio
A w ogóle, to napisałbyś obszerniej co u Twojej-naszej dziewczynki.
Miewa się różnie, mam poczucie, że ostatnio ma regres wycofania w sytuacjach miejskich. Prowadzę jeszcze obserwacje czego to może dotyczyć i wstępne hipotezy mam Ataki są sporadyczne. Reszte można obserwować na zdjęciach ze spacerów
A tak w ogóle - Bura, pokazałabyś Ozziego!!!

Quote:
Originariamente inviata da Padre Visualizza il messaggio
Bura. Więcej już nie będę przytakiwać bo nam Paweł posty połączy
otóż to
Wonderfull Wolf ES jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-15-2015, 07:49 AM   #39
netah
ngi dhla
 
L'avatar di netah
 
Registrato dal: Aug 2011
ubicazione: małaPolska
Messaggi: 321
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Padre Visualizza il messaggio
Netah, mam wrażenie, że na forum zostały osoby, która potrafią ugryźć się w język i prowadzić kulturalną dyskusję. Awantury przeniosły się na fb
Wrażenie twe oby nie było mylnym, czego sobie i pozostałym życzę. Jednakowoż pamiętliwym będąc, obawę żywię przed demonów przeszłości powrotem.

Jakież to szczęście, że fejs dalekim jest jeźdźcem, a kręte jego ścieżki wciąż nie przecięły nietrwałego tropu mojej lewej stopy.
__________________
Surman suuhun
netah jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 03-15-2015, 10:07 AM   #40
Puchatek
Senior Member
 
Registrato dal: Sep 2009
Messaggi: 1,330
predefinito

A teraz dla obserwatorów krótka prezentacja "strzału" starej wymierzonego średniakowi. Dodać trzeba, że stara lubi średniego i dlatego stosuje tylko ustawienie a nie łomot.....
Quote:
Originariamente inviata da netah Visualizza il messaggio
Wrażenie twe oby nie było mylnym, czego sobie i pozostałym życzę. Jednakowoż pamiętliwym będąc, obawę żywię przed demonów przeszłości powrotem.
Jędruś, Gorolu Ty mój ulubiony.... ...albo masz coś konstruktywnego do powiedzenia /jakaś sensowna rada albo temacik(*)/ albo "zmiataj" z tematu, a mądrości swe se wsadź pod ogon Lelka

(*) -piękny temacik mógłbyś pokontynuować: samiec wilkora a małe dziecko. Ze zdjęciami!

.....
Zdecydowanie bardziej wolę, gdy "jedziesz" gwarą niż próbujesz udźwignąć styl Szekspira...... ....proponuję Ci zatrzymać się "na" Sabale....tu absolutnie masz pole do popisu. A że pamiętasz....zero zdziwień....akurat nie podejrzewałam Cię o słabą pamięć...
.....

"A słowo ciałem się stało"

Ultima modifica di Puchatek : 03-15-2015 a 10:12 AM
Puchatek jest offline   Rispondi quotando
Rispondi


Regole d'invio
Non puoi inserire discussioni
Non puoi inserire repliche
Non puoi inserire allegati
Non puoi modificare i tuoi messaggi

BB code è attivo
Le smilies sono attive
Il codice IMG è attivo
il codice HTML è disattivato

Salto del forum


Tutti gli orari sono GMT +2. Attualmente sono le 08:05 AM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Traduzione italiana Team: vBulletin-italia.it
(c) Wolfdog.org